Nowe życie Anity
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

Naszą bohaterkę poznaliśmy blisko rok temu. Straciła wtedy męża i nadzieję na lepsze jutro. Dziś to zupełnie nowa kobieta. Dużą rolę odegrał w tym pewien program telewizyjny.

 

Mąż Anity Bucholc zmarł właściwie z dnia na dzień. Została sama z kilkuletnim synem Rafałem. Bez pracy, środków od życia oraz nie nadającym się do zamieszkania domem i mnóstwem problemów. Redakcja „Ziemi Sochaczewskiej” wraz z przyjaciółmi starali się jej doraźnie pomóc. Skala potrzeb była jednak olbrzymia. Na pierwszy plan wysuwał się remont domu. Anita zatrzymała się z synem u rodziny, ale było to tylko doraźne rozwiązanie.

- Mieszkaliśmy u cioci i wujka, ale oczywiste było to, że jest to rozwiązanie tylko na jakiś czas. Dom, w którym moglibyśmy zamieszkać, nie miał uregulowanego statusu prawnego. Konieczne było przeprowadzenie  sprawy spadkowej po mężu - opowiada Anita. - Poza tym znajdował się on w opłakanym stanie. Właściwie nie było tam nic. Konieczne było przeprowadzenie remontu od podłóg aż po dach. Nie miałam innego wyjścia, więc  zaczęłam działać.

Najpierw udało się załatwić przedszkole dla Rafałka. Potem Anita znalazła pracę. Sprawy powoli, ale jednak zaczęły się układać.

- Nadal mieszkaliśmy u rodziny. Choć nie zarabiam wiele, starałam się odkładać pieniądze na remont. Ten szedł wyjątkowo powoli, głównie dlatego, że całe dnie spędzałam w pracy, a nie było mnie stać na profesjonalna ekipę remontową. Nawet nie rozważałam możliwości zaciągnięcia kredytu. Po pierwsze pewnie nikt by mi go nie dał. Po drugie, samotnej matce trudno jest zobowiązać się do spłaty na kilkadziesiąt lat - opowiada.

Rozwiązanie przyszło kompletnie niespodziewanie. Pewnego dnia do Anity zadzwonił przedstawiciel programu „Nasz Nowy Dom” telewizji Polsat. Okazało się, że jest jedną z kandydatek do udziału w projekcie tej stacji. Została zgłoszona przez córkę przyjaciółki rodziny.

- Ustalenia trwały od grudnia. Pracownicy fundacji Constantine Enertaiment, bo to ona prowadzi dla Polsatu ten program, sprawdzali czy kwalifikuję się do udziału - mówi. - Weryfikacja był naprawdę poważna. Producenci brali pod uwagę nie tylko sprawy prawne, jak to czy jestem właścicielką domu, ale też jaką mamy opinię, czy faktycznie nie stać mnie na remont itd.

W końcu 23 stycznia zapadła decyzja, że dom przejdzie kompleksową metamorfozę pod okiem ekipy „Naszego nowego Domu”, na czele której stoi Katarzyna Dowbor. 

Agnieszka Poryszewska

Więcej w najnowszej "Ziemi". 

A A A
08-04-2014
godz.08:37
 


nadchodzące wydarzenia

środa, 03.06.2020 r. 2858725 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy