Integracja na piątkę w sochaczewskiej „Czwórce”
Miejskie Przedszkole nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi to placówka działająca nieprzerwanie od 1956 roku, która właśnie obchodzi jubileusz 70-lecia istnienia. Zaplanowano uroczystości i specjalne działania związane z rocznicą, jednak najważniejsza pozostaje codzienna praca z podopiecznymi. Dzieci o specjalnych potrzebach są obecne w każdym z czterech oddziałów przedszkola. W „Czwórce” dba się o wszystkich – zarówno o maluchy wymagające wsparcia, jak i te szczególnie uzdolnione. Integracja obejmuje nie tylko dzieci, ale także ich rodziców i całą społeczność przedszkola.
Dyrektorką placówki od 2012 roku jest Monika Kacprzak. Wcześniej przez kilkanaście lat pracowała w szkolnictwie specjalnym, następnie kierowała ośrodkiem interwencji kryzysowej. Jako dyrektorka stawia przede wszystkim na pracę zespołową – wspólne inicjatywy, wzajemne wsparcie pracowników, dzielenie się doświadczeniami i zespołowe rozwiązywanie problemów.
– Sercem tego przedszkola jest zespół – podkreśla Monika Kacprzak. – Mogą być najdoskonalsze pomoce dydaktyczne i wyposażenie, ale tu człowiek pracuje całym sobą. Ludzie tworzą to miejsce i budują jego prawdziwą wartość.
Wszystkie nauczycielki mają wyższe wykształcenie i co najmniej dwie specjalności. Dzięki temu placówka może działać także szerzej niż tylko w swoich murach – prowadzi zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju dla rodziców i najmłodszych nie tylko z przedszkola.
Grupy w „Czwórce” są mniejsze niż w innych przedszkolach – liczą maksymalnie 20 dzieci. W każdej oprócz dwóch nauczycielek pracuje nauczyciel współorganizujący kształcenie oraz pomoc nauczyciela. Zespół stale się dokształca, dlatego wiele osób posiada dodatkowe kwalifikacje. Wśród pracowników są psycholodzy, logopedzi, terapeuci integracji sensorycznej, trenerzy umiejętności społecznych, osoby prowadzące zajęcia metodą Weroniki Sherborne, terapię ręki, AAC oraz pedagodzy specjalni. Kompetencje te wykorzystywane są zarówno podczas terapii indywidualnej oraz zajęć rewalidacyjnych, jak i w codziennej pracy z dziećmi.
Zespół przedszkola liczy obecnie 34 osoby - nauczycieli, pracowników administracji i obsługi. W placówce działa kuchnia przygotowująca posiłki.
W każdej grupie może być pięcioro dzieci z orzeczeniami. To najczęściej spektrum autyzmu, ale są też wychowankowie z niepełnosprawnością ruchową, intelektualną i zespołem Downa. Zajęcia dydaktyczne zaczynają się po śniadaniu, około godziny dziewiątej.
– Znamy nasze dzieci, wiemy, w którym momencie należy je wesprzeć, przy kim usiąść na dłużej, komu bardziej pomóc, a komu pozwolić na większą samodzielność w wykonywaniu zadań. – opowiada dyrektorka, która także współorganizuje kształcenie integracyjne, obecnie w grupie sześciolatków. –Współorganizujemy proces nauczania tak, by cały oddział mógł funkcjonować razem, a wychowankowie ze specjalnymi potrzebami mieli realne wsparcie. Na bieżąco reagujemy na to, co się dzieje, zachęcamy dzieci do wypowiedzi i aktywności podczas zajęć. Dostosowujemy zadania indywidualne do możliwości dzieci na podstawie opracowanych indywidualnych programów edukacyjno-terapeutycznych. Prowadzimy indywidualne zajęcia z wychowankami z oddziału.
Od rana też odbywają się zajęcia ze specjalistami. A po zajęciach dydaktycznych i drugim śniadaniu dzieci mają czas na swobodną zabawę oraz wyjścia na dwór. Służy temu rozległy ogród przedszkolny, który przypomina niewielki park. Dzieci uprawiają ogródki w skrzynkach, są urządzenia do zabaw i rekreacji, a obecnie montowany jest nowy moduł do aktywności ruchowych. W planach są kolejne doposażenia, szczególnie w zabawki sensoryczne.
Popołudniowy czas w przedszkolu przeznaczony jest na zajęcia indywidualne, realizację autorskich programów, swobodną zabawę oraz zajęcia WWR (wczesne wspomaganie rozwoju).
– Trzeba zaznaczyć, że nie pracujemy wyłącznie z dziećmi z trudnościami, ale także z tymi uzdolnionymi. Przygotowujemy je np. do konkursów, których bardzo dużo organizowanych jest w mieście i powiecie – mówi M. Kacprzak. – Nasi podopieczni często zdobywają nagrody, a my cieszymy się, gdy rozwijają swoje talenty także po rozpoczęciu nauki w szkole.
W przedszkolu realizowanych jest wiele innowacji oraz projektów ogólnopolskich i autorskich. Dużą popularnością cieszą się zajęcia „Smerfowy Master Chef”, bajkoterapia oraz kamishibai – japońska metoda opowiadania historii z wykorzystaniem ilustracji. Dzięki środkom z Narodowego Programu Czytelnictwa przedszkole pozyskało zestawy do tej formy pracy.
– Dzieci to uwielbiają – podkreśla dyrektorka. – Zorganizowaliśmy nawet konkurs dla sochaczewskich przedszkoli na autorskie opowieści w teatrzyku kamishibai. Przy okazji jego finału w SCK odbyło się wydarzenie poświęcone kulturze japońskiej, w czym bardzo pomógł nam jeden z rodziców, japonista, wykładowca. To bardzo poszerza horyzonty dzieci. Kolejne edycje konkursu planujemy już w szerszej formule, pod patronatem Mazowieckiego Kuratorium Oświaty i Ambasady Japonii.
Dzieci pracują także nad emocjami, uczestniczą w profilaktycznych zajęciach logopedycznych, dwujęzycznych, programach „Kodowanie na dywanie”, „Gramy zmysłami”, „Ekokulturalne przedszkole”, zajęciach matematycznych i wielu innych. Mają dzięki temu możliwość rozwijania zainteresowań i poznawania świata na różne sposoby.
Integracja obejmuje również rodziców. Coroczny wiosenny Piknik Rodzinny jest ważnym wydarzeniem dla całej społeczności. Organizowane są także spotkania przy innych okazjach – m.in. przedstawienia przygotowywane przez pracowników przedszkola dla wychowanków, rodziców i przyjaciół. W ubiegłym roku był to „Kopciuszek”. Obecnie trwają przygotowania do „Brzydkiego kaczątka” - spektakl będzie wystawiony 10 czerwca o 18.00 w SCK w Boryszewie. Realizowane są również akcje charytatywne, m.in. zbiórka elektroodpadów dla Ignasia.
Budynek przedszkola, choć duży, jest w pełni zagospodarowany.
– Każdy wolny zakamarek, magazyn czy przestrzeń zostały już zamienione na gabinety pracy indywidualnej, salę terapii sensorycznej, gabinet pielęgniarki czy sale doświadczania świata – wylicza Monika Kacprzak.
Kończy się rekrutacja na kolejny rok szkolny, pozostało jeszcze kilka miejsc w zerówce i dwa w grupie czterolatków. W nowym roku, podobnie jak obecnie, funkcjonować będą cztery oddziały. Dzięki współpracy z BNP Paribas Bank i Agnieszką Karpowiak przedszkole pozyskało sześć laptopów oraz urządzenie wielofunkcyjne, które usprawnią pracę kadry, zwłaszcza w kontekście wprowadzenia e-dziennika.
Pytana o marzenia Monika Kacprzak mówi, że najważniejsze jest, aby każde dziecko opuszczało przedszkole szczęśliwe, zaopiekowane i pewne siebie. By było dobrze przygotowane do nauki szkolnej, ale też potrafiło wyrażać swoje zdanie i odnajdywać się w codziennych sytuacjach. Ważne jest, żeby wynosiło z przedszkola nie tylko wiedzę, ale przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i radość z odkrywania świata.
– Moment pożegnania jest zawsze słodko-gorzki. Cieszymy się, że dzieci są już duże i mądre, kibicujemy im dalej, ale też przywiązujemy się do nich przez lata – mówi.
Dyrektorka, podobnie jak cały zespół, stale się dokształca – studiuje we Wrocławskim Instytucie Psychoterapii. Jest także liderką lokalnego komitetu organizacyjnego konkursu Ośmiu Wspaniałych i działa w Miejskim Zespole Interdyscyplinarnym. Została również powołana do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Wojewodzie Mazowieckim. Prywatnie jest żoną, mamą dwóch dorosłych synów i babcią. Relaksuje się aktywnie spędzając czas - tańcząc tango i salsę oraz ćwicząc na siłowni.
(ig)