Pot, kurz i wielki powrót pucharu
Wtorek, 16 kwietnia, na długo zapadnie w pamięć uczestników tegorocznego Turnieju Klas Mundurowych. Wymagająca trasa, leśne ostępy i trudne przeszkody brutalnie zweryfikowały przygotowanie kadetów. Tego dnia na trasie niepodzielnie królowali reprezentanci Liceum Ogólnokształcącego im. Czesława Tańskiego w Puszczy Mariańskiej, do których z dumą powrócił puchar przechodni.
Zmagania rozpoczęły się od podniosłego ceremoniału. Zgromadzeni goście odśpiewali hymn państwowy i oddali honory podniesionej fladze Rzeczypospolitej. Rangę wydarzenia podkreśliła obecność przedstawicieli służb i samorządu. Wśród nich znaleźli się między innymi dowódca 38. Sochaczewskiego Dywizjonu Zabezpieczenia Obrony Powietrznej ppłk Arkadiusz Domżał, dyrektor Powiatowego Zespołu Edukacji Urszula Opasiak, z ramienia burmistrza Daniela Janiaka, naczelnik Wydziału Sportu UM Sochaczew Agata Kalińska, dyrektor sochaczewskiego MOSiR-u Izabela Wojdyno oraz reprezentanci lokalnych struktur policji i straży pożarnej – mł. asp. Milena Godos i mł. bryg. Michał Jakubiak. Głos zabrał również Piotr Surma, pomysłodawca i współorganizator turnieju z ramienia Prywatnego LO nr 1.
Rywalizacja na trasie przebiegała w duchu fair play, choć kadeci nie oszczędzali sił. Fenomenalnym przygotowaniem kondycyjnym i hartem ducha wykazali się uczniowie z Puszczy Mariańskiej. Ich "niebieska" drużyna zameldowała się na mecie z najlepszym czasem wynoszącym nieco ponad dziewiętnaście minut (19:01.14). Zaledwie kilkanaście sekund później dystans ukończył ich drugi, "żółto-zielony" zespół. Na trzecim miejscu uplasowała się "czerwona" ekipa z Prywatnego LO dla Młodzieży nr 1 im. Jerzego Krupy w Sochaczewie, osiągając czas 21 minut i 37 sekund. Tuż za podium znalazła się "czarno-biała" drużyna z Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza, a stawkę zamknęły kolejno "biała" ekipa ze szkoły im. Jerzego Krupy oraz "czarna" drużyna z "Iwaszkiewicza", które ukończyły bieg w okolicach 27 minut.
W klasyfikacji indywidualnej, obejmującej wyczerpujący bieg szybkościowy, klasę ponownie pokazali licealiści z Puszczy Mariańskiej. Bezapelacyjnie zwyciężył ich reprezentant Bartłomiej Głowacki, który z rewelacyjnym wynikiem 7:54.89 zostawił rywali daleko w tyle. Srebro wywalczył Adam Mondroń z ZS im. J. Iwaszkiewicza (9:45.55), a brąz trafił do Konrada Adamiaka z sochaczewskiego Prywatnego LO nr 1 (10:09.54).
Profesjonalny przebieg wydarzenia, poprowadzonego przez st. kpr. Dawida Łażewskiego, był zasługą współpracy wielu środowisk. O bezpieczeństwo na trasie dbała klasa medyczno-ratownicza ze szkoły gospodarzy, a nieocenione wsparcie organizacyjne zapewnili wolontariusze z Klubu Wolontariuszy przy sochaczewskim CUS. Po ogromnym wysiłku na kadetów czekał poczęstunek od rodziców uczniów oraz tradycyjna, pożywna grochówka z kotła, którą przygotował Dariusz Zborowski z GA Jeziorany.
Zorganizowanie tak wymagających zawodów nie byłoby możliwe bez merytorycznego wsparcia żołnierzy, strażaków i policjantów, a także zaangażowania partnerów i sponsorów. W tym gronie znaleźli się współorganizatorzy z 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej, Prywatne LO im. Jerzego Krupy w Sochaczewie, Fermy Drobiu Mateusiak oraz Gabinet Logopedyczno-Pedagogiczny Piotra Surmy.
Wszystkim zawodnikom należą się słowa uznania za odwagę i żelazną kondycję. Puchar wraca do Puszczy Mariańskiej, ale rywale z pewnością już myślą o rewanżu podczas kolejnej edycji.