Wiosenne wierszykowanie
Posłuchajcie, drogie dzieci, jak to w SCK czas miło leci! Odbyła się tam 46. edycja Małego Konkursu Recytatorskiego, gdzie każdy artysta, i ten duży, i ten mniejszy, chciał być jak najlepszy i najpiękniejszy. Ja tam byłem, Zając Bratek, co z nitką i igłą po łączce skacze, a co usłyszałem, to wam tutaj opowiedziałem!
Na scenie działy się rzeczy niesłychane - wystąpiły sześciolatki dzielne i dzieci nieco starsze, lecz równie radosne. Słuchaliśmy o smokach i o wielkich dinozaurach, co strasznie dużo „żarły”. Było trochę strachu i cieni w kątach ukrytych, ale i o makaronie włoskim w sosach smakowitych. Płynęły też słowa poważne, o miłości do ojczystego kraju. Śmialiśmy się z robaków, których bała się Beatka, i z pieska Dżoncia. O, to była niezła psia zagadka!
Polskie wiersze wciąż nas bawią, wciąż w uszach brzmią pięknie – nawet mi, waszemu zającowi, serce ze wzruszenia mięknie. I nie tylko mi, bo i szanownemu jury, co słuchało uważnie, z wielkim zainteresowaniem.
A więc komisji, pamiętam dokładnie, przewodniczył dzielnie Dawid Żakowski, co teatr zna cały i aktorstwa tajniki. Tuż obok Elżbieta Szczypińska siedziała, co Pedagogiczną Biblioteką Wojewódzką im. KEN w Warszawie Filia w Sochaczewie zarządza i książek zna bez liku. Była też Anna Wolińska, co dużo pisze, i Urszula Wrzesińska z Miejskiej Biblioteki Publicznej, co w świecie literackim zna wszystkie rzeki i ścieżki dalekie. I była jeszcze Jadwiga Bajurska, co od lat ten konkurs prowadzi. Ho! Ho! Każdemu zawsze coś podaruje, uśmiech pośle i w myśl polskich poetów zawtóruje.
I choć zadanie mieli trudne niesłychanie, by wybrać tych, co mistrzami zostaną na planie, to pamiętajcie: wszyscy byli zwycięzcami! Bo kto polską literaturę zna i piękną polszczyzną na co dzień mówi, ten jest bogatszy od króla i nigdy się w świecie nie zgubi. A kto tak pięknie wystąpił, że braw nie było końca? Oto nasi laureaci, cudne promyki wiosennego słońca.
Nagrody zdobyli: Anna Kobylińska, Barbara Lewicka, Maksymilian Marczewski, Jan Murawski, po wyróżnienia sięgnęli: Lidia Tomczak, Denys Zborowsky, Tomasz Czarnota, Klara Socha, Helenka Gut, Tomasz Czarnota, Zuzanna Domagalska, Klara Stencel, Aniela Buczek, Hubert Przybylski, Karol Górzyński, Urszula Skrzynecka, Aleksandra Ścigocka, Antonina Gralak.
Ale to nie koniec tej bajki, moi mili! Najlepsi z najlepszych, wskazani przez jury, w podróż ruszą za chwilę, by w Warszawie, u samej Syrenki, recytować mile! Życzymy im powodzenia i wielkiej przygody, niech ich wiersze płyną jak nurty Wisły wody. Kto nie wierzy, niech zapyta igły, co tam skakała, bo tę historię całą Zającowi wyrecytowała.
SCK
Galeria zdjęć: