Wspomnienie o prof. Jacku Dyrzyńskim
1 lutego br. zmarł niezwykły artysta i społecznik, prof. Jacek Dyrzyński. Wybitny artysta posiadał liczne związki z Sochaczewem i ziemią sochaczewską. Przez lata współpracował z naszym muzeum.
Rodzice Jacka, Maria i Stanisław, wraz z dwójką starszego rodzeństwa, Teresą Bożeną i Andrzejem, w październiku 1944 r. zostali przez niemiecką żandarmerię przymusowo wysiedleni z Dziekanowa. Byli pędzeni razem z resztą ludności w nieznanym kierunku. Udało im się jednak zbiec z kolumny transportowej i po wielu przejściach dotarli do Chodakowa. Maria i Stanisław Dyrzyńscy byli nauczycielami. W lutym 1945 r. zaangażowano ich do pracy w Szkole Powszechnej w Śladowie, dokąd przenieśli się wraz z dziećmi i zamieszkali w opuszczonym, poniemieckim gospodarstwie.
Jacek Michał Dyrzyński urodził się 30 lipca 1946 r. w sochaczewskim szpitalu. Jego siostra Teresa Bożena tak wspomina moment spotkania z bratem: „Na stacji kolejowej w Tułowicach wspólnie z tatusiem i młodszym bratem Andrzejem w napięciu oczekiwaliśmy na przyjazd sochaczewskiej kolejki. Gdy w drzwiach wagonu ukazała się mamusia z maleństwem w beciku, krzyknęliśmy radośnie. Tacy byliśmy dumni z naszego małego braciszka. Wiozący nas podwodą (chyba p. Bojanowski ) również był bardzo wzruszony”.
Rodzina wiodła spokojne życie. Stanisław Dyrzyński w październiku 1946 r. objął obowiązki kierownika szkoły w Śladowie i otrzymał mieszkanie w budynku szkolnym. Jego dzieci często bawiły się na przyszkolnym boisku. Wiosną 1948 r., jak zapamiętała Teresa Bożena Urban „mama zakupiła dla Jacusia wózek z budką na wysokich kółkach. Oboje wraz z Andrzejkiem woziliśmy w nim braciszka po piaszczystym boisku i takimże otoczeniu budynku szkolnego. Wózek często buksował, wywracał się, a w my wraz z nim. Po latach Andrzej żartował, że swe nieprzeciętne zdolności nasz brat zawdzięcza tym śladowskim wywrotkom”.
Sielankowe życie Dyrzyńskich w Śladowie przerwała choroba Jacka, który na początku czerwca 1951 r. trafił do szpitala z powodu tyfusu. Opuścił go po 2 miesiącach leczenia. W tym samym czasie, 16 czerwca 1951 r., do szpitala trafił jego ojciec, którego stan zdrowia był tragiczny. Wymagał długotrwałej kuracji w specjalistycznym ośrodku a ponieważ Śladów nie był wówczas dobrze skomunikowany z ośrodkami miejskimi, rodzina podjęła decyzję o zmianie miejsca zamieszkania. Stanisław Dyrzyński wystąpił z wnioskiem o przeniesienie do lepiej usytuowanego Młodzieszyna i 1 września 1951 r. został p.o. kierownika tamtejszej szkoły. Niestety okazało się, że jego leczeni potrwa dłużej niż początkowo zakładano. Posadę w Młodzieszynie, w zastępstwie Stanisława, objęła Maria. Na jej barkach spoczęła wówczas opieka nad całą rodziną: trójką dzieci i chorym mężem oraz niełatwa rola kierowniczki szkoły mieszącej się w dawnym pałacu Iwanickich, zupełnie nieprzystosowanym do tego celu i grożącym zawaleniem. Po długim pobycie w szpitalu, przebyciu dwóch operacji i ciężkiej walce z chorobą, Stanisław Dyrzyński zmarł 16 grudnia 1952 r.
Maria pozostała w Młodzieszynie, a ponieważ nie należała do partii, została pozbawiona stanowiska kierowniczki szkoły. Mimo to dalej pracowała jako nauczycielka języka polskiego i historii. Jacek uczęszczał do szkoły podstawowej w Młodzieszynie, którą ukończył w 1960 r. Następnie pobierał nauki w Liceum Technik Teatralnych w Warszawie, a po jego ukończeniu rozpoczął studia na warszawskiej ASP.
Profesor kochał przyrodę, szczególnie młodzieszyńskie lasy. Jako młody chłopak wybierał się tam często na długie wędrówki. Podczas jednej z takich wypraw, już jako student, wędrując po piaszczystych wydmach występujących w młodzieszyńskich lasach, natknął się na luźne materiały ceramiczne i krzemienie. Po ich zebraniu, przekazał je 28 października 1967 r. do Państwowego Muzeum Archeologicznego. Tam ustalono, iż reprezentują neolityczną kulturę pucharów lejkowatych. Pozostałą część swych znalezisk neolitycznych przekazał do Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Bitwy nad Bzurą.
Jacek czuł się związany z ziemią sochaczewską. W naszym mieście mieszkał jego brat, Andrzej. Profesor zaprojektował sztandar dla Szkoły Podstawowej w Młodzieszynie noszącej obecnie imię gen. Grzmota-Skotnickiego. Wspominał, że przekazał do szkoły trzy projekty, z których jeden został wybrany. Co ciekawe, siostry zakonne wykonując sztandar zmieniły nieco jego kolorystykę. Projekt przewidywał bowiem tło w wojskowym kolorze khaki nawiązujące do patrona szkoły. W listopadzie 2024 r. przekazał do Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą kolekcję orderów i odznaczeń, którą gromadził wraz z bratem.
Prof. Jacek Dyrzyński przez szereg lat był związany z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie, najpierw jako student Wydziału Malarstwa (1966-1972), następnie dydaktyk w Pracowni Wiedzy o Działaniach i Strukturach Wizualnych (1972-2018, od 1983 r. jako prowadzący), dziekan Wydziału Malarstwa (1990-1996) i prorektor uczelni (1999-2005). Od 1995 r. profesor zwyczajny sztuk plastycznych. Odznaczony Brązowym, Srebrnym i Złotym Medalem Zasłużony Kulturze „Gloria Artis”. Członek i prezes (2017-2020) Towarzystwa Przyjaciół ASP w Warszawie. Harcmistrz, działacz ruchu harcerskiego, pełniący służbę instruktorską w Mazowieckiej Chorągwi ZHP (1965-1972).
Sebastian Tempczyk
Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą