Kocham moją ulicę. Świat, który odszedł
Dzisiejszy odcinek postanowiliśmy poświęcić dobrom Garbolewskich. Nie będzie to jednak historia jego właścicieli, pałacu czy parku, ale opowieść o folwarku przy ulicy Głowackiego i czworakach, które do początku lat 60. ubiegłego wieku znajdowały się w kwadracie wytyczonym obecnie przez tory kolejki, ulicę Ziemowita, Wojska Polskiego i Wróblewskiego.
W momencie kupna dóbr Czerwonka przez Garbolewskich w 1855 roku rozciągały się one na 2340 morgach, czyli około 1310 hektarach, a w chwili likwidacji przez komunistów ich powierzchnia wynosiła 1800 hektarów. Dodajmy, że część swoich gruntów Garbolewscy po odzyskaniu przez Polskę niepodległości przekazali miastu. Dobra składały się z trzech folwarków: Czerwonka, Czyste i Duranowizna. Początkowo specjalizowano się w hodowli owiec, potem przerzucono się na bydło i trzodę chlewną.
Głównym folwarkiem majątku był ten usytuowany przy dworku. Został on zbudowany na planie prostokąta, którego boki zabudowano budynkami. Od strony południowej, czyli ulicy Głowackiego mieścił się spichlerz, obok którego była brama z drewnianymi wrotami. Za nią stały stajnie, przy których znajdowały się mieszkania. Po wojnie jedno z nich zajmowali państwo Romanowscy. Dalej znajdował się mur, który ciągnął się do obory usytuowanej od strony dawnych torów kolejowych prowadzących do Chemitexu. Natomiast od strony tzw. osiedla milionerów usadowiona była chlewnia i budynki gospodarcze. Z kolei od strony „Osiemdziesiątki” znajdowały się dwie olbrzymie stodoły. Obok jednej z nich, tej oddalonej do Głowackiego, znajdowała się piekarnia z olbrzymim piecem chlebowym. Stodoły były odgrodzone murem od dziedzińca folwarku, na którego środku stał budynek mieszkalny zajmowany po wojnie przez rodziny Janiaków i Stasiaków. Z tej zabudowy do naszych czasów pozostał jedynie spichlerz oraz stajnie.
Z kolei na terenie parku oprócz dworu znajdował się dom dla służby. Stał on kilkanaście metrów od obecnej sceny plenerowej. Natomiast na tyłach dworu był tzw. domek ogrodnika. Te dwa budynki zostały zburzone w połowie lat 70. XX wieku.
Pozostaje jednak pytanie, gdzie znajdowały się czworaki, w których mieszkali pracownicy majątku? Pierwszy budynek stał przy skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Głowackiego, na terenie technikum. Na początku lat 60. XX wieku ze względu na zły stan techniczny został rozebrany. Mieszkali w nim państwo Dymowscy i Rogowscy. W jego miejscu znajduje się dzisiaj klomb, którego krzewy tworzą napis ZSCKP.
Same czworaki usytuowano po przeciwnej stronie ulicy, a dokładnie w kwadracie wyznaczonym obecnie przez tory wąskotorówki, ulicę Ziemowita, Wojska Polskiego i Wróblewskiego. Składały się z czterech budynków, w których mieszkało 20 rodzin. Każda z nich miała do dyspozycji kuchnię o powierzchni 23 m kw. i pokój o powierzchni 30 m kw. Do tego mieszkańcy posiadali komórki i ogród, w którym mogli uprawiać warzywa.
Sam rozkład czworaków wyglądał następująco: od strony kolejki stał jeden budynek mieszkalny, dwa znajdowały się od strony obecnej ulicy Wróblewskiego, czwarty stał pośrodku dziedzińca a obok niego była studnia. Z kolei od strony ulicy Ziemowita znajdowała się chlewnia. Ogrody natomiast usytuowano od strony ulicy Wojska Polskiego i stanowiły jedyne nieogrodzone miejsce, ponieważ wejście na teren uniemożliwiał strumień wypływający z dworskiego parku. Dodajmy, że wszystkie budynki na terenie czworaków były murowane, a wolne przestrzenie wypełniał wysoki, ceglany mur.
Te zabudowania znikły z krajobrazu Sochaczewa na początku lat 60. ubiegłego wieku, a w ich miejsce wybudowano bloki. Mieszkańców przeniesiono na osiedle przy obecnej ulicy Senatorskiej oraz socjalne w Trojanowie.
Siew zboża na terenie byłego majątku Czerwonka - koniec lat 50. ubiegłego wieku. Część byłych dóbr, w tym folwark przy Głowackiego, wchodziła wówczas w skład Ośrodka Szkolenia Kadr Rolniczych, a od 1955 r. w jego miejsce utworzono Państwowe Technikum Rolnicze. Zdjęcie z archiwum rodzinnego Hanny Knyszewskiej
Sianokosy w majątku Czerwonka. Zdjęcie wykonano prawdopodobnie w latach 40. ubiegłego wieku. Pochodzi z archiwum rodzinnego Hanny Knyszewskiej
Żniwa na polach czerwonkowskich - początek lat 50. XX wieku. Na fotografii Jan i Stanisława Dymowscy. Zdjęcie z archiwum rodzinnego Hanny Knyszewskiej
Choinka zorganizowana w dworze Garbolewskich dla dzieci pracowników Ośrodka Szkolenia Kadr Rolniczych - 1954 rok. Zdjęcie z archiwum rodzinnego Hanny Knyszewskiej
Nieistniejący już budynek mieszkalny należący do folwarku w Czerwonce - zdjęcie wykonano pod koniec lat 50. XX wieku. Był on usytuowany przy skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Głowackiego, tuż przed kapliczką. Zdjęcie z archiwum rodzinnego Hanny Knyszewskiej