Segregacja idzie w dobrym kierunku
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

 

Za nami pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji dotyczących gospodarowania odpadami. Nadal zbierane są deklaracje dotyczące sposobu ich odbioru. Ratusz uspokaja: system jest dopiero wdrażany, mieszkańcy nie muszą obawiać się kar.

 

Od 1 lipca śmieci odbiera od nas konsorcjum firm Remondis i Zebra. Obsługą administracyjną systemu zajmie się wydział ochrony środowiska i gospodarki odpadami komunalnymi Urzędu Miejskiego.  Za śmieci segregowane zapłacimy 8,80 zł od osoby miesięcznie, a za śmieci niesegregowane 12.00 zł od osoby miesięcznie. Opłaty wnosić będziemy bez wezwania do 15 września, 15 grudnia, 15 marca i 15 czerwca każdego roku.  Obowiązek ich samodzielnego wnoszenia dotyczy w zasadzie tylko właścicieli domów prywatnych. W przypadku budynków wielorodzinnych opłaty będą doliczane do opłat czynszowych.

Większość sochaczewian będzie musiała kolejny raz wypełnić deklaracje dotyczące sposobu odbioru odpadów. Nie muszą robić tego tylko ci, którzy zadeklarowali, że ich śmieci będą niesegregowane i nie uległa zmianie liczba osób zamieszkujących w danej nieruchomości.  Do tej pory do wydziału ochrony środowiska i gospodarki odpadami komunalnymi UM wpłynęło ich około 2, tys.

Jeżeli ktoś nie złoży drugiej deklaracji, burmistrz, w drodze decyzji administracyjnej, sam wyznaczy wysokość opłaty na dany lokal. Wówczas osoby go zamieszkujące będą płacić jak za śmieci niesegregowane, czyli drożej. Jak ustaliliśmy, władze nie zamierzają na razie sięgać po tak restrykcyjne środki.

- Chociaż termin na złożenie drugiej deklaracji minął, zapewniam, że ci, którzy tego jeszcze nie zrobili, mogą składać je bez obaw. Żadnych kar nie będzie - powiedział nam rzecznik prasowy ratusza  Robert Małolepszy. - Burmistrz zdaje sobie sprawę, że wdrożenie nowych regulacji przypadło na okres urlopowy. Zachęcamy do wypełniania druków i przynoszenia ich do ratusza.

Skala zbiórki deklaracji nie będzie jednak tak duża, jak w przypadku pierwszych formularzy. Cześć wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych postanowiła nie zbierać już od swoich mieszkańców indywidualnych deklaracji i poprzestać na złożeniu jednego zbiorczego dokumentu.

- Uważamy, że jest to bardziej racjonalne rozwiązanie. Kolejny zalew formularzy nie jest nam do niczego potrzebny - mówi naczelnik wydziału ochrony środowiska i gospodarki odpadami komunalnymi Agnieszka Tomaszewska. - W rozsyłanie deklaracji nie angażowaliśmy też poczty. Byłby to zupełnie zbędny wydatek. Sochaczewianie sami pobierają je z urzędu lub drukują ze strony internetowej.

Odpady wielkogabarytowe, a także akumulatory, opony, zużyty sprzęt elektroniczny będą zbierane tak jak do tej pory - dwa razy w roku. Jak się okazało w kilku przypadkach, odbiór tego rodzaju śmieci stał się dla sochaczewian problematyczny. Pomimo że najbliższa zbiórka „gabarytów” odbędzie się we wrześniu, te zaczęły pojawiać się wokół śmietników. Do jednego z takich przypadków doszło na ul. Reymonta.

- W tej sytuacji zarządcy nieruchomości mają dwa rozwiązania. Mogą przenieść je np. do  piwnicy i przechować do najbliższej zbiórki, albo za niewielką opłatą przekazać je firmie śmieciowej. Z kolei sprzęt elektroniczny przyjmowany jest za darmo. W obydwu przypadkach dowóz należy zorganizować we własnym zakresie - wyjaśnia Agnieszka Tomaszewska. - Rolą administratorów i zarządców powinno być także uświadomienie ludziom zasad zbiórki śmieci, tak by do podobnych przypadków nie dochodziło w przyszłości.

Jak mówi pani naczelnik, z jej rozmów z przedstawicielami konsorcjum Remondis-Zebra wynika, że mieszkańcy coraz lepiej radzą sobie z segregacją śmieci.

- Selektywna zbiórka idzie w dobrym kierunku. Nie można przecież oczekiwać, że ludzie z dnia na dzień przestawią się na nowe zasady - mówi. - Z każdym tygodniem odsetek wysegregowanych śmieci rośnie i to jest najważniejsze.

Agnieszka Poryszewska

A A A
14-08-2013
godz.08:07
 


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 12.07.2020 r. 2898947 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy