Sochaczew Sochaczew Sochaczew
„Trzy pytania do…” Mariusza Małasiewicza

Mariusz Małasiewicz - Prezes Biura Inżynieryjno-Architektonicznego GUARD z Częstochowy, które na zlecenie miasta wykona dokumentację projektową parkingu „Parkuj i Jedź”. Ma na to czas do końca sierpnia 2013 r. 

 

- Który to projekt parkingu „Parkuj i Jedź” w dorobku Biura GUARD?

- Jeśli dobrze pamiętam, to ósmy. Projektowaliśmy parkingi w Mrozach, Teresinie-Niepokalanowie, Mińsku Mazowieckim, Błoniu, a nasz pierwszy i dotychczas największy „Parkuj i Jedź” powstał w Radomiu.

 

- Ile miejsc może powstać na sochaczewskim „Parkuj i Jedź”?

- Dziś nie można nawet w przybliżeniu powiedzieć, ile miejsc postojowych zmieści się na działce przy wieży ciśnień, ponieważ ich liczba zależy to od wielu czynników. Otwarte jest na przykład pytanie, czy uda się zlikwidować biegnący przez działkę tor kolejowy. Dla nas jest on nieczynny, nie nosi śladów użytkowania, ale być może PKP ma wobec torów jakieś plany i będą musiały tam pozostać. Proszę też pamiętać, że nasze propozycje, projekty branżowe, będziemy musieli uzgadniać z kilkunastoma spółkami kolejowymi, z geodezją miejską, z geodezją terenów zamkniętych, telekomunikacją, zakładem energetycznym i wieloma innymi organami. To bardzo skomplikowana procedura wymagająca czasu i cierpliwości. Zgoda lub brak zgody na proponowane przez nas rozwiązanie może mieć i z pewnością będzie mieć wpływ na liczbę miejsc parkingowych.

 

Za projekty, uzgodnienia i komplet kosztorysów otrzymają Państwo 63.713 zł. Jak na dokumentację, duża kwota…

- Wbrew pozorom niewielka, gdyż znaczną jej część – kilkadziesiąt tysięcy - pochłoną uzgodnienia i opinie, a za każdy taki dokument trzeba słono płacić różnym instytucjom i spółkom kolejowym. Kosztowne będą też badania georadarem, jakie planujmy przeprowadzić, by zbadać teren i ewentualnie odnaleźć sieci czy inną infrastrukturę techniczną nie umieszczoną na powszechnie dostępnych mapach. Należy pamiętać, że szlaki kolejowe to nadal obiekty o strategicznym dla państwa znaczeniu. Gdybyśmy polegali jedynie na mapach geodezyjnych, nie badali działek objętych projektem, mogłoby dojść do kolizji z kanalizacją, wodą czy światłowodami. 

Co istotne, 63 tys. to kwota brutto, zatem po pomniejszeniu jej o 23% podatek od towarów i usług za dokumentację projektową otrzymamy 51.800 zł. Warto o tym pamiętać, gdyż w skład dokumentacji wchodzą projekty: drogowy, technologii ruchu, wodno–kanalizacyjny, elektryczny, sieci logicznych, projekty rozbiórki istniejącej a nieczynnej  infrastruktury kolejowej, projekty przekładki sieci i architektonicznego zagospodarowania terenu. By dokumentacja była pełna, musimy uzgodnić te projekty z geodezją terenów zamkniętych, geodezją terenów miejskich, ze spółkami PKP, wykonać badania geotechniczne gruntu, zebrać opinie branżowych rzeczoznawców. Na koniec nasza firma opracuje szczegółowe kosztorysy i przedmiary, złoży wniosek o decyzję  lokalizacji inwestycji celu publicznego i do ratusza dostarczy gotowe pozwolenia na budowę. 


A A A
21-02-2013
godz.09:37
 


nadchodzące wydarzenia

piątek, 24.09.2021 r. 3345551 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy