Ludzie trzydziestolecia

A A A

Legendarna nauczycielka i działaczka

Maria Gołkowska pochodziła z rodziny o tradycjach patriotycznych. Jej mama - Władysława Kozłowska była znaną w mieście animatorką życia kulturalnego i społecznego.

W 1951 roku 16-letnia Maria została aresztowana przez komunistyczne władze, oskarżona o "szerzenie wrogiej propagandy" i skazana na dziewięć miesięcy więzienia. Ostatecznie spędziła w nim pół roku, resztę kary zamieniono na dozór milicyjny. Aktywna członkini NSZZ "Solidarność", pod koniec lat 80. XX w. zaangażowana w tworzenie Komitetu Obywatelskiego, z którego po wyborach samorządowych w 1990 r. wywodzili się radni pierwszej kadencji rady miejskiej. Współzałożycielka dwóch lokalnych pism: "Sochaczewianina" i "Ziemi Sochaczewskiej".
Była absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Z uwagi na swoją przeszłość mogła studiować jedynie zaocznie. Przez blisko pięćdziesiąt lat uczyła kolejne roczniki sochaczewian miłości do języka i  kultury własnego narodu. Pasja, z jaką przekazywała wiedzę, bez względu na to, czy uczyła w szkole podstawowej czy średniej, powodowała, że jej uczniowie chcieli sięgać znacznie dalej, poza ramy szkolnego programu.
Była organizatorką wielu przedsięwzięć kulturalnych - spektakli, spotkań poświęconych poezji i prelekcji. W młodości kierowała także domem kultury. Otrzymała wiele nagród i odznaczeń, w tym Złoty Krzyż Zasługi i Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.
W 2014 r. Rada Miejska Sochaczewa przyznała jej tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Maria Gołkowska zmarła 27 grudnia 2016 roku, miała 81 lat.

* * * * * * * *


Bernard Pacholski - muzyk, instrumentalista, aranżer, od ponad 40 lat nauczyciel Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Sochaczewie, twórca i dyrygent orkiestry dętej oraz big-bandu. Od wczesnej młodości zafascynowany jazzem.

Pracę w szkole muzycznej rozpoczął w 1977 r. i od tego czasu wykształcił wiele pokoleń absolwentów. Duża część z nich pozostała wierna muzycznym zainteresowaniom. Od ponad 30 lat prowadzi w szkole muzycznej orkiestrę dętą, 15 lat z okładem działa big-band. Zespoły Bernarda Pacholskiego często uświetniają uroczystości o charakterze państwowym i religijnym, towarzyszą wydarzeniom kulturalnym i za każdym razem gromadzą wierną publiczność.

* * * * * * * *

Jerzy Krupa - osoba w Sochaczewie powszechnie znana i utytułowana. Ma za sobą karierę nauczycielską w wielu placówkach edukacyjnych. Był dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 3, nauczycielem szkół średnich, jednym z założycieli Wyższej Szkoły Zarządzania i Marketingu w Sochaczewie. Ukończył studia wyższe na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Łódzkiego oraz studia doktoranckie w Instytucie Badań Pedagogicznych w Warszawie. 

Jerzy Krupa jest także zasłużonym spółdzielcą związanym ze spółdzielczością mieszkaniową, bankiem spółdzielczym, spółdzielczością ogrodniczo-pszczelarską. W 2002 roku został przedstawicielem polskiej spółdzielczości w Brukseli, był radnym powiatu sochaczewskiego i sejmiku wojewódzkiego Mazowsza.

Został wybrany Sochaczewianinem Roku 1998 w plebiscycie "Ziemi Sochaczewskiej", dwa lata później otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Rada Miejska Sochaczewa przyznała go na uroczystej sesji 9 czerwca 2000 roku.

* * * * * * * *

Ks. prałat Antoni Jaszczołt - ponad 50 lat spędził w parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Trojanowie, przez 40 lat (1965-2005) był jej proboszczem. Piastował godność kanonika Archikolegiackiej Kapituły Łęczyckiej.

Wielce zasłużył się miastu i świątyni. Był kochany przez parafian, bo z każdym znalazł wspólny język, nigdy nie odmawiał pomocy i jako duchowny, i jako człowiek, wiele wybaczał, wierząc, że w ten sposób łatwiej przyciągnie ludzi do wiary. W swojej parafii stworzył niepowtarzalną wspólnotę.

Miał także wiele zasług materialnych - w latach 80. i 90. XX w. z pomocą wiernych rozbudował maleńki kościółek w Trojanowie. Na dziedzińcu kościoła wybudował pomnik pamięci poświęcony 18 mieszkańcom Trojanowa zamordowanym w tym miejscu przez Niemców we wrześniu 1939 r., a także wszystkim wojennym ofiarom ubiegłego stulecia. W ciągu kilku lat, podczas uroczystości patriotycznych, w nisze pomnika wmurowano ziemię przywiezioną z Katynia i Miednoje, Monte Cassino, Newark w Wielkiej Brytanii oraz z Arnhem w Holandii.

Oczkiem w głowie ks. prałata była orkiestra dęta działająca przy parafii. Uświetniała ona uroczystości kościelne a nawet uczestniczyła w przeglądach orkiestr w kraju.

Między innymi za te zasługi był nominowany do tytułu Sochaczewianina Roku, a w 2000 r. został Honorowym Obywatelem Miasta. Od 2005 r. przebywał w trojanowskiej parafii jako rezydent. Zmarł 29 listopada 2018 r. Podczas mszy pogrzebowej 3 grudnia burmistrz Piotr Osiecki powiedział: Żegnamy Cię Dobry Pasterzu". Pod tymi słowami mógłby się podpisać każdy, kto choć raz zetknął się z księdzem Antonim.

* * * * * * * *

Leszek Nawrocki - historyk, kustosz Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, autor wydawnictw dotyczących dziejów Sochaczewa, w tym całościowego 600-stronicowe opracowania pt. "Bitwa nad Bzurą na terenie powiatu sochaczewskiego", które ukazało się w 2017 r. Z uwagi na swoją rozległą wiedzę historyczną często był zapraszany jako prelegent, m.in. podczas ważnych uroczystości miejskich. Działo się tak do czasu, kiedy choroba, z którą sie zmagał ponad 30 lat, nie pozostawiła go w domu.

Leszek Nawrocki miał dwie pasje - historię i przyrodę. Tę pierwszą realizował zawodowo, drugą - hobbystycznie. Był wielokrotnym zwycięzcą teleturnieju Wielka Gra emitowanego w TVP. Startował i wygrywał w różnych dziedzinach przyrodniczych.

Zmarł 2 stycznia 2018 r. w wieku 60 lat.

* * * * * * * *

Paweł Gralak - pierwszy przewodniczący Rady Miejskiej Sochaczewa. Był jednym z organizatorów "Solidarności" w zakładach Chemitex i członkiem Komitetu Obywatelskiego "Solidarność", który po wygranych wyborach samorządowych w maju 1990 r. przejął władzę w mieście.

Rada Miejska na posiedzeniu w czerwcu tegoż roku wybrała Pawła Gralaka na swojego przewodniczącego. W tym czasie Sochaczew borykał się z wieloma poważnymi problemami - pustą kasą miejską, fatalną infrastrukturą, niewydolnymi instytucjami, upadającą gospodarką. Młody samorząd musiał także powołać nowe wydziały UM, przekształcić istniejące jednostki i zakłady miejskie, realizować nowe kompetencje zgodnie z ustawą o samorządzie lokalnym.

 * * * * * * * *

Ryszard Łakomski - legenda sochaczewskiego sportu, wychowawca kilku pokoleń młodzieży, żołnierz Armii Krajowej, odznaczony ponad 40 medalami i odznakami resortowymi, m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Harcerskim i Medalem Armii Krajowej.

Urodził się 3 kwietnia 1924 r. w Sochaczewie. W październiku 1942 r. wstąpił do Armii Krajowej (obwód „Skowronek”), przybierając pseudonim „Żbik”. Działał w grupie transportującej broń do Puszczy Kampinoskiej, przenosił materiały opatrunkowe i narzędzia  chirurgiczne. Odpowiadał też za dostarczanie meldunków i raportów dowództwa „Skowronek” do Warszawy.

Zaraz po wojnie, w 1945 roku, założył w Sochaczewie Klub Sportowy Gwardia, przekształcony później w Start Orkan i ostatecznie MKS Orkan. Do 1994 piastował tam funkcje społeczne, zasiadał także w zarządzie TKKF w Skierniewicach i Sochaczewie oraz w wielu mazowieckich organizacjach sportowych. W 1993 roku, wraz z grupą przyjaciół wspierających osoby niepełnosprawne, powołał do życia Klub Sportowy Osób Niepełnosprawnych „Jutrzenka”.

Tytuł Honorowego Obywatela Miasta przyznano mu uchwałą Rady Miasta na sesji w dniu 16 maja 2012 roku. Zmarł 19 stycznia 2015 roku,  spoczywa w rodzinnej kwaterze na cmentarzu parafialnym przy ul. Traugutta.

 * * * * * * * *

Julian Stefan Biernacki - jedyny policjant w tym dostojnym gronie, który, mimo że pracę rozpoczynał jeszcze w Milicji Obywatelskiej, cieszył się powszechnym szacunkiem. Może to zabrzmi patetycznie, ale swoją pracę traktował jak służbę krajowi i ludziom, niepomny godzin urzędowania, gotowy na każde wezwanie. Wiele pokoleń mieszkańców Sochaczewa znało go z niezwykle skutecznego działania, ale także ludzkiego podejścia, dzięki któremu liczyli się z nim nawet miejscowi przestępcy.

Stefan Biernacki znany był także z niestandardowej pracy z nieletnimi, a po przejściu na emeryturę - z pracy społecznej w szkołach i TPD. Być może dlatego, że sam tuż po wojnie wychowywał się w warszawskich domach dziecka, los młodych ludzi był mu tak bliski.

O swoich licznych "akcjach" opowiadał na łamach "Ziemi Sochaczewskiej" w bardzo popularnej rubryce "Na kłopoty... Biernacki". Był nominowany do tytułu Sochaczewianina Roku.

9 czerwca 1995 r. otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Zmarł 6 czerwca 2015 roku w wieku 95 lat. Pogrzeb odbył się 9 czerwca na Cmentarzu Komunalnym w Sochaczewie.

 * * * * * * * *

Sylwester Rozdżestwieński - W młodości utytułowany sportowiec, później nauczyciel wielu sochaczewskich szkół, dyrektor SP w Żukowie oraz powszechnie znany dziennikarz i komentator sportowy z rozległą wiedzą.

Przygodę ze sportem zaczynał jako piłkarz, ale szybko swoje uczucia przeniósł na lekkoatletykę. Był doskonałym biegaczem, a po zakończeniu kariery na bieżni zaangażował się w tenis stołowy, grając w kilku klubach. Uprawiał także tenis ziemny, siatkówkę, koszykówkę. Znajomość wielu dziedzin sportowych pozwoliła mu później z ogromną swobodą i znajomością tematu komentować tysiące zawodów lekkoatletycznych, meczów, prowadzić imprezy rekreacyjne i przez 40 lat uwieczniać je w lokalnej prasie.

To powodowało silne związki z lokalną społecznością. "Selwek" czynnie wspierał Dom Pomocy Społecznej, Warsztat Terapii Zajęciowej, Szkolny Związek Sportowy, Sochaczewską Radę Sportu, działał w harcerstwie i licznych organizacjach sportowych. W latach 1994-98 był radnym Rady Miejskiej.

Zmarł 15 maja 2013 r. w wieku 72 lat. Na miejsce spoczynku na cmentarzu w Iłowie odprowadziły go tysiące ludzi. Miesiąc później, w uznaniu zasług dla Sochaczewa, rada miejska przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta.

 * * * * * * * *

Tadeusz Tomaszewski - był świetnym matematykiem, uwielbianym przez uczniów nauczycielem Liceum Ogólnokształcącego im. F. Chopina, w którym pracę rozpoczął w 1953 r. Na emeryturę przeszedł po 33 latach pracy, ale tak naprawdę jeszcze przez wiele lat uczył kolejne roczniki licealistów. Podczas pracy w LO dwukrotnie pełnił funkcję wicedyrektora, był nagradzany za wybitne (i to nie jest slogan) osiągnięcia dydaktyczne w pracy z młodzieżą. Oprócz odznaczeń resortowych otrzymał Złoty Krzyż Zasługi oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Spod ręki profesora Tadeusza Tomaszewskiego wyszło wielu absolwentów, którzy później zrobili kariery naukowe, zostali cenionymi lekarzami, inżynierami, dziennikarzami, specjalistami w wielu dziedzinach. Zgodnie przyznają, że swoje sukcesy na studiach i w karierze zawodowej zawdzięczają pasji do królowej nauk, jaką zaszczepił im "Tadzik" (jak nazwali go uczniowie). Profesor umiejętnie łączył miłość do matematyki z szacunkiem dla uczniów i poczuciem humoru. Wśród licealistów cieszył się niekwestionowanym autorytetem. To oni, po latach, pamiętając o swoim nauczycielu, wystąpili z wnioskiem o nadanie mu tytułu Honorowego Obywatela Miasta. Odebrał go na uroczystej sesji w czerwcu 2014 r.

Tadeusz Tomaszewski zmarł 16 października 2019 r. w wieku 87 lat.

 

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
najnowsze informacje
Zapisz się na newsletter aby otrzymywać najnowsze informacje z portalu.
e-mail  sms 
wypisz się    zapisz się >>