Radni powiedzą TAK, ruszy remont ul. Staszica

5 sierpnia przekonamy się, czy w wakacje ruszy remont ulicy Staszica. Tego dnia odbędzie się sesja Rady Miejskiej, a jednym z punktów obrad będzie dyskusja nad zwiększeniem planowanych wydatków na tę inwestycję. By rozstrzygnąć przetarg, podpisać umowę z wykonawcą i wprowadzić go na plac budowy, potrzebne jest dodatkowe niemal 200 tys. zł.  Burmistrz znalazł już źródło finansowania, przyjdzie na sesję z konkretną propozycją, zatem teraz wszystko w rękach radnych.

Kilka dni temu otwarto oferty firm zainteresowanych przebudową niemal półkilometrowego odcinka ulicy Staszica, fragmentu pomiędzy Warszawską a Szkołą Podstawową Nr 4. W drugim podejściu, choć potencjalni wykonawcy znali już dokładnie zamierzenia samorządu a przede wszystkim kwoty, jakie miasto, powiat i ZWiK mogą przeznaczyć na kompleksową przebudowę drogi, oferenci ponownie nie zmieścili się w limitach.

- Stąd konieczność zwołania sesji, bo tylko Rada Miejska może przenieść pieniądze z jednego zadania inwestycyjnego na drugie czy sięgnąć do ubiegłorocznej nadwyżki budżetowej. Bez pozytywnej opinii radnych przetarg można jedynie unieważnić i próbować po raz trzeci, ale to oznacza 3-4 tygodnie czekania. Nie mamy tyle czasu. Jeśli chcemy kompleksowo przebudować tę drogę, wykonawca musi rozpocząć prace w wakacje – wyjaśnia z-ca burmistrza Stanisław Wachowski.

Warto zatem przypomnieć, że Urząd Miejski na przebudowę powiatowej drogi wraz z oświetleniem i biegnącą pod nią kanalizacją deszczową przeznaczył 1.666.000 zł. Do tego 650.000 zł wyłożył ZWiK na kompleksową wymianę wodociągu i budowę nowych przyłączy. Obydwa zakresy robót komisja przetargowa oceniała oddzielnie.

W drugim przetargu do ratusza wpłynęły dwie ważne oferty od przedsiębiorstw mających doświadczenie techniczne, ludzi, sprzęt i zabezpieczenie finansowe. Niestety, pierwsza oferta złożona przez konsorcjum trzech podmiotów przekroczyła zabezpieczone w budżecie miasta i ZWiK-u kwoty o 192 tys., a druga o 245 tys. zł.

- Niestety potwierdziły się moje obawy, że w szczycie budowlanym nie uzyskamy satysfakcjonującej ceny, a firmy zajęte innymi kontraktami zwyczajnie podniosą stawki. Tak się stało. Gdyby powiat, właściciel tej drogi, nie zwlekał z decyzją i ogłosił przetarg wiosną, roboty by już trwały i nikt nie musiałby szukać dodatkowych 200 tys. złotych. Cieszy mnie jedno, że uzyskane w przetargu kwoty i tak są poniżej cen, jakie wskazywały kosztorysy – mówi burmistrz Piotr Osiecki.

Konsorcjum GRANAR Warszawa - INVEST AG Warszawa – DROGOMEX Pruszków zażądało łącznie 2.174.700 zł, w tym za część drogowo-elektryczną 1.857.000 zł, za a za wodociąg 317.000. Drugi oferent, Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego było jeszcze droższe, a swoje wynagrodzenie oszacowało na poziomie 2.515.500 zł za część drogowo-elektryczną chcąc 1.911.000 zł, a za wymianę wodociągu 604.500 zł. I znowu, o ile w przypadku wodociągu, finansowanego przez spółkę ZWiK firmy zażądały wynagrodzenia mniejszego niż 650 tys. zł, o tyle w przypadku nawierzchni ulicy Staszica, oświetlenia i kanalizacji deszczowej oferty nie zeszły poniżej 1.857.000 zł.

Tuż po otwarciu ofert, burmistrz konsultował się z Przewodniczącą Rady Miejskiej, czy możliwe jest zwołanie sesji Rady Miasta. Ustalono, że radni zbiorą się w poniedziałek, 5 sierpnia i wtedy zapadnie decyzja o dalszych losach przetargu i samej inwestycji. Burmistrz zaproponuje przeniesienie ok. 200 tys. zł z innego zadania inwestycyjnego – budowy Integracyjnego Żłobka Miejskiego, gdzie istnieje pewna rezerwa finansowa. 

A A A
29-07-2013
godz.08:21
 


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 12.07.2020 r. 2898947 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy