Niedziela, 21 czerwca 2026
Imieniny: Alicja, Marta, Alojz
pochmurno
31°C

Orkan traci szansę na złoto, ale nadal gra o podium

Wyprawa nad morze miała przypieczętować awans do wielkiego finału Ekstraligi rugby. Po niezwykle zaciętym pierwszym spotkaniu i wygranej 24:14 w Sochaczewie, podopieczni trenera Macieja Brażuka jechali na rewanż do Sopotu z cenną, dziesięciopunktową zaliczką. Niestety, sport po raz kolejny udowodnił swoją nieprzewidywalność. Po fatalnej drugiej połowie nasi rugbiści przegrali z Energą Ogniwem Sopot 26:42 i marzenia o tytule mistrzowskim muszą odłożyć na kolejny sezon.

Do Sopotu za naszą drużyną udała się liczna, kilkusetosobowa grupa kibiców, w tym przedstawiciele władz miasta. Atmosfera na trybunach przypominała tę z mistrzowskiego roku 2022.

Początek meczu nie zwiastował katastrofy, choć gospodarze uderzyli błyskawicznie. Już w pierwszej akcji, po asyście Beneta Maalo, przyłożenie zaliczył Mateusz Plichta, a podwyższył Wojciech Piotrowicz. Orkan jednak nie złożył broni. Nasi zawodnicy szybko przejęli inicjatywę i odpowiedzieli punktami, doprowadzając do wyrównania. Do końca pierwszej połowy punktowali już tylko sochaczewianie, schodząc do szatni z prowadzeniem 19:7.
W tym momencie nasza przewaga w dwumeczu wynosiła imponujące 22 punkty. Finał był na wyciągnięcie ręki. Wynik do przerwy mógł być jeszcze wyższy i być może zamknąłby losy rywalizacji. Niestety, Harrison Astley nie wykorzystał aż trzech rzutów karnych oraz jednego podwyższenia. Te utracone punkty brutalnie zemściły się w drugiej odsłonie spotkania.

Końcówka pierwszej połowy przyniosła wydarzenia, które całkowicie zmieniły obraz gry. Na boisku doszło do ostrego starcia między zawodnikami, przypominającego realia brutalnego rugby z lat 90. W efekcie tej szarpaniny żółtą kartką ukarany został Wojciech Piotrowicz z Ogniwa, a Cyprian Majcher z Orkana ujrzał czerwoną kartkę. Gra w osłabieniu przez całą drugą połowę okazała się dla naszej, już i tak potężnie przetrzebionej kontuzjami drużyny, ciężarem nie do udźwignięcia.

Po zmianie stron Ogniwo ruszyło do odrabiania strat. Sopocianie punktowali seriami: przyłożenie rezerwowego Dmytro Mokrecowa (podwyższenie M. Plichty), indywidualna akcja i przyłożenie z podwyższeniem Mateusza Plichty – Ogniwo obejmuje prowadzenie 21:19. Kolejne "oczka" dokłada Adrian Seerane.
Mimo ogromnego naporu, Orkan wciąż miał szanse. Nasi zawodnicy po bohatersku obronili się przed przyłożeniem, gdy gospodarze mieli młyn dyktowany tuż przed naszym polem punktowym. W 69. minucie żółtą kartkę otrzymał Olgierd Sawicki z Ogniwa i siły na boisku wyrównały się (14 na 14), ale inicjatywa wciąż była po stronie miejscowych.

W 76. minucie trener gospodarzy zagrał va banque, wpuszczając na boisko siebie oraz nie w pełni zdrowego, ale niezwykle groźnego Dwayne'a Burrowsa. Ten ruch przypieczętował losy meczu. Kropkę nad "i" postawił Adam Piotrowski, ustalając wynik na 42:26 dla Ogniwa.

Dla sochaczewskich kibiców to niezwykle bolesna porażka, zwłaszcza po heroicznej walce w pierwszym meczu i fantastycznej pierwszej połowie rewanżu. Zabrakło zdrowia i odrobiny szczęścia przy kopach.
Mimo ogromnego zawodu, należy pamiętać, w jak trudnej sytuacji kadrowej znajdowała się nasza drużyna. Zespół zostawił na boisku serce. Teraz musi podnieść głowy i skupić się na walce o brązowy medal. Ten sezon wciąż może zakończyć się miejscem na podium. (seb)

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.

Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.