{index_ob_css}{index_ob_js}

Miasto interweniuje w sprawie nocnych rajdów

Mieszkańcy osiedla przy al. 600-lecia zaalarmowali urząd miejski o nocnych wyścigach samochodowych oraz głośnych spotkaniach młodzieży organizowanych na parkingu przy jednym z marketów w centrum miasta. Hałas silników, pisk opon i głośna muzyka nie pozwalają spać, a poczucie bezpieczeństwa mieszkańców okolicznych bloków zostało naruszone.

Zdjęcie do Miasto interweniuje w sprawie nocnych rajdów

Sprawa została zgłoszona do ratusza. W odpowiedzi na pismo jednej z mieszkanek, urząd miejski poinformował, że podjął działania mające na celu rozwiązanie uciążliwego problemu.

– Wystąpiliśmy pisemnie do właściciela terenu z prośbą o wprowadzenie rozwiązań eliminujących nocne hałasy oraz nielegalne wyścigi. Zwrócimy się także do Komendy Powiatowej Policji o przeprowadzanie regularnych kontroli w tym rejonie – powiedział nam zastępca burmistrza Stanisław Wachowski.

Adresatem urzędowej korespondencji jest spółka Kaufland Polska, właściciel parkingu przy al. 600-lecia, tego, który stał się nieformalnym miejscem nocnych rajdów. Urząd zwrócił się do zarządu firmy o rozważenie zastosowania rozwiązań technicznych – takich jak montaż szlabanów – które uniemożliwiałyby wjazd pojazdów poza godzinami otwarcia sklepu. „Wprowadzenie tego typu zabezpieczeń mogłoby poprawić bezpieczeństwo i komfort życia mieszkańców osiedla” – podkreśla w piśmie wiceburmistrz Wachowski.

Policja już zareagowała na sygnały mieszkańców. Patrole częściej pojawiają się w rejonie parkingu, zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych, kiedy dochodzi do nielegalnych zlotów.

– Sytuacja jest nam znana. Policjanci interweniują na bieżąco wobec osób zakłócających ład i porządek publiczny. Stosujemy odpowiednie środki przewidziane prawem – przekazała nam oficer prasowy KPP w Sochaczewie str. asp. Agnieszka Dzik. – Policjanci będą konsekwentnie reagować na wszelkie zachowania stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa i spokoju mieszkańców - dodała.

Problem nielegalnych wyścigów i nocnych spotkań na parkingach w centrach miast nie jest nowy. Z podobnymi zjawiskami borykają się także inne samorządy. Dla mieszkańców Sochaczewa szczególnie uciążliwy stał się fakt, że głośne spotkania odbywały się regularnie i w bliskim sąsiedztwie bloków mieszkalnych. Wprowadzenie barier czy ograniczeń technicznych może skutecznie rozwiązać problem, jednak mieszkańcy liczą również na konsekwentne działania policji i mandaty dla osób łamiących przepisy. Urząd miejski zapewnia, że sprawa nie zostanie zbagatelizowana, a działania podejmowane będą zarówno w porozumieniu z właścicielem terenu, jak i policją.

 – Nie otrzymaliśmy dotychczas od właściciela terenu odpowiedzi na przesłaną korespondencję, dlatego będziemy ponawiać naszą prośbę w kolejnym liście. Chcemy przywrócić mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa i spokój, na jaki zasługują – podkreśla wiceburmistrz Wachowski.

(seb)

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności