Poniedziałek, 15 czerwca 2026
Imieniny: Jolanta, Wiola, Wit
pochmurno
13°C

Czas rzemieślników i dorożek

Ze Stanisławem Kwiatkowskim spacer po Sochaczewie

Dzisiaj ostatni raz spotykamy się na ul. Traugutta, aby opowiedzieć, jak kiedyś wyglądała ta ulica. W poprzednim odcinku zatrzymaliśmy się w miejscu, gdzie stała niemal stuletnia kamienica wybudowana przez kowala i powoźnika Walentego Zwierzchowskiego. Dziś to miejsce zajmuje salon meblowy.

Zdjęcie do Czas rzemieślników i dorożek

- Po sąsiedzku z posesją Zwierzchowskich działała kuźnia innego znanego w Sochaczewie kowala - pana Gellerta. W głębi do dziś stoi piętrowa oficyna, przy ulicy zaś był wolny plac dla furmanek, którymi przyjeżdżali klienci po odbiór kowalskiej roboty, czyli ogrodzeń, narzędzi rolniczych, zamków do drzwi, a czasem tylko po to, aby podkuć konia. Teraz w tym miejscu znajduje się przystanek ZKM – opowiada Stanisław Kwiatkowski i dodaje, że bliskość takich samych specjalności nikomu nie przeszkadzała. Zamówień było tyle, że każdy z rzemieślników miał co robić.

Następna posesja należała do państwa Gruberskich, właścicieli piekarni.

- Była usytuowana na rogu Traugutta i Reymonta, w drewnianym parterowym budynku z wysokim kominem opartym o sąsiednią kamienicę od strony Reymonta. Komin ten istnieje do dziś. Piekarnia była tak popularna, że kajzerki pana Gruberskiego sprzedawano nawet w Warszawie – przypomina pan Stanisław.

Dzisiaj w tym samym miejscu działa równie znana piekarnia prowadzona przez prezeskę sochaczewskiego Cechu Rzemiosł Różnych, Violettę Gzik, która fachu uczyła się od dziadka i ojca.

Przechodzimy na drugą stronę ul. Reymonta i Stanisław Kwiatkowski pokazuje miejsce, gdzie stały dwa bliźniacze parterowe drewniaki. W jednym mieszkała rodzina państwa Zaczkowskich, w narożnej części Zaczkowski - senior prowadził sklep masarski. Po jego śmierci w tym lokalu pracownię krawiecką urządził pan Janiak. Na fanpagu "Sochaczew moje miasto w fotografii" Gabriela Frej uściśla informację na temat domu, na roku Reymonta i Traugutta, pisząc, że rozebrano go w 1967 roku ze względu na zły stan techniczny. Dzisiaj stoi tu piętrowa kamienica.

- Zbliżając się do kolejnej przecznicy Traugutta warto jeszcze zwróci uwagę na posesję państwa Stępowskich zajmującą całą narożną część ulic Traugutta i Wąskiej. Pamiętam, że po wojnie stanął tu murowany, parterowy budynek, w którym znajdował się duży sklep, a piętro nad nim dobudowano później – opowiada mój rozmówca.

Losy tego obiektu zmieniały się w czasach PRL. Był w nim między innymi Dom Dziecka, czyli sklep z artykułami dla najmłodszych. Właściciele natomiast działalność handlową prowadzili w małym pomieszczeniu od strony Traugutta, naprzeciwko parku.

- To był znany w mieście sklep, w którym sprzedawała pani Stępowska, a można w nim było kupić mnóstwo rzeczy niezbędnych w tamtym czasie: kuchnie z fajerkami, kafle do pieców, farby malarskie, ale także ozdoby na choinkę i różne drobiazgi do wyposażenia domu – dodaje pan Stanisław.

Teraz to miejsce wygląda zupełnie inaczej, ale zasługuje ono na oddzielny artykuł, choćby ze względu na wspomnienie o Sochaczewie, którego już nie ma.

Ulica Wąska przez całe lata mieszkańcom Sochaczewa kojarzyła się z postojem dorożek. Przed wojną i w kolejnych dekadach były one głównym środkiem lokomocji, a także transportu w mieście. Niektórzy seniorzy do dziś o ul. Wąskiej mówią: tam gdzie stały dorożki.

Dorożka służyła do różnych celów – można nią było jechać z bagażami na dworzec kolejowy, przewieźć kupiony właśnie stół lub okno do oszklenia, a nawet zajechać do kościoła na własny ślub. Czasami panowie w cylindrach z szykownie ubranymi paniami urządzali sobie przejażdżki po mieście. Nie tyle ze zmęczenia, co dla fasonu. Bywało także, że po suto zakrapianym spotkaniu jego uczestnicy nie mieli siły na własnych nogach wrócić do domu. Wtedy dorożka była niezbędna.

Właściciele tych pojazdów musieli zadbać zarówno o ich wygląd, jak i kondycję konia, dlatego częstym widokiem był worek owsa, który zwierzę dostawało podczas postoju czy oczekiwania na klienta. Zimą konia okrywano derką, a czasem na wyjątkowe okazje fantazyjnie ozdabiano, aby „zadać szyku”. Frajdę miały także dzieci, które tylko czekały, kiedy dorożka ruszy, żeby uczepić się tyłu pojazdu i przejechać kawałek drogi. Do czasu aż fiakier je zauważył i strzelił krótkim batem, aby odstraszyć dzieciarnię.

Dorożki niewątpliwie dodawały kolorytu ulicom miasta, a odgłos końskich kopyt na bruku niósł się po mieście jeszcze w latach 60. XX w., dopóki dorożek nie wyparły taksówki, autobusy, a później coraz więcej prywatnych samochodów.

Kończąc spacer ul. Traugutta należy za Stanisławem Kwiatkowskim przypomnieć o istniejącym od lat sklepie elektrycznym, do którego w latach 90. dobudowano piętro mieszkalne oraz o parterowym pawilonie, w którym warsztat lakierniczy miał kiedyś pan Foremski. No a dalej wzbudzająca podziw przedwojenna narożna kamienica Józefa Biernackiego, o której pisaliśmy spacerując ul. Warszawską. Zwłaszcza w ostatnich latach, po odnowieniu elewacji, odzyskała dawny blask. Najpełniej prezentuje się z Placu Kościuszki, stając się reprezentacyjnym budynkiem przy wjeździe do miasta.

Jolanta Śmielak-Sosnowska

Foto: Wyjazd z ulicy Wąskiej. Po obu stronach ulicy Traugutta zabudowania należące do społeczności żydowskiej. Zarówno kamienica widoczna na pierwszym planie, jak i dzielnica żydowska po prawej, zniknęły z krajobrazu miasta w czasie II wojny światowej.  Ze zbiorów Roberta Niemiry.

 

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.

Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.