Niedziela, 19 kwietnia 2026
Imieniny: Adolf, Leon, Tymon
pochmurno
19°C

Historia Wiktorii, która wróciła z Krakowa do Gródka

W jedenastej klasie Wiktoria Żołobajło marzyła o życiu za granicą. Chciała być niezależna, żyć według europejskich standardów i poznawać świat. Spełniła to marzenie. Jednak po czasie spędzonym na obczyźnie wróciła do przytulnego Gródka z przekonaniem: nawet w małym miasteczku można być szczęśliwym, budować przyszłość, pomagając tym, którzy są obok. Dziś Wiktoria rozwija rodzinny biznes i studiuje psychologię, by w przyszłości leczyć zranione dusze.

Marzenie o Krakowie

Wiktoria jest mieszkanką Gródka. W dzieciństwie była bardzo aktywna: nie bała się sceny, chętnie brała udział w lokalnych wydarzeniach i miała wielu przyjaciół. Gdy rozpoczęła się pełnoskalowa wojna, na pewien czas wyjechała z mamą do Polski i właśnie wtedy zakochała się w tym kraju.

- Byłam nastolatką i podobało mi się wszystko: ludzie, mentalność, styl życia. Kiedy wróciłam do domu, bardzo tęskniłam za Polską. Postanowiłam: po szkole przeprowadzę się tam na stałe. Podczas gdy moi rówieśnicy przygotowywali się do egzaminów na studia, ja szukałam pracy za granicą - wspomina dziewczyna.

Wiktoria wyjechała do Krakowa. Miasto wydało jej się podobne do Lwowa - bliskie i zrozumiałe. Zaczęła pracę w magazynie artykułów papierniczych. Było to zajęcie sezonowe, więc po siedmiu miesiącach kontrakt dobiegł końca. Wtedy Wiktoria spróbowała swoich sił w branży beauty. Ukraińskie stylistki znalazły ją dzięki postowi na Facebooku, w którym mama Wiktorii opowiadała o talentach córki. Dziewczyna zaczęła pracę w ukraińskim salonie w Krakowie.

- Jeszcze jako uczennica ukończyłam kursy i stylizowałam brwi klientkom w salonie mamy. Ale w Krakowie nie pracowałam długo - warunki nie były zbyt korzystne. Ponownie zatrudniłam się w magazynie. Tam było jeszcze trudniej: wiele godzin pracy, wyczerpujący grafik, wymagano od nas pełnego zaangażowania, bez względu na czas prywatny czy zdrowie. W końcu odeszłam - opowiada Wiktoria.

Zew domu i rodzinny biznes

Równolegle Wiktoria studiowała już zaocznie psychologię praktyczną na Narodowym Uniwersytecie w Czerniowcach (Ukraina). Kiedy przyjechała do domu na sesję egzaminacyjną, uświadomiła sobie, jak bardzo tęskni za swoim miastem. To właśnie tutaj czuje się szczęśliwa i może być sobą.

- Pamiętam, jak wróciłam do Krakowa po sesji. Wysiadłam z autobusu i pomyślałam: co ja tutaj robię?. Z każdym dniem coraz bardziej docierało do mnie, że nie widzę tu dla siebie przyszłości. W branży beauty jest ogromna konkurencja, a w domu czeka na mnie moja ukochana «Pudra» (nazwa salonu) i w pełni urządzone miejsce pracy. Po dwóch latach w Polsce podjęłam decyzję o powrocie - dzieli się swoją historią mieszkanka Gródka na Podolu.

Dziś Wiktoria znów pracuje w rodzinnym salonie. Mówi, że klientki wracają, a praca z mamą to prawdziwy dar. Stały się najlepszymi przyjaciółkami. Dla dziewczyny ten biznes to nie tylko obowiązek wobec rodziców, ale pasja, którą czuje intuicyjnie.

- Jestem wdzięczna babci i mamie za tę ścieżkę. Babcia przekazała fach mamie, a mama mnie. Kiedyś próbowałam uczyć się fryzjerstwa w polskiej szkole, miałam nawet praktyki, ale zrozumiałam, że to nie dla mnie. Ale brwi… czuję ten kolor, czuję kształt. Nie muszę się zastanawiać, jak długo trzymać preparat czy jak zmieszać barwniki, ja po prostu to wiem - mówi stylistka.

Psychologia i wojna

W przyszłości Wiktoria planuje łączyć pracę w salonie z praktyką psychologiczną. Uważa, że obecnie ten zawód jest szczególnie potrzebny.

- W kraju, w którym od ponad dziesięciu lat trwa wojna, specjaliści są niezbędni. Chcę pomagać ludziom, zwłaszcza tym, których zraniła wojna. Wiem z własnego doświadczenia, co oznacza czekanie na bliską osobę z frontu, ponieważ mój ojciec bronił Ojczyzny - zaznacza Wiktoria.

Dla dziewczyny ważne jest rozwijanie małego biznesu, wspieranie gospodarki państwa i pomaganie żołnierzom poprzez darowizny. Bolesnym tematem jest dla niej również kwestia tożsamości językowej i kulturowej.

- Przykro mi, że nasze dzieciństwo było tak zdominowane przez rosyjską kulturę: muzykę, bajki… Kiedyś mama zwracała mi na to uwagę, a ja się oburzałam. Teraz czuję do tego niechęć. Dziś jasno rozumiem: język ma znaczenie. Nie chcę być częścią zrusyfikowanego społeczeństwa - mówi dziewczyna.

Szczęście w Twoich rękach

Mimo wszystkich trudności, przerw w dostawie prądu i alarmów przeciwlotniczych, Wiktoria wierzy w przyszłość Ukrainy.

- Gdybym wtedy nie wyjechała, nie „nabiła bym sobie guzów” i być może teraz tylko marzyłabym o emigracji. Nie trzeba bać się błędów. Życie jest za krótkie na strach. Codziennie dokonujemy wyborów i to od nas zależy, jaki będzie rezultat. Szczęście każdego człowieka leży w jego własnych rękach - podkreśla.

Wiktoria marzy o zwycięstwie, o poranku pod spokojnym niebem bez syren i o wspólnej odbudowie kraju. Wie na pewno: jej wkład, nawet w małym Gródku, ma znaczenie.

Publikacja powstała w Centrum Prasowym Telewizji i Radia w Gródku (Horodok.City) dzięki wsparciu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej dla Dziennikarzy i Korespondentów Wojennych. Gródek w obwodzie chmielnickim w Ukrainie to od 1992 miasto partnerskie Sochaczewa. 

 

 

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.

Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.