Sochaczew pamięta
W 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego sochaczewianie spotkali się na placu Kościuszki w godzinę „W”, aby uczcić pamięć poległych i przypomnieć o bohaterstwie żołnierzy Armii Krajowej sochaczewskiego Obwodu „Skowronek”.
Przed oficjalnymi uroczystościami delegacje m.in. władz samorządowych, służb mundurowych oraz stowarzyszeń historycznych i kombatanckich złożyły kwiaty przy tablicach— jednej, upamiętniających ofiary II wojny światowej, znajdującej się na froncie kościoła pw. Matki Bożej Różańcowej w parafii św. Wawrzyńca, i drugiej poświęconej mjr. Władysławowi Starzykowi „Korwinowi” i kpt. Wilhelmowi Kosińskiemu „Mścisławowi”, komendantom sochaczewskiego Obwodu AK „Skowronek”, umieszczonej na budynku muzeum ziemi sochaczewskiej. Przypomnijmy, że „Korwin” i „Mścisław” zostali w tym roku uhonorowani tytułem Honorowych Obywateli Sochaczewa.
Po powitaniu przybyłych gości i wejściu na plac kompanii honorowej 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej, punktualnie o godzinie 17.00 rozległ się dźwięk syreny — symboliczny znak rozpoczęcia Powstania Warszawskiego w 1944 roku. Jak co roku, sochaczewscy kibice Legii Warszawa rozwinęli transparent z napisem: „63 dni chwały. Pamiętamy” i zadbali o efekty wizualne, odpalając race.
Odbyła się inscenizacja zbrojenia i wymarszu żołnierzy AK Obwodu „Skowronek” w wykonaniu Muzealnej Grupy Historycznej im. II/18 pp. Podczas jej trwania wiceprzewodniczący Rady Miasta, Jakub Wojewoda, przypomniał o udziale sochaczewian w powstańczych walkach. Rekonstruktorzy złożyli przysięgę żołnierzy AK oraz zaprezentowali sztandar „Skowronka”. Przy dźwiękach „Mazurka Dąbrowskiego” poczet sztandarowy podniósł flagę Polski na maszt.
Następnie głos zabrali przedstawiciele władz państwowych i lokalnych.
– Dziękuję, że tu jesteście. O godzinie 17.00 zatrzymał się ruch w Sochaczewie, ale też zatrzymały się nasze serca, które wspominają, że 81 lat temu tysiące młodych ludzi — m.in. z Sochaczewa, z Armii Krajowej, z Oddziału „Skowronek” — poszło bronić Warszawy. Wyruszyli, aby bronić wolnej, biało-czerwonej Polski. Często mówimy: nasi seniorzy, nasza młodzież, nasze dzieciaki, nasi żołnierze. Ale nie możemy się zgadzać na to, by słyszeć „nasi chłopcy”, jak miało to miejsce w Gdańsku. Historii nie należy zmieniać ani jej umniejszać. Mówimy o tym głośno 1 sierpnia o 17.00, mówimy o tym głośno 1 września, 17 września, 22 września i 11 listopada. Warto pilnować tego, co nasze, co polskie. Bo jeśli nie będziemy przekazywać historii taką, jaka była, to za kilka pokoleń naprawdę ktoś może uwierzyć, że nasi chłopcy byli w Gdańsku i że to do nich strzelano – mówił burmistrz Daniel Janiak.
Okolicznościowe przemówienia wygłosili również posłowie Maciej Małecki i Mirosław Adam Orliński, radny sejmiku wojewódzkiego Michał Orliński oraz starosta Jolanta Gonta.
Żołnierze odśpiewali Pieśń Reprezentacyjną Wojska Polskiego, dowódca uroczystości wygłosił apel pamięci, kompania oddała salwę honorową i zakończyła uroczystości defiladą pododdziałów. Nad przebiegiem wydarzenia czuwał dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, Radosław Jarosiński, który po części oficjalnej zaprosił zgromadzonych na wykład poświęcony postaci dowódcy kompanii, harcmistrza, porucznika rezerwy artylerii Edwarda Zürna. Delegacja władz udała się również na cmentarz parafialny przy ul. Traugutta, gdzie złożono wiązankę na grobie żołnierza AK, Honorowego Obywatela Miasta Sochaczewa — Stanisława „Kordona” Janickiego. (mf)