Serce Sochaczewa zabiło w Pradze
Gdy 23 marca autokar opuszczał Sochaczew, nikt jeszcze nie myślał, że ta podróż zmieni się w narodowy manifest piękna, pasji i młodzieńczej dumy. Mundurowy Zespół Wokalno-Instrumentalny Patria oraz Zespół Pieśni i Tańca Sochacze, działające przy Sochaczewskim Centrum Kultury, nie pojechały do Pragi jedynie po medale. Pojechały tam, by pokazać, jak brzmi polska dusza.
Stolica Czech powitała naszych artystów aurą wielkiego święta. 48. Międzynarodowy Konkurs i Festiwal Folkloru, Tańca i Muzyki „Prague Stars 2026” zgromadził ponad 600 uczestników. Na scenie ramię w ramię stanęli reprezentanci Mołdawii, Ukrainy, Rumunii, Niemiec i gospodarzy. Wśród blisko stu prezentacji, to właśnie biało-czerwone barwy zalśniły najjaśniej.
Przesłuchania konkursowe, które odbyły się 24 marca, były sprawdzianem nie tylko umiejętności wokalnych. Pod czujnym okiem kierowników zespołu – Arkadiusza Mamcarza (Patria) oraz Katarzyny Proch (Sochacze) – młodzi artyści przygotowali piękne utworu. Gdy zapadł wieczór, nadeszła wiadomość, która zelektryzowała wszystkich: Zespół Patria oraz Maja Seklecka zostali zaproszeni na Galę Finałową. To był znak – Sochaczew oczarował jury.
Atmosfera oczekiwania na werdykt była gęsta od emocji, a gdy zaczęto wyczytywać naszych reprezentantów, mało kto potrafił ukryć wzruszenie. Dziewięć nagród! Nasi wokaliści zdominowali niemal każdą kategorię, w której startowali.
Poza nagrodami dla obydwu zespołów, również soliści zostali wyróżnieni przez komisję konkursową, zdobywając pierwsze miejsca. Jan Szymański, Lidia Bodal, Marcelina Kuśmider pod opieką artystyczną Jolanty Kawczyńskiej oraz Aleksandra Wilczek, Alicja Miedzińska i Kamila Nowak z ZPiT Sochacze pokazali cały wachlarz polskiej tradycji.
Warto podkreślić, że w gronie ośmiu występujących zespołów z różnych krajów podczas gali finałowej nasze grupy zaznaczyły swoją obecność w sposób wyjątkowy. Wielkim triumfem był występ MZWI Patria oraz Mai Sekleckiej przygotowanej przez Katarzynę Proch, która za brawurowe wykonanie „W moim ogrórdecku” odebrała Grand Prix.
Radość po zwycięstwie była wielka, a zwiedzanie Pragi – najlepszą nagrodą, i kulturową, i edukacyjną. W drodze powrotnej nasi artyści zatrzymali się we Wrocławiu. I tu nasze zespoły zaskoczyły ponownie. Na ulicach miasta wykonały performance muzyczny.
Składamy najgłębsze ukłony organizatorom za gościnność, rodzicom za bezcenne wsparcie oraz kadrze instruktorskiej za jej ponadprzeciętne zaangażowanie, a Arkadiuszowi Mamcarzowi za to, że był motorem całego przedsięwzięcia. Sochaczew ma powody do dumy – nasi muzyczni ambasadorowie wrócili z medalami, dyplomami i pucharami, przypominając nam wszystkim, że polska kultura jest najpiękniejsza na świecie.
Anna