Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Młodzież poznała HISTORIĘ ROJA

Mieczysław Dziemieszkiewicz to młody, dwudziestoletni działacz polskiego antykomunistycznego podziemia, a oprócz tego żołnierz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i Narodowych Sił Zbrojnych, dowódca oddziału partyzanckiego o pseudonimie „Rój”. Na podstawie jego życiorysu powstał film „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać”.

1 marca, w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych film na specjalnym pokazie mogli zobaczyć uczniowie sochaczewskich szkół. Sala kina „Mazowsze” wypełniona została do ostatniego miejsca a gościem honorowym seansu  - świadkiem wydarzeń lat wojennych był sochaczewianin, kombatant, Stefan Kania ps. „Zawzięty” z AK „Skowronek”.

W tematykę filmu i tamtego okresu wprowadził zgromadzoną publiczność poseł na Sejm RP Maciej Małecki:

- Dzień 1 marca, dzień „Pamięci Żołnierzy Wyklętych” jest dniem święta narodowego dzięki staraniom dwóch osób: Ś.P. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, oraz Ś.P. profesora Janusza Kurtyki, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. To oni doprowadzili do tego, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 1 marca dniem „Żołnierzy Wyklętych”. Dlaczego 1 marca? Otóż tego dnia, o godzinie 20:00, w piwnicy mokotowskiego więzienia, strzałem w tył głowy został zamordowany Łukasz Ciepliński ps. „Pług” – ostatni komendant Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Zamordował go były „żołnierz”, żołnierz Armii Ludowej, Aleksander Drej, funkcjonariusz komunistycznego podziemia. Po zamordowaniu pułkownika Łukasza Cieplińskiego, w odstępie kilku minut do 20:45 strzelał w potylicę innych żołnierzy polskiego państwa podziemnego. Tak wyglądała rzeczywistość dla tych, którzy po wojnie 1939 roku, z bronią w ręku przeciwstawili się dwóm okupantom: Niemcom, którzy szli z zachodu i Rosjanom, którzy szli ze wschodu. Niemcom nie udało się w Polsce ustanowić rządu dla kolaborantów, ale udało się to komunistom, bo oni przygotowywali się do tego od 20 lat. Zdaję sobie sprawę, że z dzisiejszego dnia, z informacji, które usłyszycie nie wszystko uda się Wam spamiętać. Będę szczęśliwy jeżeli zapamiętacie z moich słów to, że w Polsce po II wojnie światowej nie było żadnej wojny domowej, tak jak przez kilkadziesiąt lat próbowali wmawiać komuniści. W Polsce było powstanie antykomunistyczne, większe wręcz albo porównywalne z powstaniem styczniowym. Przeżywamy teraz dni, gdzie armia „Żołnierzy Wyklętych” powraca w nowych pokoleniach, powraca także w Waszym pokoleniu. Bo Wy jesteście pierwszym pokoleniem, które może mówić o tej historii. Kiedy zakończy się projekcja, kiedy minie dzisiejszy dzień gorąco apeluję do Was, abyście znaleźli czas, abyście w internecie odszukali i zainteresowali się losami „Żołnierzy Wyklętych”. Chociażby rotmistrzem Witoldem Pileckim, który na ochotnika zgłosił się do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. To było piekło na ziemi, ale rotmistrz Pilecki kiedy przeżył więzienie w komunistycznym PRL-u, powiedział do żony, że Auschwitz to była igraszka wobec tego, co zafundowali mu ubecy. Historia żołnierzy wyklętych, to historia właśnie takich ludzi, którzy przez całe swoje życie służyli Polsce, walczyli o jej niepodległość. I jeszcze jedno na koniec, za udział w dzisiejszym seansie nikt nie trafi do więzienia, nikt nie zostanie rozstrzelany, nie wyrzucą Was nawet ze szkoły a nauczycieli z pracy. Kilkadziesiąt lat temu skończyłoby się to właśnie w taki sposób. Życzę, abyście zapamiętali jak najwięcej z filmu i dzisiejszego dnia.

Młodzież miała okazję obejrzeć film, który jest dziełem wyjątkowym. Jest to także pierwszy w historii polskiej kinematografii obraz poświęcony Żołnierzom Narodowych Sił Zbrojnych, czyli grupie, którą przyjęło się określać mianem „Żołnierzy Wyklętych”. „Historia Roja…” ukazuje nam nie tylko walki i akcje zbrojne, ale też miłość, szczęście, bunt i zdradę, które towarzyszyły życiu młodych partyzantów. Losy Roja kończą się po sześciu latach działania oddziału, kiedy w 1951 roku ginie w obławie zorganizowanej przez KBW, UB i LWP. Warto zauważyć, że historia Roja oraz podlegających mu żołnierzy w okresie PRL została zafałszowana i pozostaje właściwie nieznana do dnia dzisiejszego…

Przed projekcją filmu wręczone zostały nagrody i wyróżnienia uczestnikom konkursu „Myśmy rebelianci, Żołnierze Wyklęci” zorganizowanego przez posła M. Małeckiego i burmistrza  Piotra Osieckiego, a którego współorganizatorami było Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, Stowarzyszenie Odnowy Sochaczewa „Zamek” i Klub Republikański w Sochaczewie.

Jury w składzie Maciej Małecki, Małgorzata Stępień, dr Bogusław Kwiatkowski i Jakub Wojewoda zadecydowało, że największą wiedzą o Żołnierzach Wyklętych wykazał się Jakub Zarzyński z Gimnazjum w Młodzieszynie (nauczyciel Marek Orzechowski). Drugie miejsce wywalczyła Anna Rokicka LO im. F. Chopina w Sochaczewie (nauczyciel Krzysztof Jędrysiak). Trzecie miejsce zdobyła Paulina Rosa z Gimnazjum w Teresinie, a wyróżnienie Natalia Kozłowska z Gimnazjum nr 3 w Sochaczewie.

A A A
01-03-2013
godz.11:09
 


nadchodzące wydarzenia

środa, 22.09.2021 r. 3343027 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy