Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Wodomierze w expressowych oparach absurdu

W ostatnim czasie Express Sochaczewski już dwa razy pisał o wymianie wodomierzy prowadzonej przez spółkę ZWiK, poddając w wątpliwość niemal wszystko co jest związane z tą akcją. Czytelnicy dowiedzieli się m.in., że nowych wodomierzy radiowych nie da się uruchomić, bo ZWiK zapomniał dokupić do nich urządzenia przesyłające dane; liczniki są bezużyteczne a ich instalacja jest niemożliwa; to „zabawki" a nie poważny i przemyślany zakup. Ostatni tekst nie pozostawiał złudzeń, że mamy do czynienia z niegospodarnością, bo jego autorowi udało się zawrzeć w tytule słowa "bubel" i "afera".
Gazeta zarzuca ZWiK-owi, że ten w 2014 roku wyda ponad 400 tys. zł na nowe wodomierze. Co na to spółka? Jak wyjaśniła nam rzecznik ZWiK Monika Gadzińska, coraz częściej firmy wodociągowe wymieniają dotychczasowe niedokładne wodomierze wirnikowe klasy B na nowoczesne objętościowe klasy C. Ma to między innymi ograniczać straty wynikające z niedokładności pomiarów, a także wyeliminować kradzieże wody. 

 - Stary wodomierz nie wychwyci kapiącej wody z kranu czy nieszczelnej spłuczki, ale nowy klasy C, już tak. W ciągu doby z kapiącego kranu może uciec nawet 35 litrów wody, czyli 1m3 miesięcznie. To ogromna strata. Nowoczesne wodomierze mogą ja wyeliminować - podkreśla M. Gadzińska. 

Nie jest tajemnicą, że wodomierze objętościowe charakteryzują się zdecydowanie wyższą dokładnością pomiaru. Dodatkową zaletą jest to, że można zastosować do nich nakładki do odczytu wskazań drogą radiową.

- Usprawni to pracę inkasentów i przede wszystkim jest dużo wygodniejsze dla właścicieli nieruchomości. Nie muszą oni bowiem umawiać się z osobą odczytującą wskazania wodomierza, ani gościć jej u siebie w domu, co dla wielu okazuje się być bardzo uciążliwe, zaś ZWiK naraża na koszty związane z dostosowywaniem pracy inkasenta do obecności odbiorcy w domu - wylicza rzecznik spółki.

Przystosowanie miasta do odczytów radiowych wymaga kilku lat przygotowań. Na zakup wodomierzy rozpisany został przetarg i zgodnie ze specyfikacją firma dostarczy - nie jednocześnie, ale partiami - 1820 nowych wodomierzy objętościowych za łączną kwotę 406 330 zł.

- Wymieniamy wodomierze tam, gdzie kończy się legalizacja dotychczasowych, gdzie pracują nieprzerwanie 5 lat. To proces ciągły. W chwili, gdy zostanie zamontowana określona liczba wodomierzy objętościowych, można będzie myśleć o zamontowaniu na nich nakładki radiowej do zdalnego odczytu. To jednak kwestia przyszłości, choć mam nadzieję nieodległej -  podkreśla M. Gadzińska.

Obowiązek zakupu, instalowania, utrzymania w należytym stanie technicznym, okresowej legalizacji, wymiany oraz dokonywania odczytów należy do obowiązków Zakładu Wodociągów i Kanalizacji.

Wymiana wodomierzy na bardziej dokładne i wprowadzenie odczytu radiowego to dziś standard. Odczyty radiowe z pewnością ograniczą straty spółki spowodowane kapiącymi kranami i kradzieżami wody, które niestety mają miejsce. Z całą pewnością to nie są wyrzucone pieniądze, a prawna konieczność. Wodomierze trzeba sukcesywnie wymieniać i ZWiK to robi. Jeśli ktoś mówi, że ich instalacja jest teraz niemożliwa i leżą gdzieś bezużytecznie, to się myli. Są one montowane, ale tylko tam, gdzie skończyła się legalizacja dotychczasowych.

A A A
18-03-2014
godz.08:21


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 19.09.2021 r. 3339361 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy