Bloki zamiast składowiska odpadów
Do programu ostatniej sesji rady miasta (28.11) wprowadzono jeszcze jedną uchwałę, w sprawie zawarcia porozumienia między miastem a spółką Zacisze Chodaków, która na należących do niej działkach przy ulicy Wodociągowej planuje budowę czterech budynków wielorodzinnych.
Rada wyraziła zgodę na zawarcie porozumienia zakładającego, że spółka wykona inwestycję towarzyszącą temu projektowi - kompleksowo przebuduje ulicę Wodociągową, i zrobi to na własny koszt. Ulica ma zyskać asfalt, ciąg pieszo-rowerowy, kanalizację deszczową, pobocze i oświetlenie. Po zakończeniu prac deweloper przekaże ten majątek miastu.
Nim doszło do głosowania naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Architektury Tadeusz Krysiak wyjaśnił, że inwestycja będzie realizowana w oparciu o tak zwaną "lex deweloper" czyli specustawę mieszkaniową ułatwiającą budowanie domów i mieszkań - za zgodą rady miasta - na terenach nieprzeznaczonych na ten cel w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego m.in. na gruntach kolejowych, wojskowych czy poprzemysłowych.
Radni pytali o wiarygodność inwestora, który spółkę planującą budowę czterech budynków zarejestrował zaledwie kilka miesięcy temu. Wiceburmistrz Stanisław Wachowski uspokajał, że w tej branży to normalna rzecz, powołuje się spółki do prowadzenia konkretnych projektów. Poza tym dotychczasowe relacje z inwestorem pozwalają sądzić, że bardzo poważnie traktuje swoje zamierzenia, jest już mocno zaangażowany w projekty, uzyskiwanie stosownych pozwoleń. Wiceburmistrz dodał też, że od kilkunastu lat dla terenów przy ul. Wodociągowej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje działalność w zakresie odpadów, a to oznacza, że w każdej chwili mogłaby tam powstać np. przesypownia śmieci i burmistrz nie mógłby nic z tym zrobić. Dlatego – jak mówił wiceburmistrz – Daniel Janiak robił wszystko, aby odwieźć inwestora od takich planów i skutecznie przekonał go do budowy mieszkań.
Dyskusję zakończył burmistrz który stwierdził, że budowa bloków przy Wodociągowej to najlepsze z możliwych rozwiązań.
- Dla mnie każdy inwestor jest ważny, bez względu na to, czy jest to firma, która się dopiero założyła, czy firma z wieloletnim doświadczeniem. Najważniejsze, że w tym miejscu nie powstanie wysypisko śmieci, że Chodaków będzie bezpieczny. Dla mnie każda firma, która ma inny pomysł niż składowisko odpadów, jest na wagę złota – podkreślił Daniel Janiak.
Za zawarciem porozumienia opowiedziało się szesnaścioro radnych (Marcin Cichocki, Jolanta Gerasik, Marek Gołkowski, Sylwester Kaczmarek, Arkadiusz Karaś, Ewa Kierzkowska, Jacek Krzemiński, Andrzej Kuśmirek, Selena Majcher, Tomasz Malesa, Urszula Opasiak, Cezary Pachowiak, Piotr Pętlak, Łukasz Popowski, Renata Sokołowska i Jakub Wojewoda), troje wstrzymało się od głosu (Danuta Gołkowska, Jolanta Kulpa-Szczepaniak i Grażyna Wójcik) (daw)