„Pięknie jest żyć”. Spotkanie z Bartłomiejem Kucharskim w sochaczewskiej bibliotece
Miejska Biblioteka Publiczna w Sochaczewie zaprosiła 10 grudnia na spotkanie autorskie z Bartłomiejem Kucharskim – poetą, karmelitą bosym, sochaczewianinem. Licznie zgromadzona publiczność wysłuchała opowieści o procesie twórczym, natchnieniu, ulubionych autorach oraz o nieustannym poszukiwaniu piękna i dobra w codzienności.
Dwunasty tomik Bartłomieja Kucharskiego nosi tytuł „Matka Boża Samobójców”. Autor, dziś mieszkający w Krakowie, pisać zaczął jeszcze w liceum. Jego pierwsze młodzieńcze wiersze trafiły w ręce legendarnej polonistki Marii Gołkowskiej z LO Chopina oraz księdza Jana Twardowskiego. Oboje zachęcali go, by potraktował poezję poważnie. Pierwszy tomik ukazał się jednak dopiero dwadzieścia lat później – wtedy, jak wspomina, oczarowała go Grecja i poczuł, że zachwyt trzeba zapisać. Od tamtej pory regularnie publikuje kolejne zbiory.
Kucharski podkreśla, że pisze przede wszystkim o tym, że „pięknie jest żyć”. – Mimo codziennych udręk i problemów szukajmy piękna, wędrujmy po własnym wewnętrznym kosmosie – mówił podczas spotkania. W swoich tekstach analizuje odkrycia i cierpienia, lektury, krajobrazy oraz modlitwę. Poprzedni tomik poświęcony był relacjom międzyludzkim, w „Matce Bożej Samobójców” poeta koncentruje się natomiast na relacji z Bogiem.
– Piszę przede wszystkim dla siebie. Wiersze to dobra forma wchodzenia w relację z samym sobą. Jestem niemodny, wierzę w natchnienie. Wierzę, że ostatecznie wszystko skończy się dobrze – mówił, odpowiadając na pytania prowadzącej, Hanny Jażdżyk. Opowiadał także o swoich lekturach – coraz częściej sięga po filozofów, a wśród poetów najbliżsi są mu Kawafis, Miłosz, Szymborska, Poświatowska i Krzysztof Lisowski, który recenzuje jego twórczość.
Spotkanie trwało długo – Bartłomiej Kucharski cieszy się w Sochaczewie dużą popularnością, a miłośników jego poezji jest wielu. Wśród uczestników był również burmistrz Daniel Janiak, który wręczył poecie upominek w imieniu mieszkańców.