Radni łączą SP7 i przedszkole nr 6
Radni miasta bez żadnych uwag zgodzili się na likwidację oddziałów przedszkolnych w Szkole Podstawowej nr 7 oraz połączenie „Siódemki” z Miejskim Przedszkolem nr 6 w Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1 w Sochaczewie. Zmiany wejdą w życie 1 września.
Obydwie propozycje uzasadniała na sesji 16 lutego Danuta Szewczyk-Kozłowska, dyrektor Miejskiego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego. Jak mówiła, w poprzednim roku szkolnym do zerówki w „Siódemce” nie przeprowadzono naboru, gdyż zgłosiło się tylko pięcioro dzieci (skierowano je do sąsiadującego ze szkołą przedszkola nr 6). Rok wcześniej do oddziału uczęszczało tylko piętnaścioro dzieci, zatem przy obserwowanym w całym kraju spadku liczby urodzeń, utrzymywanie zerówki staje się niezasadne.
- Jest dużo przesłanek do utworzenia Zespołu. Po pierwsze przedszkole i szkoła znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie, korzystają z jednej nieruchomości, w budynku przedszkola funkcjonują szkolne oddziały klas I-III. Budynek przedszkola jest we wspólnym zarządzie dwóch dyrektorów. Koszty są ponoszone wspólnie, ale zdarzają się i takie, przypisane tylko do SP7, bo nie sposób ich rozdzielić. Docelowo utrzymanie i zarządzanie infrastrukturą będzie należało do dyrektora Zespołu, któremu łatwiej będzie podejmować czytelne decyzje ekonomiczne. Wykorzystanie kadry stanie się efektywniejsze. W przedszkolach obserwujemy np. problem ze znalezieniem nauczyciela języka angielskiego, muzyki czy wspomagającego – wyliczała Danuta Szewczyk-Kozłowska.
Zapewniała jednocześnie, że zmiana będzie miała charakter administracyjny, nie odczują jej dzieci i rodzice, nie wpłynie negatywnie na pracę jednostek. Rady pedagogiczne i rady rodziców zachowają odrębność, a placówki swoje nazwy i patronów. Uchwałę o połączeniu SP7 z MP6 pozytywnie zaopiniowało kuratorium oświaty i obydwie rady pedagogiczne.
Głos w sprawie zabrał także Daniel Janiak, który przypomniał, że w 2024 roku w Polsce urodziło się jedynie 250 tys. dzieci, podczas gdy w 2009 roku 417 tysięcy.
- To zatrważające dane. Muszę państwu powiedzieć, że są samorządy, jak choćby pobliski Czerwińsk nad Wisłą, gdzie w 2024 roku nie urodziło się żadne dziecko. Rok 2024 był najgorszym pod względem urodzeń od czasu II wojny światowej – alarmował burmistrz.
Utworzenie Zespołu nazwał miękkim rozwiązaniem pozwalającym zachować miejsca pracy personelu obydwu placówek.
Dzień po sesji, na antenie radia Sochaczew, do przegłosowanych zmian odniosła się zastępca burmistrza Kamila Gołaszewska-Kotlarz. Jak mówiła, dyrektor Zespołu będzie pracodawcą dla nauczycieli, administracji i obsługi dwóch odrębnych jednostek, a to rozwiązanie umożliwi elastyczne zarządzanie kadrami, lepsze wykorzystanie kwalifikacji zawodowych, łatwiej będzie organizować zastępstwa. Cenna jest też wymiana informacji o dzieciach przechodzących z przedszkola do szkoły - o ich specjalnych potrzebach czy orzeczeniach. Specjaliści skupieni w jednym zespole będą mogli szybciej i sprawnie udzielać im kompleksowego wsparcia.
(daw)