Ruszyła budowa ciepłowni geotermalnej
W obecności m.in. burmistrza Daniela Janiaka i posła Macieja Małeckiego wiosną ubiegłego roku PEC Sochaczew podpisał umowę z firmą Envirotech na zaprojektowanie i budowę zakładu geotermalnego w Sochaczewie. Pierwsze miesiące po podpisaniu umowy wykonawca poświęcił na prace projektowe oraz uzyskiwanie stosownych decyzji i pozwoleń. Sama budowa rozpoczęła się kilka dni temu.
W lutym w budynku byłej ciepłowni sochaczewskiego PEC przy al. 600-lecia 70 rozpoczęto demontaż ścian działowych, skuwanie posadzki oraz wykonywanie nowych fundamentów pod urządzenia ciepłownicze.
Budowa ciepłowni geotermalnej to główny element największego projektu energetycznego w historii Sochaczewa. Przypomnijmy, że w 2018 roku przy ul. Okrężnej wykonano badawczy odwiert geotermalny Sochaczew GT-1. Wiertło dotarło na głębokość 1540 metrów pod powierzchnię ziemi. Według dokumentacji hydrogeologicznej, określającej zasoby eksploatacyjne ujęcia wód termalnych, temperatura wody na wypływie wynosi 44,3°C. Z otworu Sochaczew GT-1 można uzyskać 180 m³ wody na godzinę, a jej mineralizacja nie przekracza 1 g/dm³. Warta wówczas 11 mln zł inwestycja potwierdziła, że pod Sochaczewem znajdują się zasoby ciepłej wody, które można wykorzystać do celów energetycznych.
Przełomowy dla realizacji sochaczewskiego projektu geotermalnego był rok 2023. Wówczas, dzięki wsparciu posła Macieja Małeckiego, spółka PEC Sochaczew pozyskała środki finansowe z NFOŚiGW z programu „Polska Geotermia Plus” w wysokości 62 mln zł, z czego 33,4 mln zł stanowi bezzwrotna dotacja, a 28,6 mln zł – niskooprocentowana pożyczka. Umowa z NFOŚiGW zakłada m.in. budowę zakładu geotermalnego oraz wykonanie drugiego odwiertu. Ten (Sochaczew GT-2) powstał w 2024 roku przy ul. Energetycznej i był pierwszym etapem realizacji inwestycji objętej umową. Kosztem ponad 12 mln zł firma Exalo Drilling z Piły wykonała odwiert o głębokości 1620 metrów, a parametry wody termalnej okazały się jeszcze korzystniejsze niż w przypadku odwiertu przy ul. Okrężnej. Temperatura wody z odwiertu Sochaczew GT-2 wynosi 45,3°C, a wydajność to 190 m³/h, a mineralizacja jest o prawie połowę niższa niż w otworze Sochaczew GT-2. Dane te potwierdziły, że parametry źródeł ciepła pod Sochaczewem są właściwe i można przejść do kolejnego etapu inwestycji, czyli budowy zakładu geotermalnego.
- Zabiegałem w rządzie Prawa i Sprawiedliwości o pieniądze na budowę geotermii dla Sochaczewa, bo to wielka korzyść i historyczny projekt dla naszego miasta. Dzięki niemu mieszkańcy zyskają czystsze powietrze i najczystsze źródło ciepła, które będzie niezależne od zawirowań na rynkach paliw. Woda geotermalna będzie płynąć zawsze – w dzień i w nocy, 365 dni w roku i nikt nam tego kurka nie będzie w stanie zakręcić. Może w przyszłości uda nam się potencjał geotermii wykorzystać do budowy otwartych basenów lub innej rekreacyjnej atrakcji. Już dziś inwestycja jest ogromna. Pieniądze wielkie. Cieszę się, że środki pozyskane przez miasto dzięki wsparciu rządu Prawa i Sprawiedliwości wciąż pracują dla naszej społeczności. Obecny rząd całkowicie odwrócił się od miast takich jak Sochaczew. Nie wspiera ich rozwoju, nie tworzy nowych programów dla lokalnych, małych ojczyzn. Wierzę, że to już niedługo się zmieni. – mówi poseł Maciej Małecki.
– Burzymy elementy ciepłowni: niepotrzebne ściany działowe, posadzki i stare fundamenty, przygotowując w ten sposób przestrzeń pod nowe urządzenia technologiczne. Wnętrze budynku zostanie całkowicie przebudowane i zyska nowy układ. Wcześniej były tu magazyn oleju i hala kotłów. Teraz powstanie obiekt jednoprzestrzenny z jednym głównym pomieszczeniem. Naszym celem jest jak największa efektywność obiektu i jak najniższe koszty eksploatacyjne – mówi Krzysztof Rosikiewicz, kierownik budowy z firmy Envirotech. – Urządzeń będzie znacznie więcej niż w starej ciepłowni. Na początku, po przygotowaniu odpowiedniego podłoża i posadzek, zamontujemy największe z nich. Przede wszystkim będą to dwa kotły wysokotemperaturowe i dwie absorpcyjne pompy ciepła (każda o mocy 2,5 MWt), które zostaną połączone z dwoma otworami geotermalnymi. Pompy ciepła wykorzystując ciepło zawarte w wodzie termalnej będą podgrzewać wodę sieciową, która następnie trafi do węzłów cieplnych zainstalowanych w budynkach obiorców ciepła – tłumaczy Krzysztof Rosikiewicz.
Budowa zakładu, według założeń, potrwa do końca 2026 roku. Szacuje się, że geotermia pokryje ok. 40 proc. rocznego zapotrzebowania na ciepło w powstałym systemie ciepłowniczym i pozwoli spółce PEC znacznie ograniczyć zużycie gazu, który obecnie jest wykorzystywany do produkcji ciepła. Przewiduje się pozyskanie około 39 tys. GJ z wody geotermalnej i zmniejszenie emisji CO₂ o około 3700 Mg rocznie, co przełoży się na poprawę jakości powietrza w Sochaczewie.
Ciepłownia przy al. 600-lecia 70 będzie sercem sochaczewskiego systemu geotermalnego. Aby jednak ciepło wyprodukowane w niej mogło trafić do kaloryferów, niezbędne jest wykonanie także innych prac. Prowadzone są już prace modernizacyjne węzłów ciepłowniczych, a wiosną rozpocznie się budowa nowych odcinków tzw. spinek sieci ciepłowniczej o łącznej długości 2,6 km. Prace obejmą również m.in. wykonanie rurociągu wody geotermalnej łączącego istniejące odwierty z ciepłownią, rurociągu zrzutowego oraz zabudowę odwiertów. O postępach prac inwestycyjnych będziemy na bieżąco informować mieszkańców.
- To jedna z najważniejszych inwestycji w historii Sochaczewa. Budowa ciepłowni geotermalnej to realny krok w stronę bezpieczeństwa energetycznego miasta, stabilnych cen ciepła i poprawy jakości powietrza. Dzięki środkom pozyskanym z programu „Polska Geotermia Plus” Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej możemy dziś realizować projekt, który jeszcze kilka lat temu wydawał się ambitnym planem, a dziś staje się rzeczywistością. Dziękuję posłowi Maciejowi Małeckiemu za wsparcie i zaangażowanie w proces pozyskania finansowania, a także prezesowi Jarosławowi Dorociakowi oraz całemu zespołowi PEC Sochaczew za konsekwentną i profesjonalną pracę nad przygotowaniem i realizacją tej inwestycji. To wspólny sukces, który będzie służył mieszkańcom przez kolejne dekady – mówi burmistrz Sochaczewa Daniel Janiak.
PEC Sochaczew