{index_ob_css}{index_ob_js}

Erasmus+ i lekcja włoskiego „dolce vita”

Wyobraźcie sobie głośne odśpiewanie akordu C-dur na trzy głosy w samym sercu miasta, podczas gdy obok przechodzi zdziwiony Włoch, a grupa nastolatków gorączkowo szuka... kozy do selfie. Brzmi jak abstrakcyjny żart? Dla dwudziestki ósemki uczniów z Państwowej Szkoły Muzycznej w Sochaczewie to była po prostu jedna z wielu misji podczas ich dwunastodniowego desantu w regionie Friuli-Wenecja Julijska.

Wszystko zaczęło się od prostego, choć ambitnego założenia: udowodnić, że kultura i dźwięki nie potrzebują paszportów ani tłumaczy. Zamiast jednak siedzieć wyłącznie w szkolnych ławach, młodzi muzycy z Sochaczewa ruszyli do Włoch w ramach projektu Erasmus+ „Muzyka i kultura bez granic”. Cel? Rozwój kompetencji, szlifowanie języka i - co najważniejsze - zderzenie własnej wrażliwości z włoskim „dolce vita” i profesjonalizmem.

Włochy przywitały ich tempem, którego nie powstydziłoby się sprawne presto. Program nie dawał taryfy ulgowej. W Udine uczniowie stanęli oko w oko z Marco Maiero, uznanym dyrygentem i kompozytorem. „Praca z takim mistrzem to zupełnie inna bajka. Nagle orientujesz się, że oktawy, które wydawały się sufitem, są dopiero początkiem twojej skali” - przyznaje jeden z uczestników. Oprócz szlifowania strun głosowych na warsztatach wokalnych, ekipa weszła w świat technologii. Miksowanie utworów i tworzenie własnych mini-kompozycji w cyfrowym wydaniu pokazało im muzykę od kuchni, tej bardziej nowoczesnej, sprzętowej strony.

Nie było jednak mowy o zamykaniu się w czterech ścianach studia. Realizowane zajęcia terenowe zmieniły miasto w ciekawą salę wykładową. Gra terenowa z instrukcjami po włosku wymusiła na uczniach przełamanie bariery językowej w sposób najbardziej naturalny z możliwych - poprzez uśmiech i próbę zrozumienia się z mieszkańcami. Uczniowie realizowali również zadania z dziedziny muzyki. Szukali powiązań między światem zewnętrznym a harmonią dźwięku.

Kulminacyjnym punktem był koncert „EU-PHONIA” w prestiżowym Auditorium Zanon w Udine. Na jednej scenie, choć w oddzielnych programach, zaprezentowały się szkoły z Polski, Niemiec i Włoch. Ponadto finałowy utwór podczas koncertu został wykonany wspólnie. To był wyniosły moment - światła, pełna sala i czysty przekaz artystyczny. Choć każda narodowość przyniosła inny repertuar, w powietrzu czuć było wspólny mianownik: wielką muzyczną pasję.

Weekend przyniósł chwilę oddechu, ale wciąż w rytmie rozwoju. Spacer klifową ścieżką Rilkego, rzut oka na zamek Miramare czy gubienie się w weneckich uliczkach - to wszystko składało się na mapę doświadczeń, której nie zastąpi żaden podręcznik.

„Wracamy z certyfikatami w plecakach jednak prawdziwy zysk to to, że teraz inaczej słyszymy świat” - mówiło się w drodze powrotnej. 28 uczniów z Sochaczewa wróciło do domów jako sprawniejsi muzycy, ale przede wszystkim jako ludzie bogatsi o pewność siebie i międzynarodowe przyjaźnie. Walizki są już rozpakowane, ale włoskie słońce i „durowa” energia z Udine z pewnością zostaną na szkolnych korytarzach na znacznie dłużej.

Projekt „Muzyka i kultura bez granic - rozwój kompetencji uczniów i nauczycieli poprzez międzynarodową współpracę” nr 2025-1-PL01-KA122-SCH-000340178 finansowany jest przez Unię Europejską.

Zdjęcie do Erasmus+ i lekcja włoskiego „dolce vita”

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności