Happy „American Dream” to Everyone!
Gdyby ktoś w sobotni wieczór 21 lutego przechodził obok Sochaczewskiego Centrum Kultury, mógłby pomyśleć, że przez pomyłkę trafił na Broadway lub prosto do słonecznej Kalifornii. Wszystko za sprawą niezwykłego widowiska muzyczno-taneczno-kabaretowego, które udowodniło, że nasze lokalne talenty tworzą sochaczewskie Hollywood!
To nie był zwykły koncert, lecz barwna podróż przez sny o sławie w reżyserii Moniki Osieckiej-Jaworskiej. Nad widowiskiem (wystawionym po raz drugi na chodakowskiej scenie SCK na prośbę publiczności) czuwał dyrektor SCK Artur Komorowski, który powitał gości, drogą publiczność i niezawodnych partnerów: SAAS Media, Interdom oraz Gościniec Legenda w Wyszogrodzie.
I gdy kurtyna „poszła w górę”, prawdziwy Broadway zawitał do nas wraz z zespołem ArtBand, wokalistami z Klubu Piosenki ArtFun i…tancerzami zespołu Abstrakt. Artystyczny amalgamat: od niezwykle energetycznych, niemal drapieżnych choreografii Moniki Osieckiej-Jaworskiej, przez romantyczne, jazzowe brzmienia, aż po wzruszające piosenki sprawiły, że publiczność żywo reagowała na każdy element prawie dwugodzinnego spektaklu. Profesjonalizm, talent i przede wszystkim pasja artystów oddały w pełni charakter nowojorskich scen wypełnionych sceniczną polifonią.
Niezapomniane muzyczne hity wykonali utalentowani soliści z Klubu Piosenki FanArt pracujący pod kierunkiem Jolanty Kawczyńskiej: Dorota Stefańska, Malwina Pytkowska, Alicja Markiewicz, Amelia Starzyńska, Karolina Kośmider i Mateusz Targaszewski. Każde z nich swoim głosem niosło publiczność do krainy marzeń o sławie, udowadniając, że wielkie przeboje Whitney Houston, Celine Dion czy Sinatry mają w Sochaczewie godnych interpretatorów. Na najwyższe wyróżnienie zasługuje jednak ArtBand pod kierunkiem Artura Komorowskiego. To jego muzycy byli sercem koncertu. Szlachetne pianino (Katarzyna Orlińska), delikatne dźwięki fletu (Agata Cieślak) i finezyjnego klarnetu (Janusz Przydworski) kontrastujące z wesołą trąbką (Dymitr Kościuszko), dumnym puzonem (Małgorzata Herrera-Szydłowska), hipnotyzującą perkusją oraz ciepłym i głębokim brzmieniem kontrabasu (Artur Komorowski) stanowiły prawdziwą wisienkę na torcie, nadając całości hollywoodzkiego sznytu.
Wszystko to doprawione było wywodzącym się z czarnej komedii humorem pary konferansjerów. Piotr Milczarek i Anna Wolińska, jako Frank i Marilyn, bawili publiczność żartobliwymi dialogami, zaskakiwali fabułą i trzymali w napięciu do samego końca. Sprawili, że myśl przewodnia „Happy american dream to everyone!” towarzyszyła do ostatniej frazy spektaklu.
Finałowe, poruszające „My Way”, przypieczętowało ten wieczór, a kropkę nad „i” postawił burmistrz Daniel Janiak, który przekazał serdeczne podziękowania artystom za ich ogromne zaangażowanie i stworzenie koncertu prosto z amerykańskiego snu, udowadniającego, że sochaczewska kultura ma światowy poziom.
SCK