Czas ucieka, ratujmy sztandar
Od kilkunastu dni trwa zbiórka pieniędzy na renowację sztandaru 68 Pułku Piechoty, który przez kilka dekad spoczywał zakopany w metalowej bańce i w marcu tego roku został odnaleziony przez miłośników historii. Pamiątka wymaga pilnych i drogich prac konserwatorskich.
Dzieje 68 Pułk Piechoty z Wrześni splotły się z naszym miastem nierozłącznie w 1939 r. Po krwawych walkach stoczonych przez II batalion 18 pp, właśnie żołnierze III batalionu 68 pp. usiłowali odbić Sochaczew z rąk Niemców. Pułk prowadził też wyniszczające boje w rejonie Adamowej Góry, Mistrzewic, Bud Starych i Juliopola. Należący do niego sztandar, decyzją Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, stał się własnością Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą.
- Dotychczas zebraliśmy ponad 6000 zł, a pomoc płynie nawet z najdalszych zakątków Polski. Sztandar wymaga szybkich działań ratunkowych. Przez kilka dekad spoczywał w metalowej bańce, która uległa korozji i do środka dostała się woda. W Muzeum Wojska Polskiego, w wyspecjalizowanej pracowni, został wstępnie oczyszczony i odkażony. Teraz trzeba poddać go konserwacji – mówi dyrektor placówki Radosław Jarosiński.
Muzeum posiada kosztorysy i plany renowacji opracowane przez trzy pracownie. W zależności od zakresu badań oraz stopnia konserwacji, kwoty samej konserwacji wahają się od 121 do 300 tys. zł. To długotrwały proces i może potrwać około 3 lat.
- Sztandar jest w złym stanie, a rozsychanie powoduje degradację jego struktury. Dlatego zdecydowaliśmy się dołożyć wszelkich starań, by proces konserwacji przyspieszyć, łącznie z założeniem subkonta i zwróceniem się o pomoc do wszystkich osób, którym dobro sztandaru leży na sercu – mówi dyrektor muzeum Radosław Jarosiński.
Wpłat można dokonywać na konto nr 35 9011 0005 0013 1977 2000 0040. W tytule przelewu należy wpisać „na renowację sztandaru 68 Pułku Piechoty”. (daw)