Ruszają kontrole
We wrześniu rozpoczną się kontrole na posesjach posiadających przydomowe oczyszczalnie lub bezodpływowe zbiorniki na ścieki. Chodzi o sprawdzenie, czy właściciele wywiązują się z obowiązków nałożonych przez ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta.
W Urzędzie Miejskim odbyło się w związku z tym spotkanie z właścicielami firm zajmujących się odbiorem nieczystości płynnych. Uczestniczyli w nim przedstawiciele Wydziału Ochrony Środowiska, Referatu Inżynierii Miasta oraz prezes ZWiK. Przypomniano, że zgodnie z ustawą każda osoba posiadająca zbiornik bezodpływowy lub przydomową oczyszczalnię musi posiadać umowę na odbiór nieczystości oraz oddawać je z częstotliwością, dzięki której nie dojdzie do przepełnienia zbiorników. Częstotliwość musi być także zgodna z Regulaminem utrzymania czystości w mieście. Z informacji przekazanych przez firmy wynika, że zdecydowana większość mieszkańców posiada odpowiednie umowy, problemem jest natomiast częstotliwość odbioru ścieków.
Prezes ZWiK przypomniała, że na terenach, gdzie jest sieć kanalizacji sanitarnej, istnieje obowiązek podłączenia się do niej, chyba że przydomowa oczyszczalnia posiada takie same parametry jak oczyszczalnia miejska i jest to poparte systematycznymi badaniami.
Kontrole na posesjach rozpoczną się we wrześniu i będą prowadzone w sposób ciągły przez pracowników Wydziału Ochrony Środowiska i Referatu Inżynierii Miasta. W czasie spotkania poproszono firmy zajmujące się odbiorem nieczystości o przekazanie tej informacji klientom. Miasto ze swojej strony także będzie przypominać właścicielom nieruchomości o ich obowiązkach w tym zakresie.
Na jednej z pierwszych powakacyjnych sesji rada rozpatrzy projekt zmian w Regulaminie utrzymania czystości na terenie miasta, które będą dotyczyć przede wszystkim nazewnictwa – zmieniły się definicje dotyczące ścieków i osadów z przydomowych oczyszczalni ścieków, w związku z czym konieczne są zmiany w dokumencie.
IG
Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Pixabay