Sochaczew Sochaczew Sochaczew
O rewolucji śmieciowej z zarządcami bloków i kamienic

1 lipca czeka nas rewolucja na rynku śmieciowym. Tego dnia wszystkie odpadki wytwarzane przez mieszkańców w ich domach staną się własnością miast i gmin, a za odbiór, transport i utylizację śmieci pełną odpowiedzialność przejmą władze samorządowe. 17 stycznia w ratuszu spotkali się zarządcy kilkudziesięciu wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, by porozmawiać o czekających nas zmianach.

Pracy nad wdrożeniem systemu jest wiele, pytań i wątpliwości jeszcze więcej, dlatego o pomoc i głos doradczy w kwestii właściwego zagospodarowania odpadów burmistrz naszego miasta zwrócił się do najbardziej zainteresowanych – spółdzielni mieszkaniowych i prężnie działających wspólnot.

Gości powitał z-ca burmistrza Stanisław Wachowski, który kilka razy podkreślił, że nowego systemu uczą się wszyscy – i miasto i zarządcy nieruchomości – dlatego liczy na zrozumienie, wsparcie z ich strony, na rzeczową dyskusję i pomysły, jak ma wyglądać nowy system, by był czytelny, uczciwy, prosty i możliwie najtańszy. Zadeklarował, że pracownicy ratusza są do dyspozycji wspólnot, odpowiedzą na wszelkie pytania, pomogą przy wypełnianiu deklaracji itp. Poinformował też, że burmistrz i wójtowie gmin zdecydowali o budowie jednego, spójnego systemu odbioru odpadów, przede wszystkim po to, by obniżyć cenę usług świadczonych na terenie powiatu. Inaczej firmy śmieciowe skalkulują koszty, gdy mają 37 tysięcy klientów, a inaczej, gdy ponad 70 tysięcy. Można liczyć na obniżenie stawek, gdy przetarg ogłasza kilka gmin, a nie tylko samodzielnie Sochaczew.

Chwilę później Agnieszka Tomaszewska, kierownik Referatu Ochrony Środowiska przedstawiła najważniejsze informacje o wdrażanej reformie śmieciowej. Jak powiedziała, 1 lipca zasadniczo zmieni się system gromadzenia, segregowania i transportu odpadów, oraz system rozliczania za świadczone usługi. To miasto, a nie firma śmieciowa będą pobierać opłaty, to miasto stanie się partnerem dla firm a nie indywidualni klienci. Z tego powodu już dziś należy przejrzeć umowy na wywóz śmieci i sprawdzić, jaki wpisano tam  termin wypowiedzenia. Część firm stosowała jednomiesięczne, niektóre wpisywały w umowę trzymiesięczne. Prosiła zebranych, by zwrócić na to uwagę, bo może się okazać, że wspólnota przegapi termin i będzie przez miesiąc czy dwa płaciła za śmieci dwa razy – dotychczasowej firmie i nowemu operatorowi wyłonionemu w drodze przetargu.

Ustawa zakłada, że z każdym rokiem coraz większa będzie ilość śmieci segregowanych, stąd m.in. obowiązek ustalenia niższych opłat za odpadki podzielone na odpowiednie frakcje, a wyższa za śmieci zmieszane. Cena ma zachęcać do podjęcia wysiłku i oddzielania od siebie szkła, metalu, plastikowych butelek, do ustawienia w każdej kuchni (schowku, balkonie) kilku małych koszy.

21 grudnia Rada Miasta przyjęła wstępne stawki opłat za śmieci. Zaproponowano, by każdy mieszkaniec Sochaczewa za sprawne funkcjonowanie systemu płacił 12 zł miesięcznie, a jeśli segreguje odpadki 6 zł miesięcznie. Wkrótce radni zajmą się jeszcze jedną propozycją, by 3 zł za posegregowane śmieci płaciły osoby mające 75 lat i więcej, oraz posiadacze Sochaczewskiej Karty Rodziny (wielodzietne).

- To wstępne stawki, wyliczone na podstawie dostępnych danych. Nie można ich traktować jako ostatecznych, gdyż dopiero przetarg pokaże, ile faktycznie przyjdzie nam płacić za odbiór, transport i utylizację śmieci. Liczę, że będzie to mniej, niż zakładaliśmy, bo firmom śmieciowym oddajemy do dyspozycji niemal cały powiat, kilkadziesiąt tysięcy klientów – mówi A. Tomaszewska.  

Opłaty mają być wnoszone raz na trzy miesiące, na specjalnie wydzielone konto Urzędu Miejskiego.

 

Zarządcy wspólnot i zarządów spółdzielni mieszkaniowych zadawali podczas spotkania liczne pytania. Interesowało ich m.in.:

Skąd będą pochodziły pojemniki na odpady? Od 1 lipca wspólnoty mają zadbać o to same, czy firma śmieciowa?

- Kosze na odpadki dostarczy firma wyłoniona w przetargu. Taki zapis, konkretny wymóg stawiany przedsiębiorstwom startującym w przetargu, zostanie umieszczony w specyfikacji istotnych warunków zamówienia.

 ● Kiedy odbędzie się przetarg?

- Najszybciej jak to możliwe. Obecnie ratusz pracuje nad specyfikacją, to jest katalogiem wymagań stawianych firmom śmieciowym. Jak szeroki będzie ten wykaz wymogów w dużej mierze zależy od spółdzielni i wspólnot, które UM prosi o zgłaszanie wszystkich uwag, przekazywanie sugestii, ich indywidualnych wymagań, by cały system działał sprawnie. Stworzenie SIWZ ułatwi komputerowa baza danych o klientach wskazująca gdzie trzeba będzie rozstawić kosze, w jakiej ilości, jak często je opróżniać, ile wspólnot czy bloków spółdzielczych zdecyduje się na segregowanie odpadków. 

Kiedy poznamy ostateczną cenę, jaką za wywóz 1m3 śmieci zapłaci każdy mieszkaniec Sochaczewa?

- Najpóźniej w czerwcu, po rozstrzygnięciu przetargu wskazującego firmę.

Co będzie, jeśli do końca czerwca nie uda się wyłonić firmy śmieciowej?

- Ustawa śmieciowa przewidziała taką możliwość. Gdyby z jakiś powodów nie udało się wybrać żadnej oferty, burmistrz na określony czas zleci wykonywanie tych zadań jednej z obecnych na lokalnym rynku firm. Jest to rozwiązanie ostateczne i tymczasowe.

Co z obecnie wykorzystywanymi pojemnikami?

- Zdecydowana większość to pojemniki dzierżawione, nie stanowiące własności spółdzielni czy wspólnot, zatem kosze zostaną zabrane przez firmę, która dotychczas świadczyła usługi. Warto podkreślić, że w nowym systemie obok większości bloków i kamienic będzie musiało stanąć kilka pojemników na papier, szkło, metal, plastik itp.

Jeśli wspólnota zadeklaruje segregowanie odpadów, a niektóre rodziny nie będą wykonywać tych obowiązków i zaczną do koszy wysypywać śmieci nie segregowane. Co w takim przypadku?

- Ustawa nakazuje firmie śmieciowej przekazanie takiej informacji do Urzędu Miejskiego, a ten – po zbadaniu sprawy - zgodnie z przepisami musi naliczyć wspólnocie podwyższoną opłatę, taką jak za śmieci zmieszane. Niestety, choć to zapis niezwykle kontrowersyjny, w tym przypadku sejm przewidział odpowiedzialność zbiorową. Uznał, że wszyscy mieszkańcy muszą się nauczyć segregowania, jeśli chcą płacić mniej za odbierane od nich odpadki.

Co z obiektami niezamieszkałymi, to jest szkołami, przedszkolami, zakładami usługowymi, sklepami, urzędami, przychodniami lekarskimi?

- Zostają w starym systemie, tzn. same podpisują umowę z wybraną przez siebie firmą śmieciową. Ratusz będzie sprawdzał, czy mają takie umowy i regularnie opróżniają kosze, by nie zdarzały się przypadki podrzucania np. kartonów do koszy wspólnot. Nowy system, wchodzący w życie 1 lipca, obejmuje wyłącznie domy, bloki, kamienice. 

A A A
21-01-2013
godz.08:00
 


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 28.11.2021 r. 3407059 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy