Wielkie zwycięstwo rugbistów w Sopocie!
W hicie Ekstraligi rugby, transmitowanym przez Polsat Sport Fight Orkan Sochaczew pokonał w Sopocie tamtejsze Energa Ogniwo 27:12. Nasi rugbiści są wiceliderami tabeli. W niedzielę zagrają na sochaczewskiej Maracanie!
Po czterech kolejkach nowego sezonu już tylko sochaczewski Orkan i łódzcy Budowlani pozostają niepokonani w Ekstralidze rugby. Liderem jest ekipa WizjaMed Grot, bo wszystkie cztery swoje mecze wygrała za pięć punktów - tzw. bonusem ofensywnym za triumf różnicą co najmniej trzech przyłożeń.
Zwycięstwa Orkana mają jednak dużo większą wagę gatunkową. Bo brązowi medaliści poprzedniego sezonu mają już za sobą mecze zarówno z mistrzem Polski - Pogonią Awenta Siedlce (31:19), jak i wicemistrzem Polski Energa Ogniwem Sopot – 27:12. Oba wygrał zdecydowanie, co jest dużą niespodzianką. Sobotni mecz w Sopocie miał historyczny wymiar. Tym spotkaniem Ekstraliga rugby wróciła na stałe do wielkiej, ogólnopolskiej telewizji. Mecze na stałe pokazywać będzie Polsat Sport Fight. Tej jesieni nasza drużyna będzie gościć na antenie tej stacji jeszcze trzykrotnie, w tym raz będzie to mecz domowy!
W czym tkwi siła Orkana?
Z każdą kolejką Orkan gra coraz lepiej. Błyskawicznie dorasta nasza sochaczewska młodzież, a pozyskany w ostatniej chwili Brazylijczyk Cleber Diaz, 50-krotny reprezentant kraju, kapitan tej drużyny z miejsca stał się jednym z liderów sochaczewskiej ekipy.
Orkan, który w poprzednich sezonach miewał kłopoty z młynem dyktowanym teraz wytrzymuje walkę z każdą ekipą. Ba w starciu z Ogniwem wręcz dominował w wielu młynach, co nie zdarzyło się od lat. Prawy filar sochaczewskiej drużyny Petelo Pouhila gra być może jeden z najlepszych, a może najlepszy sezon w karierze. Zdobywa przyłożenia w każdym kolejnym spotkaniu. Dzielnie wspiera go rodak z Tonga Solomone Aniseko. Niezwykle dojrzał też młody Holender Floris Veersteg, który uzupełnia wyjściowy skład pierwszej linii młyna Orkana. Wszyscy pozostali - zarówno w młynie, jak w ataku - grają świetnie.
Do gry wrócił Michał Szwarc, który w Sopocie rozegrał świetne zawody. Razem z bratem Adamem dosłownie jeździli twarzami po murawie, by zatrzymać akcje rywali. Znów świetnie radzili sobie też nasi młodzi bracia Stobieccy. Zwłaszcza Patryk, który popisał się 40 metrowym rajdem, po którym decydujące o losach meczu punkty zdobył Andre Meyer. Formę potwierdził zarówno Meyer, jak i drugi z naszych pochodzących z RPA reprezentantów Polski – Jonathan O’Neill.
Orkan gra najlepsze rugby
“Orkan gra teraz najlepsze rugby w Polsce” - to opinia z portalu Trójmiasto.pl wyrażona przez jednego z kibiców pod artykułem opisującym hit IV kolejki. I trudno się z tym nie zgodzić.
W Sopocie nasza drużyna grała szybko, zdecydowanie, bardzo twardo i skutecznie. Kluczem do sukcesu była postawa we wspomnianym młynie dyktowanym oraz zatrzymanie najgroźniejszej broni Ogniwa – maula autowego, którym sopocianie potrafią zdobywać po 20-30 metrów i w poprzednich meczach wielokrotnie dzięki tej broni zdobywali po dwa-trzy przyłożenia w meczu. Teraz udało im się tylko raz.
Wielka robota młyna
- Cieszymy się, że rozpoczęliśmy ligę tak dobrze. Wielki szacunek dla naszego młyna za to, co zrobił w Sopocie. Nie tylko zatrzymaliśmy młyn Ogniwa, ale kilka razy wręcz go zdominowaliśmy. Ale to dopiero początek walki. Zachowujemy pokorę, czekamy na kolejne mecze. Dziękujemy kibicom za wsparcie - mówił po meczu kapitan naszej drużyny Dawid Plichta, który jak zawsze rywalizował z bratem na pozycji łącznika ataku i tym razem był zdecydowanie lepszy!
- Dwa tygodnie temu Ogniwo przegrało wysoko w Siedlcach z Pogonią. Wiedzieliśmy, że na mecz z nami sopocianie będą tym bardziej zmotywowani, że będą chcieli zrehabilitować się przed własną publicznością. Kluczem do zwycięstwa była obrona. Całej drużyny. Może nie zagraliśmy tak efektowanie, jak w wygranym meczu z mistrzem Polski Pogonią Awenta Siedlce trzy tygodnie temu, ale najważniejsze, że znów wygraliśmy. Na rozkładzie mamy mistrza i wicemistrza Polski. Obiecujemy, że teraz będziemy pracować jeszcze mocniej. Bo dla takich kibiców, którzy za nami jeżdżą po całej Polsce, dla tego miasta jak Sochaczew, warto walczyć, warto się starać. Zapraszamy na nasze kolejne mecze – dodaje trener sochaczewskiej drużyny Tomasz Malesa.
Kolejny mecz Orkan rozegra w niedzielę 4 października. Na sochaczewskiej Maracanie podejmie Spartę Jarocin.
Energa Ogniwo Sopot v RC Orkan Sochaczew 12:27 (7:13)
Punkty Ogniwo: Adrian Seerane 5 (P), Masikane Mazwi 5 (P), Wojciech Piotrowicz 2 (pd).
Punkty Orkan: Harrison Astley 12 (3pd, 2K), Petelo Pouhila 5 (P), Andre Meyer 5 (P), Cleber da Silva Junior 5 (P).
Sponsor strategiczny RC Orkan Sochaczew: Miasto Sochaczew
Sponsorzy generalni: Ferma Drobiu Mateusiak, Gardenia Sport, Aljeka, A&S Conect.
Sponsorzy główni: VFM Real Estate, Helio, Galeria Optyczna Śliwińscy, Dom +, Food Factory Sochaczew, AS-SPEC Jakub Dymek, Fast Service, Zakład Pogrzebowy "Coelum",
Sponsorzy: Tarasy Grand, Hipermarket Carrefour, Żywiec Zdrój, Drukarnia Chrzczany, King Cross, Przychodnia weterynaryjna VETPlanet, Typografik, Pizzeria Koziołek.
Główny partner medialny RC Orkan: Radio Sochaczew i TuSochaczew.pl