Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Rada Miasta odrzuciła projekt uchwały

30 października 2012 roku Rada Miejska podjęła uchwałę intencyjną w sprawie wdrożenia w życie tzw. „budżetu obywatelskiego”. Burmistrz Piotr Osiecki powołał specjalny zespół, który ma przygotować zasady wdrożenia „budżetu” w Sochaczewie. Zespół już pracuje, w jego skład wchodzą przedstawiciele różnych społecznych gremiów, a także przedstawiciele klubów radnych. 

Mimo to radni z Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej (ten klub jako jedyny nie wytypował swojego przedstawiciela do zespołu powołanego przez burmistrza Osieckiego) postanowili zgłosić swój autorski projekt „budżetu obywatelskiego” dla Sochaczewa. Dokument trafił pod obrady Rady Miejskiej podczas ostatniej sesji, w piątek 25.01.

Uchwałę rekomendował radnym Marcin Podsędek z Porozumienia. Na początku sam wniósł do własnej uchwały kilka autopoprawek zmieniających kalendarz prac nad „budżetem obywatelskim”. Przekonywał oczywiście także, że to projekt Porozumienia daje obywatelom szanse współdecydowania o miejskich inwestycjach, buduje społeczeństwo obywatelskie, otwiera nowe możliwości. Chwilę później rozpoczęła się dyskusja nad uchwałą.

Uwag do projektu było bardzo wiele. Najwięcej zgłosił radny Edward Stasiak (Sochaczewskie Forum Samorządowe), który wykazał cały szereg nieścisłości i brak precyzji w projekcie, a tego – jak podkreślał - wymaga się od aktów prawa miejscowego.

Pytał, jak ustalić 2% dochodów własnych samorządu, które mają być przeznaczone w 2014 roku na wydatki w ramach „budżetu obywatelskiego”? Czy to 2% planowanych dochodów miasta na 2014 rok, czy podstawą będzie sprawozdanie z wykonania budżetu za 2013 roku?.

Pytał dlaczego wszystkimi wnioskami złożonymi przez mieszkańców ma zajmować tylko jedna Komisja Gospodarki Przestrzennej i Inwestycji, skoro można wnioskować o realizację zadań z zakresu ochrony zdrowia, pomocy społecznej, edukacji i wielu innych dziedzin?

Próbował dowiedzieć się, dlaczego Komisja Gospodarki Przestrzennej ma zajmować się zliczaniem głosów, skoro zawsze zadanie to powierza się powołanej specjalnie do takich celów komisji skrutacyjnej.

Pytał, jak pogodzić dwie wykluczające się daty – w uchwale czytamy, że wnioski do budżetu obywatelskiego można składać do 31 grudnia, tymczasem burmistrz musi złożyć budżet miasta na kolejny rok (radnym i Regionalnej Izbie Obrachunkowej) najpóźniej 15 listopada.

Na koniec przypomniał, że 30 października radni miasta już poprali pomysł wprowadzenia „budżetu obywatelskiego”, określono tryb pracy nad tym zagadnieniem, burmistrz ustalił procedury, powołał zespół, który wkrótce przedstawi radzie wyniki swej pracy.

Wiceprzewodniczący rady miasta Arkadiusz Karaś (PiS) zwrócił uwagę na to, że projekt Porozumienia w ogóle nie przewiduje w ramach budżetu obywatelskiego przyjmowania zgłoszeń sochaczewian, jeżeli będą dotyczyły one dziedziny kultury.

Radna Krystyna Dybiec (Forum) prosiła o wyjaśnienie, bo w projekcie Porozumienia tego zabrakło, kto ma prawo zgłaszać pomysły do „budżetu obywatelskiego”, gdyż w projekcie uchwały czytamy jedynie o mieszkańcach? Chodzi o osoby zamieszkujące czy zameldowane? Rodzi się też pytanie, kto i jak dokona weryfikacji tych danych. Jeśli o wyborze danej inwestycji mają zdecydować głosy oddane za pośrednictwem Internetu, to o wydatkach miasta mogliby zdecydować np. mieszkańcy Gdańska.

Ponieważ w sesji uczestniczył radny powiatowy i etatowy członek zarządu powiatu Przemysław Gaik, który popiera projekt zgłoszony przez Porozumienie, w naturalny sposób wiele pytań skierowano do niego.

Odnosząc się do publikacji Przemysława Gaika, jego komentarzy na popularnym portalu internetowym e-sochaczew.pl, Edward Stasiak pytał, kiedy i gdzie członek zarządu ma zamiar zbudować parking dla pasażerów kolei, skoro starosta publicznie stwierdził, iż w 2013 roku nie ma szans na żadną inwestycję drogową. Pytał, dlaczego zarzuca radnym miasta iż głosują, a nie wiedzą za czym? 

Z kolei przewodnicząca Rady Miejskiej Jolanta Gonta zadała Przemysławowi Gaikowi pytanie, dlaczego skoro jest takim zwolennikiem  „budżetu obywatelskiego”, a jednocześnie etatowym członkiem zarządu powiatu, nie wdroży tego projektu w starostwie?

Przemysław Gaik nie odpowiedział na żadne z pytań. Z mównicy zarzucił radnym miejskim brak wiedzy i fachowości twierdząc, że nie wystarczy jedynie czytać, należy czytać ze zrozumieniem. Stwierdził tylko, że dla niego oczywistym jest, że to mieszkańcy Sochaczewa mają głosować za „budżetem obywatelskim”, dając jednoznacznie do zrozumienia, że żadne szczegółowe zapisy w akcie prawa miejscowego, jakim jest uchwała, nie są potrzebne.

Po takim wystąpieniu dyskusję zakończył Sylwester Kaczmarek (PiS) deklarując, że zagłosuje przeciw projektowi „budżetu obywatelskiego” w kształcie proponowanym przez Porozumienie i P. Gaika, gdyż ich działania służą jedynie lansowaniu grupy ludzi widzących w tym projekcie swoją korzyść.

Po godzinnej debacie projekt został odrzucony stosunkiem głosów 9 „za”, 11 „przeciw”, przy 1 wstrzymującym.

A A A
28-01-2013
godz.08:27
 


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 28.11.2021 r. 3407036 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy