Pomoc spójna, ciągła i kompleksowa
Kilka tygodni temu Centrum Usług Społecznych rozpoczęło realizację wyjątkowego projektu, który w dwa lata ma znacząco poprawić sytuację piętnastu rodzin (ok. 70 osób) nierzadko od pokoleń korzystających ze wsparcia pomocy społecznej, zmagających się też z innymi problemami, które sprawiły, że znalazły się w „zaklętym kręgu”. Projekt ma pomóc im wyjść na prostą, np. skutecznie zachęcić dorosłych do podjęcia pracy a dzieci do nauki.
Pierwszym krokiem było powołanie zespołu specjalistów - Lokalnego Systemu Wsparcia - zajmujących się w swoich instytucjach szeroko rozumianym wspieraniem rodzin. W jego skład weszli reprezentanci m.in. policji, sądu, Centrum Usług Społecznych, Powiatowego Urzędu Pracy, Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, szkół, organizacji pozarządowych, przedsiębiorców, a nawet biblioteki, SCK i MOSiR. 23 kwietnia odbyło się czwarte szkolenie koalicji powołanej przez specjalistów, a prowadziła je dr Katarzyna Wojtanowicz z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawla II w Krakowie, ekspert w dziedzinie pracy socjalnej, polityki społecznej, wsparcie rodziny i polityki rodzinnej.
Podczas wcześniejszych spotkań członkowie zespołu rozmawiali o budowaniu współpracy, a 23 kwietnia ubrali ją w ramy zasad.
- Poszliśmy znacznie szerzej niż zakładaliśmy. Choć projekt jest na rzecz rodzin, to nasz model obejmuje i osoby, i rodziny. Co należy przez to rozumieć? Indywidualne podejście do każdego uczestnika, ale też to, co stanie się po zakończeniu projektu. Te problemy nie znikną, będą kolejne rodziny wymagające wsparcia, a my będziemy mieć gotowy model pracy z nimi, przetestowany, sprawdzony, z którego wyeliminowaliśmy to, co się nie sprawdziło. To prawdziwa wartość – mówi Katarzyna Wojtanowicz.
Wedle założeń współpraca różnych instytucji będzie ciągła, kompleksowa i spójna, bo o innych problemach może wiedzieć sąd czy policja, zupełnie inne może znać szkoła czy kierownik drużyny, w której trenuje dziecko wychowujące się w rodzinie objęte projektem.
- Żeby skutecznie pomóc, najpierw trzeba dokładnie poznać przyczynę problemów. W jednej rodzinie będzie to trwałe, wielopokoleniowe bezrobocie, w innej uzależnienia, trudności wychowawcze, a w jeszcze innej niezaradność życiowa rodziców przenoszona na dzieci. Wytypowaliśmy głównie rodziny wieloproblemowe, gdzie praca zespołowa będzie szczególnie ważna. W czasie czterech spotkań zbudowaliśmy filary modelu, na którym będziemy działać – dodaje dr Wojtanowicz.
- Zauważyliśmy liczne zalety współpracy interdyscyplinarnej. Jeżeli działamy w pojedynkę, cały ciężar odpowiedzialności spoczywa na jednej osobie, jeżeli w grupie, każdy wnosi swoją wiedzę, doświadczenie, umiejętności, metody pracy z drugim człowiekiem – wylicza z kolei Marzena Zydlewska, organizator społeczności lokalnej z CUS.
W takim systemie wielu specjalistów wzajemnie się uzupełnia, i mówi jednym głosem. Dziś rodzina szukająca pomocy musi zapukać do każdego specjalisty oddzielnie, a bez współpracy różnych instytucji nie zawsze usłyszy to samo.
- Lokalny System Wsparcia postawi diagnozę, wspólnie zidentyfikuje potrzeby rodziny, ich potencjał, opracuje plan działania. Niczego nie da się naprawić, jeśli rodzina nie chce zmian, dlatego bardzo ważne jest, by nasze propozycje były przez rodziny akceptowane a plan eliminowania złych rzeczy ze swego życia uznały one za realny i skuteczny. Do każdej rodziny trzeba podejść indywidulanie – podkreśla dr Katarzyna Wojtanowicz.
- Projekt potrwa dwa lata, ale kiedyś się skończy, a nasz zespół chce działać dalej. Mamy długą listę korzyści jakie osiągnie każda instytucja. Ta współpraca już zaczęła żyć. Widzę, z jaką otwartością i chęcią do działania zespół przystępuje do pracy. To bardzo dobrze rokuje – podsumowuje Marzena Zydlewska.
Każda z rodzin będzie miała asystenta, mentora zachęcającego dzieci i młodzież do nauki i właściwego wyboru drogi zawodowej, wsparcie psychologa, pracowników socjalnych i innych specjalistów, w zależności od zdiagnozowanych potrzeb. Będą warsztaty, szkolenia, zajęcia indywidualne. Na terenie CUS stanie altana, w której będzie można prowadzić zajęcia, rozmowy, zorganizować rodzinom spotkanie przy ciastkach i kawie.
Projekt „Przyszłość to rodzina – wdrażanie i skalowanie innowacji społecznych w CUS w Sochaczewie” realizowany będzie w partnerstwie z Fundacją Obiektywna z Kampinosu. Na ten cel pozyskano środki unijne i z budżetu państwa w wysokości 2 915 560 zł (sto procent kosztów).
(daw)