PiS przedstawiło projekt ustawy „Tanie ogrzewanie”
26 października na placu Kościuszki odbyła się konferencja prasowa Prawa i Sprawiedliwości, podczas której przedstawiono przygotowany przez tę partię projekt ustawy „Tanie ogrzewanie”. Zakłada on obniżenie stawki VAT na paliwa stałe, w tym węgiel, pellet i brykiet, do 8 proc., a także wprowadzenie 5-procentowej stawki VAT na energię elektryczną i ciepło.
W konferencji wzięli udział m.in. poseł Maciej Małecki, radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego Michał Orliński, starosta Jolanta Gonta i wicestarosta Anna Pawłowska, przewodniczący Rady Miejskiej Sylwester Kaczmarek, radni Ewa Kierzkowska i Piotr Pętlak, radny powiatowy Sylwester Lewandowski oraz inni członkowie i sympatycy PiS.
– Przed nami najdroższa zima w historii – mówił Maciej Małecki. – Rząd nic nie robi, aby ulżyć Polakom w obliczu wysokich rachunków za energię elektryczną i ciepło. W czasie gdy rząd bezczynnie przygląda się wzrostowi kosztów energii w polskich domach i firmach, Prawo i Sprawiedliwość przygotowało ustawę „Tanie ogrzewanie”. Dlaczego to takie ważne? Bo w ostatnich trzech latach energia mocno podrożała. Ceny węgla poszły w górę o 30 proc., pelletu o 64 proc., diesla o prawie 50 proc., a benzyny o prawie 40 proc. – wyliczał.
Podkreślił, że w czasie kryzysów energetycznych PiS przygotowywało ustawy mające chronić Polaków przed skutkami drastycznych podwyżek. Jak mówił, wówczas budżet państwa był dobrze zarządzany, a dziś „zieje w nim dziura”.
– Rząd doprowadził budżet do bankructwa i nie śpieszy się z pomocą, dlatego przygotowaliśmy ustawę „Tanie ogrzewanie. Ciepłe domy i niższe rachunki za energię w okresie zimowym”. Ten program ochrony Polaków przed drożyzną Tuska opiera się na trzech filarach: obniżamy do 8 proc. VAT na oleje opałowe i paliwa stałe, w tym węgiel; obniżamy do 5 proc. VAT na energię elektryczną i ciepło; obniżamy do 8 proc. VAT na paliwa na stacjach benzynowych, obniżamy akcyzę na paliwa i znosimy podatek od sprzedaży detalicznej. To pozwoli zaoszczędzić 1,90 zł na litrze diesla i 1,70 zł na litrze benzyny – mówił poseł.
Przedstawił również dalsze wyliczenia dotyczące proponowanych rozwiązań i podkreślił, że wysokie ceny energii uderzają zarówno w polskie rodziny, jak i przedsiębiorców.
Podczas konferencji poruszono także temat wpływu sytuacji budżetowej państwa na finanse samorządów. Starosta Jolanta Gonta poinformowała, że powiat jest na etapie przygotowywania budżetu. Ze względu na ograniczone możliwości pozyskania środków zewnętrznych na inwestycje drogowe starano się zabezpieczyć jak najwięcej środków własnych na zadania realizowane wspólnie z gminami.
– Niestety, patrząc na to, jakie będą koszty ogrzewania i energii, a musimy ogrzać budynki szkół, szpitala i inne obiekty pozostające w zarządzie powiatu, przenosimy środki i zmniejszamy nakłady na inwestycje. Będziemy się niestety skupiać na remontach i bieżącym utrzymaniu dróg – mówiła Jolanta Gonta.
O rosnących problemach samorządów mówił również Michał Orliński, wskazując na budżet województwa mazowieckiego, którego deficyt – jak zaznaczył – rośnie z roku na rok.
Sylwester Kaczmarek, przewodniczący Rady Miejskiej i wieloletni przedsiębiorca, zwrócił uwagę na coraz większe trudności w prowadzeniu działalności gospodarczej.
– Koszty rosną lawinowo. Energia wpływa na wszystko. (…) My żyjemy teraz w rzeczywistości orwellowskiej, w „Folwarku zwierzęcym”. Nasz gospodarz, zwany premierem, nie zapewnia nam dobrostanu i nie dba o nas. Mało tego, ściąga na nas plagi. Taką plagą jest Zielony Ład, który winduje ceny energii i ciepła do najwyższych możliwych wartości. Polska ma teraz najdroższy prąd w Europie. Nigdzie tak nie jest, bo każdy rozsądny rząd wie, że trzeba pilnować tych cen, żeby gospodarka się rozwijała – mówił.
– Czekamy na prace nad tą ustawą w polskim Sejmie. To rzecz bardzo pilna. Ustawa ma chronić Polaków od początku listopada do 31 marca, czyli w najbardziej newralgicznym i bolesnym okresie, kiedy potrzebne są pieniądze na ogrzewanie domów i zwiększone wydatki na energię – podsumował Maciej Małecki.