Poniedziałek, 06 lipca 2026
Imieniny: Łucja, Dominika, Teresa
pochmurno
18°C

Kocham moją ulicę cz. XV - Sochaczewska karta dań

Był czas, gdy Sochaczew mógł się poszczycić kilkunastoma lokalami gastronomicznymi. Okres prosperity sochaczewskie restauracje mają już chyba jednak za sobą. Niewiele też wskazuje na to, aby miało się cokolwiek zmienić na lepsze. 

Jak można przeczytać w „Księdze Adresowej Polski (wraz z w. m. Gdańskiem) dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa” w 1929 r. na terenie Sochaczewa istniało 6 restauracji, 6 herbaciarni oraz jeden hotel. Natomiast w Chodakowie, który był wówczas odrębną jednostką administracyjną, były dwie restauracje. Z kolei według „Rocznika Statystycznego Powiatu Sochaczewskiego - 1971” na terenie naszego powiatu w 1970 roku funkcjonowało 19 zakładów gastronomicznych, w tym 10 restauracji, 1 jadłodajnia, 4 bary oraz cztery bufety, w których sprzedawano alkohol.

Z tej świetności sochaczewskiej gastronomii niewiele pozostało. Część budynków, w których mieściły się sochaczewskie restauracje, uległa zniszczeniu podczas II wojny światowej jak choćby tzw. Dom Ludowy na placu Kościuszki. Inne - jak hotel na skrzyżowaniu ulicy 1 Maja (do wojny ulica Piłsudskiego) i Warszawskiej zostały zburzone w okresie międzywojennym, ustępując miejsca nowej zabudowie. W tym przypadku chodzi o dom Kobka. Z krajobrazu miasta zniknął również budynek najstarszej sochaczewskiej restauracji, a dokładnie zajazd z 1833 roku przy ulicy Warszawskiej 31. Został on zburzony na początku lat 90 ubiegłego wieku, mimo protestów mieszkańców Sochaczewa.

Ze starych lokali ostała się jedynie restauracja „Pod Wierzbami” w Żelazowej Woli, która mimo starań nowych właścicieli nie odzyskała swoje dawnej świetność i dobre czasy ma już za sobą, choć mogłoby się wydawać, że ze względu na lokalizację kryzys nie powinien tu dotrzeć. Lokal miał szczęście do wielu słynnych osób, które przy okazji odwiedzania miejsca urodzenia Fryderyka Chopina spożywały tu posiłek. Restauracja zawsze dbała o dobrą markę, miała w swoim dorobku nagrody w konkursach o „Złotą Patelnię”.

Najbardziej legendarnym lokalem w Sochaczewie był niewątpliwie „Wicek”, który swój najlepszy okres miał w latach 60 - 70 ubiegłego wieku temu. Wówczas zaglądał tu ponoć sam premier Józef Cyrankiewicz i inni komunistyczni dygnitarze. Nic w tym dziwnego, gdyż restauracja słynęła z doskonałego menu, które polecały nawet francuskie przewodniki kulinarne po Europie. „Wicek” do końca, dzięki siermiężnemu wystrojowi wnętrz, zachował klimat lat PRL. W latach 90. właściciele „Wicka” usiłowali otworzyć jego filię przy ulicy Staszica (dziś mieści się tu pralnia). Jednak ten lokal, o niemal szpitalnym wnętrzu, nie przyjął się, nie miał klimatu.

„Wicek” oraz „Pod Wierzbami” w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, to był arystokracja sochaczewskiej gastronomii. Natomiast o przeciwległym biegunie sochaczewskiej gastronomii napiszemy w kolejnym odcinku „Kocham moją ulicę”.

Restauracja „Pod wierzbami” Żelazowa Wola – lata 70.XX wieku 

Restauracja „Pod wierzbami” Żelazowa Wola – lata 70.XX wieku. Źródło domena publiczna

Nieistniejący zajazd mieszczący się w domu Rubikowskich skrzyżowanie ulicy Maja 1 i Warszawskiej lata trzydzieste XX wieku 

Nieistniejący zajazd mieszczący się w domu Rubikowskich skrzyżowanie ulicy Maja 1 i Warszawskiej lata trzydzieste XX wieku. Źródło: Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą

Nieistniejący zajazd z 1833 roku przy ulicy Warszawskiej 31 zburzony na początku lat 90. XX wieku 

Nieistniejący zajazd z 1833 roku przy ulicy Warszawskiej 31 zburzony na początku lat 90. XX wieku. Zdjęcie Tomasz Ertman, archiwum Ziemi Sochaczewskiej

Zdjęcie przedstawia grupę osób w latach 60. XX wieku na pikniku  

Rodzinę właściciela „Wicka”, czyli Wincentego Flisiaka, przywołuje zdjęcie przyniesione do naszej redakcji przez Tadeusza Walczaka, wykonane na przełomie lat 60. i 70. w czasie przysięgi wojskowej w Dęblinie. - Pojechaliśmy wynajętą Nysą. Wtedy na przysięgę zjeżdżały całe rodziny, przyjaciele, znajomi. Na zdjęciu uwieczniono m.in. żonę „Wicka”, Irenę, to ta pani z ciemnymi włosami. Za jej plecami jest córka Ania, jeden syn, drugi syn. Brakuje tylko szefa restauracji. Ten w mundurze to Leszek Flisiak, tuż po przysiędze, a w pożyczonej od niego czapce jestem ja. Za plecami panów, z fryzurą blond, Romcia Wachowska – mówi Tadeusz Walczak.

Jako zawodowy kierowca nie mógł często zaglądać do restauracji, ale np. po pochodzie pierwszomajowym „Wicek” pękał w szwach. - PRL to był czas handlu wymiennego. Gdy pracowałem w młynie w Sochaczewie, od czasu do czasu zanosiłem Wincentemu worek kaszy gryczanej – wspomina Tadeusz Walczak

 

 

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.

Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.