Po co straszyć mieszkańców?
- Wyjaśniliśmy procedury, uspokoiliśmy mieszkańców, pokazaliśmy krok po kroku ten długi proces. Cieszę się, że wszyscy wyszli z niego przekonani, że urząd jest po ich stronie, niczego nie chce robić na skróty, będzie wyjątkowo skrupulatny w ocenie dokumentów składanych przez inwestora – mówi Daniel Janiak.
12 marca wieczorem w pałacu w Gawłowie burmistrz Daniel Janiak, jego zastępcy Kamila Gołaszewska – Kotlarz i Stanisław Wachowski, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska Agnieszka Tomaszewska oraz grupa radnych miasta (Magdalena Zborowska, Jakub Wojewoda, Jolanta Gerasik, Janusz Bąbała i Piotr Pętlak) spotkali się z mieszkańcami osiedla leżącego w rejonie ulic Gawłowskiej i Karwowskiej. Jedynym tematem spotkania były plany budowy węzła betoniarskiego wraz z zapleczem, o co zaczął zabiegać właściciel działki położonej za dawną Zatrą. Ponieważ wskazana działka leży na granicy miasta oraz gminy Sochaczew, w spotkaniu brali udział również mieszkańcy z jej terenu.
Spotkanie na początku miało nieco burzliwy charakter, szczególnie gdy burmistrz nawiązał do wiadomości, jakie otrzymał od chwili publikacji tekstów na portalu e-Sochaczew przesądzających z góry, że w naszym mieście powstanie betoniarnia. Jak mówił, w sieci padły groźby pod jego adresem oraz oskarżenia o nieczyste powiązania z inwestorem.
Agnieszka Tomaszewska szczegółowo wyjaśniła, na jakim etapie jest procedura administracyjna, że to dopiero początek działań mogących trwać kilka lat, w sprawie musi wypowiedzieć się kilka instytucji – Wody Polskie, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska i Powiatowy Inspektor Sanitarny, a burmistrz już zapowiedział, że zobowiąże inwestora do opracowania raportu środowiskowego. Jak mówiła, bardzo ważny w tym procesie będzie głos mieszkańców. Właściciele nieruchomości leżących w odległości stu metrów od granicy działki inwestora są stronami postępowania i mogą, a nawet powinni, między 11 a 25 marca złożyć w ratuszu swoje uwagi, zastrzeżenia i wnioski.
Burmistrz zobowiązał się, że na każdym etapie procedury środowiskowej będzie informował mieszkańców o decyzjach podejmowanych przez Wody Polskie, RDOŚ i Sanepid, a mieszkańcy będą mogli wnosić swoje uwagi.
- Nie pozwólmy, by ktoś nami manipulował i wzbudzał niepotrzebne emocje. Jestem z Wami i możecie być pewni, że będę bronił interesów mieszkańców – podkreślał Daniel Janiak.
I prosił, że jeśli mieszkańcy znajdą na lokalnych formach internetowych jakąś niepokojącą informację dotyczącą jego działań czy ratusza, weryfikowali ją u źródła.
- Zapraszam do urzędu, do kontaktowania się ze mną i merytorycznymi wydziałami. Można zadzwonić pod numer 46 862-27-30, napisać maila na adres daniel.janiak@sochaczew.pl albo srodowisko@sochaczew.pl, a nawet na profilu FB skontaktować się ze mną przez Messengera. Byłem, jestem i będą do dyspozycji mieszkańców – podsumowuje burmistrz.
Jak to się zaczęło? 11 marca portal e-Sochaczew zaczął straszyć mieszkańców perspektywą życia w cieniu uciążliwego zakładu produkcyjnego. Autor dwóch tekstów poświęconych temu tematowi, wbrew prawdzie pisał, że "w Sochaczewie powstanie pierwsza betoniarnia", "będzie to pierwszy tego typu zakład na terenie miasta". Dziennikarz z góry przesądzał o wynikach długiego, mogącego trwać wiele lat postępowania administracyjnego, które może zakończyć się zablokowaniem planów inwestora.
daw