Września i Sochaczew wspólnie uratują sztandar
Września wesprze finansowo renowację sztandaru 68. Pułku Piechoty – jednej z najcenniejszych pamiątek historycznych związanych z regionem. Informację przekazał 8 kwietnia w mediach społecznościowych zastępca burmistrza Wrześni Artur Mokracki. Jak dodał, burmistrz Tomasz Kałużny zwróci się do radnych o przekazanie Miastu Sochaczew dotacji w wysokości 100 tys. zł na prace konserwatorskie.
To efekt prowadzonych od miesięcy rozmów pomiędzy burmistrzami Sochaczewa i Wrześni. Samorządy wspólnie poszukiwały środków zewnętrznych, ale gdy kilkanaście dni temu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało, że konserwacja płatów sztandaru 68. Pułku Piechoty – projekt złożony w ramach programu "Wspieranie działań muzealnych edycja 2026" - nie został zakwalifikowany do dofinansowania z rezerwy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, nikt już nie miał już wątpliwości, że na władze centralne nie ma co liczyć.
Decyzję o wspólnym ratowaniu sztandaru skomentował burmistrz Sochaczewa Daniel Janiak.
– Sztandar to symbol, honor i pamięć o tych, którzy oddali życie pod jego barwami. Mimo próśb i prób, nie otrzymaliśmy wsparcia od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ani od Ministerstwa Obrony Narodowej, więc samorządy same go uratują wraz z prywatnymi darczyńcami – podkreślił.
Podziękował także partnerom z Wrześni, Urzędowi Gminy Iłów, który podobnie jak Września ma pomóc finansowo, Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą oraz Sochaczewskiej Grupie Odkrywców Historii.
Jak mówi dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą Radosław Jarosiński, sztandar to niezwykle cenny symbol naszej lokalnej i narodowej historii, który wymaga pilnych prac konserwatorskich. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu można przywrócić mu dawny blask i ocalić dla przyszłych pokoleń. Jednak koszty zabezpieczenia sztandaru, który ponad 80 lat spoczywał pod ziemią, schowany w bańce po mleku, są ogromne. Muzeum od miesięcy prowadzi publiczną zbiórkę na ten cel, w ramach której do chwili obecnej udało się zgromadzić ponad 30 tys. zł.
Przypomnijmy, że sztandar został odnaleziony 9 marca 2025 roku w pobliżu Iłowa przez członków Sochaczewskiej Grupy Odkrywców Historii. Znalezisko ukryte było w bańce po mleku i spoczywało w ziemi przez 86 lat. Po wydobyciu natychmiast rozpoczęto działania zabezpieczające. Sztandar trafił do Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, gdzie w specjalistycznej pracowni został wstępnie oczyszczony i odkażony. Następnie został zabezpieczony i obecnie znajduje się w zbiorach Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Jest przechowywany w specjalnych warunkach (20 st. C i 50 proc. wilgotności), by zapobiec kruszeniu się tkaniny. Całkowity koszt konserwacji może wynieść nawet 300 tys. zł. Proces konserwacji ma potrwać około dwóch lat. Przywrócenie sztandaru do pierwotnego stanu nie będzie możliwe, jednak celem działań jest przygotowanie go do ekspozycji i trwałe zabezpieczenie na przyszłość. Po zakończeniu prac sztandar ma zostać w pierwszej kolejności zaprezentowany na wystawie czasowej w muzeum we Wrześni wraz z innymi pamiątkami po 68. Pułku Piechoty odnalezionymi już w latach 70., m.in. grotem sztandaru oraz pieczęciami pułkowymi. One także stanowią własność naszego muzeum.
Odmowna decyzja ministra kultury odbiła się szerokim echem nie tylko w lokalnych, ale również ogólnopolskich mediach. Interia.pl napisała, że artefakt wymaga kosztownej renowacji, a jeśli do niej nie dojdzie, ulegnie zniszczeniu. Portal wrzesnia.info określił odmowę ministerstwa kultury jako „skandaliczną”, podkreślając, że bez zaangażowania samorządów niezwykle cenny zabytek mógłby na lata pozostać zamknięty w pudełku.
Jak pomóc?
Wystarczy dokonać wpłaty a w tytule przelewu wpisać: „Pozyskiwanie środków na renowację sztandaru 68 Pułku Piechoty”. Numer konta do wpłat: 35 9011 0005 0013 1977 2000 0040. Środki trafiają na specjalne konto Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą.
(daw)