Zapominamy, że jest nadzwyczajna
Za nami 107 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Główne obchody – z mszą świętą, uroczystym apelem wojskowym i wspomnieniem tych, którzy najbardziej przyczynili się do budowy suwerennego państwa polskiego - odbyły się 11 listopada przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. Wcześniej na grobach Ignacego Włodzimierza Garbolewskiego i majora Feliksa Kozubowskiego na cmentarzu parafialnym przy ul. Traugutta delegacje złożyły kwiaty.
Przed Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej podniesiona została flaga na maszt, odśpiewano hymn, odczytano apel pamięci, oddano salwę honorową, delegacje złożyły kwiaty przed popiersiem ojca polskiej niepodległości, od 1928 roku Honorowego Obywatela Sochaczewa, marszałka Józefa Piłsudskiego oraz pod tablicą upamiętniającą sochaczewskich strażaków, którzy w dziele odzyskania niepodległości odegrali szczególnie znaczącą rolę.
Pierwszy głos zabrał burmistrz Daniel Janiak, który przyszedł na uroczystości z garścią polskiej ziemi - świadkiem upływającego czasu, świadkiem historii Polski.
- Polska ziemia była niemym świadkiem miłości, radości, narodzin pomysłów, wielkich wygranych ale też porażek. Jest twarda, ale zarazem krucha i cicho dźwiga ciężar nadziei i cierpienia. To ona właśnie była świadkiem tych, którzy szli ku wolności, ale również tych, którzy stąpali ku uciskowi. Była świadkiem wielkich miłości, ale i łez. Przyjmuje śnieg i wiatr, ale i chłonie krew, pot i cierpienie. Często przechodzimy obok niej, nie zdając sobie sprawy, jaką ma dla nas wielką wartość. Przechodzimy tak normalnie, zwyczajnie i zapominamy, że jest nadzwyczajna – mówił burmistrz.
I prosił, by pamiętać o wielkim dziele z 1918 roku, o odwadze i determinacji ojców polskiej niepodległości, ale też o ofiarach, o represjach, o czasach II wojnie światowej. Swoje wystąpienie zakończył słowami - Cześć polskiej ziemi, cześć wolnej i niepodległej Polsce, cześć miastu Sochaczew, miastu dumnemu z historii, ale budującemu przyszłość w duchu wolności i wspólnoty. Cześć i chwała bohaterom.
Radny sejmiku Michał Orliński odczytał list posła Macieja Małeckiego skierowany do uczestników uroczystości. Poseł podkreślił w nim, że w 1918 roku nasi przodkowie nie otrzymali wolnej Polski za darmo, musieli walczyć o niepodległość z niemal wszystkimi sąsiadami. „Nasi dzielni przodkowie dokonali rzeczy wielkiej, zbudowali państwo, które potrafiło nie tylko połączyć w jedną całość ziemie z trzech zaborów, ale równie prowadzić wielkie inwestycje. (…) Dziś Polska jest bezpieczniejsza, ale rosyjski imperializm znów pokazuje swoje okrutne oblicze. Tak jak wówczas, tak i dziś musimy liczyć przede wszystkim na siebie, na polskiego żołnierza, który nie zwykł oddawać nigdy pola”. Po odczytaniu listu, radny Michał Orliński podziękował rodzicom i dziadkom, że na uroczystości pod komendą straży przychodzą z dziećmi, przekazują młodemu pokoleniu wiedzę o historii naszej ojczyzny.
W swym krótkim wystąpieniu poseł Mirosław Adam Orliński skupił się na podkreśleniu znaczenia wspólnoty – „dlatego tutaj jesteśmy, dlatego potrafimy być razem i kochać Rzeczpospolitą Polską, bo Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, którzy każdego dnia budują jej suwerenność, niepodległość i siłę” - mówił.
Z kolei wicestarosta Anna Pawłowska prosiła o odpowiedzialność – „to my, tu i teraz, ponosimy odpowiedzialność za niepodległy byt państwa polskiego. To na nas skierowane są oczy młodego pokolenia. Tylko od nas i naszego działania zależy, czy będziemy dla nich wzorem do naśladowania, czy ciemną kartą historii (…). Dziś nie musimy walczyć z bronią w ręku, naszą walką jest pamięć, szacunek, odpowiedzialność za Polskę. Nie zmarnujmy tego, co dla innych było tylko marzeniem”.
Po wystąpieniach na ręce burmistrza i wicestarosty harcerze z hufca ZHP złożyli Ogień Niepodległości, pobrany z polskich mogił znajdujących się na cmentarzu w Kostiuchnówce na Wołyniu. Ogień ten przywożą do kraju, by ponieść płomień wolności i pamięci do miast i gmin organizujących 11 listopada niepodległościowe obchody.
W dalszej części delegacje przeszły, w paradzie prowadzonej przez orkiestrę dętą, pod Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Tu złożono kwiaty pod tablicą upamiętniającą sochaczewskich bohaterów ufundowaną z racji setnej rocznicy odzyskania niepodległości oraz pod figurą Chrystusa Zmartwychwstałego.
O oprawę muzyczną niepodległościowego apelu zadbała Orkiestra Dęta Państwowej Szkoły Muzycznej w Sochaczewie pod batutą Alberta Guta a wojskową asystę honorową wystawił 38. Sochaczewski Dywizjon Zabezpieczenia Obrony Powietrznej dowodzony przez płk. Andrzeja Kujawę. Ostatnim punktem obchodów była msza święta dziękczynna za dar wolności, a o jej oprawę zadbał chór „Art-Cameral”.
Oprócz wskazanych już gości, w uroczystościach wzięli udział m.in. szefowie rad miasta i powiatu Sylwester Kaczmarek i Andrzej Kierzkowski, wiceburmistrzowie Kamila Gołaszewska-Kotlarz i Stanisław Wachowski, radni miasta i powiatu, komendanci policji insp. Michał Safjański i straży pożarnej mł. brygadier Rafał Krupa, Komendant Hufca ZHP w Sochaczewie hm. Anna Wasilewska wraz z zastępcami, wójt gminy Iłów Jan Kraśniewski, delegaci NSZZ Solidarność z przewodniczącą Danutą Radzanowską, dyrektorzy szkół, harcerze, delegaci sochaczewskich związków zrzeszających weteranów i byłych żołnierzy WP. Nie zabrakło członków grup rekonstrukcyjnych oraz pocztów sztandarowych z sochaczewskich szkół.
Dodatkowo 11 listopada Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą zaprosiło widzów na trzy pokazy filmów z cyklu „Sochaczewska droga do wolności”, a wieczorem w kinie Odeon można było obejrzeć obraz „Obłoki śmierci – Bolimów 1915”. (daw)