Niedziela, 30 sierpnia 2026
Imieniny: Róża, Szczęsny, Benon
pochmurno
19°C

Uczymy się od stu lat. Część II

Obchodzone w tym roku stulecie dwóch ważnych dla miasta szkół to dobry powód, aby cofnąć się w czasie i spróbować przypomnieć okoliczności ich powstania oraz ludzi, którzy przyczynili się do zapoczątkowania w Sochaczewie kształcenia ogólnego i zawodowego. Ich myślenie o lepszej przyszłości dla miasta i jego młodych mieszkańców oraz sprawcze działania sprawiły, że przez ostatnie stulecie staliśmy się lepiej wykształceni, przygotowani do dalszej edukacji lub do wykonywania potrzebnych na rynku pracy zawodów.

Te szkoły to oczywiście Liceum Ogólnokształcące im. F. Chopina oraz Zespół Szkół Centrum Kształcenia Praktycznego. Obie swoje istnienie zapoczątkowały w 1926 r., choć każda z nich przeszła inną drogę administracyjną i edukacyjną. Łączy je fakt, że jedna i druga powstały na gruntach właściciela majątku Czerwonka, zasłużonego dla Sochaczewa Ignacego Włodzimierza Garbolewskiego, który był entuzjastą szkolnictwa, a tym samym rozwoju społecznego i gospodarczego. O sochaczewskim liceum pisaliśmy w poprzednim wydaniu. Dzisiaj przyszedł czas na ZS CKP.

Najpierw były kursy

Inaczej niż w przypadku LO potoczyły się losy drugiej stulatki, noszącej obecnie nazwę Zespół Szkół Centrum Kształcenia Praktycznego, choć i tak większość absolwentów i mieszkańców nazywa ją „osiemdziesiątką”. Ta potoczna nazwa wzięła się stąd, że kiedy wreszcie w 1952 r. szkoła otrzymała własną siedzibę, władze oświatowe wpisały ją do rejestrów pod numerem 80. Zanim jednak nauka różnych zawodów trafiła w jedno miejsce, upłynęło sporo czasu. Wydaje się jednak, że w Sochaczewie starano się go nie zmarnować, bo początki szkolnictwa zawodowego sięgają 1924 r.

- Mówiłem wcześniej, że przez stulecia jedyną możliwą formą szkolenia zawodowego było terminowanie u rzemieślnika, który miał już doświadczenie w swoim fachu, jednym słowem był mistrzem. Nie miała znaczenia nauka w szkole powszechnej, ważne było zdobycie praktyki w konkretnym zawodzie. Ale rozwój przemysłu na początku XX w. spowodował wzrost zapotrzebowania na wykwalifikowanych pracowników  – wyjaśnia Stanisław Kwiatkowski, który wiele lat życia poświęcił kształceniu zawodowemu, i podaje jako przykład nasze miasto. – W wydawnictwach dotyczących historii Sochaczewa znajdujemy informacje, że jeszcze przed I wojną światową wybudowano fabrykę sztucznego jedwabiu w Boryszewie, w której zatrudnienie znalazło około 600 osób. Wojenne czasy wymogły na zakładzie przekwalifikowanie się na produkcję prochu bezdymnego i cementu dentystycznego. Z kolei w 1928 r. powstała fabryka włókien sztucznych w Chodakowie, która także potrzebowała przeszkolonych pracowników w różnych branżach, np. elektryków, mechaników, włókienników.

Przełomowy dla szkolnictwa zawodowego był rok 1924, kiedy to w tych samych zabudowaniach co szkoła powszechna, a więc dawnej siedzibie sióstr dominikanek (obecnie plac św. Dominika), ulokowano dokształcające kursy dla dorosłych.

- Miały one na celu uzupełnienie wiedzy przyszłych rzemieślników, a po ukończeniu  edukacji zdanie egzaminu na czeladnika lub mistrza. Pomysłodawcą i organizatorem kursów był Antoni Kosiński, jeden z najbardziej zasłużonych nauczycieli miasta i powiatu. Kiedy w 1926 r. ówczesny minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego wydał podstawy prawne do przekształcenia kursów uzupełniających w Publiczną Szkołę Dokształcającą Zawodową, Antoni Kosiński został jej kierownikiem i pełnił tę funkcję przez 26 lat, a więc do 1952 r. Wykładowcami byli natomiast inżynierowie i technicy z sochaczewskich fabryk oraz doświadczeni rzemieślnicy, członkowie Cechu – dodaje Stanisław Kwiatkowski.

Początki „80”

Przekształcenie kursów zawodowych w szkołę sprawiło, że rok 1926 uznaje się za początek późniejszej „osiemdziesiątki”. Jak wynika z dokumentów archiwalnych, pierwsi absolwenci opuścili szkołę w 1931 r. i byli to: Antoni Domagała – krawiec, Stanisław Gołębiowski – fryzjer, Kazimierz Proch – ślusarz oraz Henryk Kwiatkowski – szewc. Ten ostatni to ojciec przyszłego dyrektora ZS CKP i naszego rozmówcy – Stanisława Kwiatkowskiego. W taki sposób historia zatoczyła koło – od rzemieślnika i mistrza zawodu do nauczyciela zawodu z tytułem magistra inżyniera. Jak dodaje pan Stanisław, nauka zawodu stała się rodzinną tradycją, bo szkołę ukończyło także dwóch młodszych braci jego taty – Bolesław i Marian oraz brat mamy – Bronisław. Choćby na tym przykładzie można ocenić, jak ważną rolę odegrała szkoła zarówno w pierwszym okresie, jak i później.

Nauka w Publicznej Szkole Dokształcającej Zawodowej trwała trzy lata, a zajęcia odbywały się trzy razy w tygodniu popołudniami i wieczorami, najczęściej do godz. 20. Dla młodych ludzi nie była to łatwa sprawa, zwłaszcza zimą, kiedy po dniu pracy u rzemieślnika lub w fabryce trzeba było dotrzeć do szkoły i potem z niej wrócić. Nieżyjący już Ireneusz Panfil, który kilka lat temu zamieszczał w „Ziemi Sochaczewskiej” swoje wspomnienia i był pracownikiem fabryki w Chodakowie, opowiadał, że głównym środkiem lokomocji była kolejka wąskotorowa, ale rozkład jazdy ciuchci był dostosowany do godzin pracy fabryki, a nie zajęć w szkole. Wtedy pozostawał rower. Ci, co go nie mieli, z konieczności poruszali się pieszo. Zimą, po godzinie 20, to była ciemna noc, zdarzały się zamiecie śnieżne, drogi były oblodzone i nieoświetlone, więc dotarcie do domu np. w Chodakowie, zajmowało wiele czasu i wymagało dużej determinacji. Dlatego sporo osób zaczynało edukację zawodową, ale jej nie kończyło.

Mimo problemów lokalowych (szkoła kilka razy zmieniała siedziby) i mówiąc dzisiejszym językiem – logistycznych, szkoła zawodowa przetrwała wojnę. Stanisław Kwiatkowski twierdzi, że to dlatego iż Niemcom potrzebni byli coraz to nowi wykwalifikowani robotnicy, zwłaszcza na potrzeby przemysłu zbrojeniowego. Przez całą wojnę placówka mieściła się w barakach kolejki wąskotorowej przy ul. Długiej, dopiero w 1946 wróciła do poprzedniej siedziby, czyli do szkoły powszechnej przy obecnej ul. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego.

- Rok później placówka zyskuje status Publicznej Średniej Szkoły Zawodowej, jednak nadal nie ma własnej siedziby i warsztatów szkolnych. Uczniowie, zależnie od kierunku kształcenia, korzystają z pomieszczeń parowozowni PKP, z budynku na posesji pana Górskiego, z baraków postawionych obok siedziby Cechu, a wreszcie z praktyk u miejscowych rzemieślników i w zakładach pracy. Taki stan trwa do 1954 r., kiedy wybudowano warsztaty szkolne – przypomina Stanisław Kwiatkowski.

Wreszcie u siebie

Najpierw jednak przychodzi 1952 r., kiedy szkoła otrzymuje własny budynek przy ul. Towarowej, obecnie Piłsudskiego. Mimo braku wody i ogrzewania, niedokończonych robót budowlanych rada pedagogiczna decyduje się rozpocząć rok szkolny w nowej siedzibie. Wreszcie są u siebie.

Dla dojeżdżającej młodzieży powstaje internat. Najpierw w barakach przy ul. 1 Maja (wyburzonych kilka lat temu), rok później na terenie szkoły. Wraz z warsztatami i wybudowaną w 1966 r. salą gimnastyczną to cały kompleks, pozwalający na prawidłowe funkcjonowanie szkoły.

Trzeba jeszcze dodać, że „80” wielokrotnie zmieniała zakres działalności i nazwę. Była  zawodową szkołą elektryczną, budowlaną, technikum mechanicznym, Zespołem Szkół Zawodowych nr 1, a po kolejnej reformie na początku obecnego stulecia – Zespołem Szkół Centrum Kształcenia Praktycznego, w którego skład wchodzą obecnie: liceum ogólnokształcące, technika o kierunkach: mechanicznym, budowlanym, logistycznym, spedytorskim, elektrycznym i informatycznym, branżowa szkoła I stopnia oraz branżowa szkoła II stopnia.

Od 1926 r. placówka, pod różnymi nazwami, wykształciła całe pokolenia ślusarzy, tokarzy, elektryków, krawców, kucharzy, mechaników i pracowników w wielu innych zawodach. Od 2017 r. jej patronem jest Ignacy Włodzimierz Garbolewski, który zastąpił niesławną postać Karola Świerczewskiego „Waltera”. Dzisiaj szkoła z dumą może myśleć o swoim jubileuszu, którego obchody zaplanowano na 12 września.

Pionier szkolnictwa zawodowego

Jak podkreślają do dziś pracownicy ZS CKP, nieocenione zasługi w jego powstaniu miał Antoni Kosiński, który przeszedł długą drogę - od kursów zawodowych do placówki z własną siedzibą. Wydaje się, że wtedy uznał swoją rolę za zakończoną, bo w 1952 r., wraz z oddaniem budynku, złożył rezygnację z funkcji kierownika. W kronice szkolnej ZS CKP znajduje się wpis: „17 lutego 1968 r. odbył się pogrzeb pioniera i organizatora szkolnictwa zawodowego w Sochaczewie, Antoniego Kosińskiego. W pogrzebie brały udział delegacje z wielu szkół podstawowych i średnich. W kondukcie żałobnym szło wielu kolegów i współpracowników zmarłego”.                   W 2017 r. „osiemdziesiątka” uhonorowała swojego twórcę tablicą pamiątkową, której odsłonięcie odbyło się podczas obchodów 90-lecia szkoły.

Jolanta Śmielak-Sosnowska

Fot. ze zbiorów ZS CKP

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.

Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.