Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Rugbowe marzenia Ewy
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

(...) Miło było słyszeć następnego dnia, że ktoś siedział z telefonem przy uchu i namawiał znajomych, lub że głosowali na mnie ludzie z egzotycznych zakątków świata. Razem z koleżankami z drużyny śmiałyśmy się, że pomógł nam Justin Bieber, bo Łodzianki pewnie poszły na jego koncert i przez to nie mogły dociągnąć plebiscytu do końca. Dziękuję za każdy głos, udostępnienie, telefon i wiadomość...

 

Ewa Piątkowska (Tygrysice) została „Rugbistką Roku” w plebiscycie RugbyPolska.pl. Zamieszczamy krótki wywiad przeprowadzony „na gorąco” z laureatką.

 

Po zdobyciu srebrnego medalu Mistrzostw Polski, wygranej walce bokserskiej, czas na nagrody indywidualne, które bez wątpienia są dla wielu sportowców formą dodatkowej motywacji. Czym dla Ciebie jest wygrana w tym plebiscycie?
Nie ukrywam, że bardzo ucieszyła mnie wygrana w tym plebiscycie. Do tej pory odnosiłam sukcesy ze swoimi drużynami, ale nagrody indywidualne często mnie omijały. Teraz mam już twardy dowód na to, że moja gra została doceniona.
Czy według Ciebie, tego typu plebiscyty służą rozwojowi rugby?
Oczywiście. Zwracają na nasze środowisko uwagę osób postronnych. Być może ktoś, kto zagłosował namówiony przez któregoś z zawodników, zechce na żywo obejrzeć mecz rugby. Ktoś inny może zacznie trenować i dzięki temu przeżyje wspaniałą przygodę. Takie wyróżnienia mogą też być motywacją dla zawodników, co podniesie poziom gry.
Nominowanych do tytułu wybiera sztab szkoleniowy, natomiast zwycięzcę wybierają kibicie i fani rugby. Co w takim razie jest dla Ciebie ważniejsze?
Oba aspekty są dla mnie tak samo ważne. To wielka nobilitacja znaleźć się w gronie pięciu najlepszych zawodniczek sezonu. Dlatego każda z nominowanych – Marta Jarecka, Karolina Jaszczyszyn, Patrycja Bober i Monika Rolbiecka – powinny być z siebie dumne i zapewne są. Wykonały w zeszłym roku świetną robotę i chciałabym im za to podziękować. Dla mnie są przede wszystkim koleżankami z kadry. Równie miło jest jednak wiedzieć, że twoja gra podoba się kibicom oraz że masz za sobą przyjaciół, którzy zmobilizują się, by zapewnić ci wygraną. Ostatnie chwile plebiscytu były szalone. Jeszcze 3 godziny przed końcem zajmowałam drugie miejsce za Martą Jarecką z Łodzi. Wtedy jednak do boju ruszyły Tygrysice i moi przyjaciele i zmobilizowaliśmy wiele osób do głosowania. Miło było słyszeć następnego dnia, że ktoś siedział z telefonem przy uchu i namawiał znajomych, lub że głosowali na mnie ludzie z egzotycznych zakątków świata. Razem z koleżankami z drużyny śmiałyśmy się, że pomógł nam Justin Bieber, bo Łodzianki pewnie poszły na jego koncert i przez to nie mogły dociągnąć plebiscytu do końca. Dziękuję za każdy głos, udostępnienie, telefon i wiadomość.
Już jutro kolejna gala Husarz 2012, który jest najbardziej prestiżowym plebiscytem rugby w Polsce. Czy i tym razem wierzysz w swój sukces?
Jeszcze na dobę przed zakończeniem miałam sporą przewagę, więc wierzę, że uda mi się otrzymać Husarza. To byłoby wspaniałe zwieńczenie minionego sezonu.
Komu zadedykujesz te wszystkie indywidualne trofea. Rodzinie, kibicom, a może koleżankom z drużyny.
Dedykuję je wszystkim, którzy mają w życiu pasję i nie muszą pytać, po co to robimy i czy coś z tego mamy.
Postawiłaś już sobie jakiś cel sportowy do zrealizowania w najbliższym czasie?
Oczywiście, bez ambitnych celów nie mam motywacji do treningów. Mam dwa rugbowe marzenia: zdobyć Mistrzostwo Polski z Tygrysicami i wprowadzić kadrę do TOP 12. Oba trudne, ale wykonalne.

(et)

A A A
09-04-2013
godz.11:13
 


nadchodzące wydarzenia

piątek, 24.09.2021 r. 3345529 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy