Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Porozumienie w sprawie Staszica - podpisane

30 kwietnia burmistrz Piotr Osiecki podpisał ze starostą sochaczewskim porozumienie w sprawie przejęcia ulicy Staszica na czas jej remontu. Na kompleksową przebudowę prawie półkilometrowego odcinka drogi ratusz wykłada 1.125.000 zł (71,5% kosztów), a starosta niespełna 450.000 zł (28,5%). Prace mają szansę ruszyć pod koniec czerwca.

W porozumieniu czytamy, że burmistrz przejmie fragment drogi powiatowej o długości 452 metrów. Miasto będzie pełniło nieodpłatnie funkcję inwestora, wyłoni wykonawcę prac i zawrze z nim stosowną umowę na przebudowę odcinka ulicy Staszica. Ratusz zadba też o właściwy nadzór nad pracami budowlanymi i ich końcowy odbiór.

- Cieszę się, że po miesiącach negocjacji doszło wreszcie do zawarcia porozumienia. Wiemy, ile pieniędzy jest na inwestycję, kto odpowiada za każdy jej element. Szkoda tylko, że powiat nie wykorzystał szansy na ogłoszenie przetargu wczesną wiosną, gdy stawki firm budowlanych są znacznie niższe niż w sezonie, a ten właśnie się rozpoczął. Przykro mi też, że zwlekano z decyzją do ostatniej chwili, a należy podkreślić, że ulica Staszica to droga zarządzana przez starostę i to powiat powinien ją remontować. Mimo to podjęliśmy wyzwanie. W mojej ocenie kwestia własności schodzi na dalszy plan, gdy rozmawiamy o jednej z najważniejszych dróg w mieście, dróg w naprawdę fatalnym stanie technicznym – mówi burmistrz Piotr Osiecki.

Powiat zobowiązał się przekazać miastu pełną dokumentację projektową wraz z aktualnymi uzgodnieniami, kosztorysami i przedmiarami robót, projekt organizacji ruchu i inne materiały niezbędne do sprawnego przeprowadzenia remontu. Starosta oddeleguje swego przedstawiciela do stałych kontaktów z miastem, a pozyskany materiał rozbiórkowy strony podzielą między siebie (proporcjonalnie do wkładu finansowego). Starosta zgodził się, że materiał ten wykorzysta do naprawy swych dróg leżących na terenie miasta.  

- Są oczywiście i takie elementy, których w żadnym porozumieniu nie da się zawrzeć. Mam na myśli dobrą współpracę z miastem, przychylne spojrzenie na działania prowadzone przez ratusz i wyłonioną w przetargu firmę. Chcę wierzyć, że starosta przekazując burmistrzowi ten projekt do realizacji wykaże się, na każdym etapie, daleko idącą dobrą wolą – podkreśla radny powiatowy Dariusz Dobrowolski.

Porozumienie już jest, strony ustaliły wzajemne zobowiązania i zgodnie z harmonogramem za około dwa tygodnie (porozumienie musi zostać opublikowane w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego i uprawomocnić się) ratusz będzie mógł ogłaszać przetarg na wykonawstwo. Po około 2-3 tygodniach zakończy się procedura przetargowa, burmistrz podpisze umowę z wykonawcą. Jak widać, w bardzo optymistycznej wersji firma wejdzie na plac budowy pod koniec czerwca.

- Z tą inwestycją wiążę wielkie nadzieje, ale jednocześnie jestem pełen obaw. Ulica Staszica leży w historycznym centrum miasta, tu koncentrowało się życie sochaczewian przed II wojną światową i znacznie wcześniej. Nie wiemy, na jakie znaleziska archeologiczne natrafią ekipy budowlane, jakie sieci nie naniesione na żadne mapy znajdują się pod jezdnią i chodnikami. Gdy przebudowywano skrzyżowanie ulicy Warszawskiej i 1 Maja budowlańcy natrafili na tzw. kanał królewski. Należy pogratulować burmistrzowi odwagi i determinacji w działaniu. Niestety prawda jest taka, że powiat nie interesuje się sprawami miasta, gdy tylko nadarzy się okazja zrzuca na miasto odpowiedzialność za swoje zadania – mówi radny Edward Stasiak przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej i Inwestycji.

Co ekipy znajdą pod ulicą Staszica, to wielka zagadka. Cenne znalezisko archeologiczne może opóźnić prace, a nawet je wstrzymać na pewien okres.  

A A A
07-05-2013
godz.08:24
 


nadchodzące wydarzenia

sobota, 25.09.2021 r. 3345553 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy