{index_ob_css}{index_ob_js}

Nowa energia w Miejskim Przedszkolu nr 1

Natalia Tyszka pełni funkcję dyrektora Miejskiego Przedszkola nr 1 w Sochaczewie od 1 września 2023 roku. Choć od objęcia przez nią stanowiska minęło dwa i pół roku, w placówce zaszło wiele widocznych zmian – organizacyjnych, infrastrukturalnych i edukacyjnych.

Zdjęcie do Nowa energia w Miejskim Przedszkolu nr 1

– Zaczęliśmy od rzeczy bardzo ważnych dla bezpieczeństwa i komfortu – mówi pani dyrektor. – Wymieniliśmy główne drzwi i zabezpieczyliśmy je dzwonkiem, zamontowaliśmy płotek odgradzający przedszkole od bramy, wyremontowaliśmy gabinet dyrektora i pokój referenta. Pojawiły się nowe komputery i drukarki dla nauczycieli, odnowiliśmy trzy sale przedszkolne, w dwóch wymienione zostały podłogi – tu szczególne podziękowania dla „Dziewczyny od Paneli” za świetną współpracę. Wyremontowano także dwa pomieszczenia i dostosowano je do pracy specjalistów: logopedy, pedagoga specjalnego i psychologa, wydzielony także został pokój nauczycielski Do przedszkola zakupiono nowe pomoce dydaktyczne.

Równolegle z inwestycjami w przestrzeń, placówka postawiła na rozwój kompetencji kadry. Panie nauczycielki – bo grono pedagogiczne jest wyłącznie żeńskie – regularnie uczestniczą w szkoleniach i kursach, które poszerzają ofertę edukacyjną przedszkola. Szczególne miejsce zajmują nowoczesne metody pracy z dziećmi. – Bardzo cenię „Wiatrak matematyczny”, który łączy naukę matematyki z ruchem i rozwojem kompetencji językowych, a także „Kodowanie na dywanie” – podkreśla Natalia Tyszka. – Obecna polityka oświatowa mocno akcentuje rozwijanie kompetencji informatycznych, a naukę trzeba zaczynać jak najwcześniej.

Kodowanie w MP nr 1 zaczyna się offline – na dywanie, z wykorzystaniem specjalnych mat, kolorowych kartoników i robotów Photon. Przedszkole zakupiło dwa takie urządzenia, a panie nauczycielki przeszły szkolenia STEAM-owe, łączące nauki ścisłe z kreatywnością i działaniami praktycznymi. Dzięki współpracy z radą rodziców placówka wzbogaciła się również o tablety.

– Dzieci pod czujnym okiem i instruktażem pań nauczycielek programują ruch robota, a dzięki dodatkowym zakupom – m.in. wejściu USB umożliwiającemu połączenie tabletu z komputerem i tablicą multimedialną – mogą samodzielnie wydawać mu polecenia. Na przykład nauka kolorów u trzylatków przebiega wtedy sprawniej i daje mnóstwo radości. Przez zabawę dzieci uczą się najszybciej i najskuteczniej – tłumaczy dyrektor. – Photon potrafi się uśmiechać, płakać, wydawać dźwięki, dlatego jest chętnie wykorzystywany przez nauczycielki, zwłaszcza te, które lubią nowe technologie.

W codziennej pracy nie brakuje też zajęć ruchowych i integracyjnych. Dzieci chętnie bawią się z chustą animacyjną, która uczy współpracy, rozwija kompetencje społeczne i pokazuje, że czasem trzeba też pogodzić się z porażką. W maju, we współpracy ze stowarzyszeniem Klanza, zaplanowano kolejne szkolenie – „Taneczne doznania łączące pokolenia w rytmach ABBY”, które jeszcze bardziej urozmaici ofertę przedszkola. – Różnorodność zajęć, ich atrakcyjność oraz dostosowanie do wieku i możliwości dzieci są kluczowe w przygotowaniu do dalszej edukacji – zaznacza Natalia Tyszka.

Dyrekcja przedszkola aktywnie zabiega również o środki zewnętrzne, przygotowując projekty i korzystając ze wsparcia władz miasta oraz rady rodziców. – Szczególne podziękowania kieruję do Wiktorii Chyziak i Adrianny Jażdżyk za ogromne zaangażowanie – podkreśla dyrektor. I dodaje, że to nie koniec – dzięki zastępcy burmistrza Kamili Gołaszewskiej-Kotlarz przedszkole otrzyma niebawem urządzenie „LifeVAC”, służące do udrażniania dróg oddechowych w sytuacjach zadławienia.

Sama Natalia Tyszka podkreśla, że stara się nieustannie rozwijać – zarówno zawodowo, jak i osobiście. Doświadczenie zdobyte w warszawskich placówkach oraz w Miejskim Przedszkolu nr 6, a także ukończone studia z zakresu zarządzania, dziś procentują.

– Dzięki wszechstronności łatwiej podejmować szybkie decyzje i orientować się w edukacyjnych trendach – mówi. – Nie ukrywam, że na początku towarzyszył mi strach. Po wieloletniej kadencji poprzedniej dyrektor nie wiedziałam, jak zostanę przyjęta. Chciałam realizować swoją wizję, ale zależało mi też na dobrych relacjach. Na szczęście, dzięki obustronnemu pozytywnemu nastawieniu, szybko udało się dojść do porozumienia.

Natalia Tyszka jest mamą dwójki dzieci, prowadzi dom, dojeżdża do Sochaczewa spod Sannik, a mimo to znajduje czas na dokształcanie się i rozwijanie kompetencji. – Trzeba być pracowitym, nie poddawać się i korzystać z wiedzy oraz energii innych ludzi. Nawet trudne doświadczenia mogą być lekcją – mówi.

Swoją drogę zawodową rozpoczynała w szkole – pracowała z dziećmi w zerówce oraz w klasach I–III. Później otrzymała propozycję pracy w przedszkolu i, jak sama przyznaje, był to krok wymagający odwagi. – Przejście od dziewięciolatków do trzylatków było trudne, ale okazało się, że ta praca, choć bardziej wymagająca, wciąga. Trzeba być elastycznym, kreatywnym, cierpliwym i wytrwałym. Ale jeśli wkłada się w nią serce, daje ogromną satysfakcję – podkreśla. – Dzieci są szczere, przytulają się, mówią „kocham cię”, „ładnie pachniesz”, pytają, kiedy przyjdę. To daje siłę, nawet gdy jest ciężko.

Codzienność przedszkola bywa nieprzewidywalna. – Każdy dzień zaczynamy z myślą, że będzie dobrze, ale bywa różnie. Nauczyciel jest nie tylko pedagogiem, ale też trochę lekarzem i mediatorem – opowiada pani Natalia. Dzień wypełniają zajęcia swobodne, dydaktyczne, spacery, zabawy na placu zabaw, posiłki, zajęcia artystyczne oraz indywidualna praca ze specjalistami. – Dzieci z trudnościami logopedycznymi czy orzeczeniami jest coraz więcej. Każdy mały postęp to dla nas święto: pierwsze słowa, samodzielne zgłoszenie potrzeby, zjedzony posiłek czy zapamiętana piosenka.

Przedszkole pracuje od 6.30 do 17.00. Funkcjonują cztery grupy: Fasolki (trzylatki), Słoneczka (cztero- i pięciolatki), Malinki (czterolatki) oraz Zuchy (głównie pięciolatki). Zespół tworzy dziewięciu pracowników administracji i obsługi oraz osiemnastu nauczycieli, w tym współorganizujących kształcenie. Jak zaznacza pani dyrektor, zapewnienie odpowiedniej liczby tych ostatnich bywa wyzwaniem. Placówka nie posiada własnej kuchni – posiłki przygotowywane są w żłobku.

Dużym wsparciem w codziennej pracy jest aplikacja Obecności.pl, która ułatwia kontakt z rodzicami i sprawy organizacyjne, w tym płatności. Bardzo dobrze układa się także współpraca z Miejskim Żłobkiem Integracyjnym – od wspólnego korzystania z zaplecza po płynne przechodzenie absolwentów żłobka do przedszkola.

– Nie mamy problemów z rekrutacją, nie ma wolnych miejsc – mówi Natalia Tyszka. – Staramy się, by było u nas miło i bezpiecznie. Moim marzeniem jest remont kolejnej sali oraz zakup monitorów multimedialnych do trzech sal, szczególnie potrzebnych przy realizacji programu powszechnej dwujęzyczności. Tablet jest dobry, ale monitor daje znacznie większe możliwości. Najważniejsze jednak, żeby dzieci i rodzice byli zadowoleni z naszej placówki.

(ig)

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności