Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Orkan Mistrzem Polski!

To historyczny sukces. To spełnienie marzeń wszystkich sochaczewskich rugbistów, wszystkich zawodników grających przez 51 lat w Orkanie. Drużyna seniorów wywalczyła pierwsze w historii mistrzostwo Polski w rugby 15. Finał ekstraligi rozegrano w niedzielę 26 czerwca w Sopocie. Orkan pokonał Ogniwo 17:16.

Drużyna Macieja Brażuka wygrała na Pomorzu wiosną tego roku 21:11. Z kolei w rundzie jesiennej to Ogniwo zwyciężyło w Sochaczewie. Faworytami niedzielnego meczu, także u bukmacherów, byli gospodarze. Orkan nigdy nie grał w finale. Za to sopockie Mewy, 11-krotni mistrzowie Polski, najlepszy zespół ekstraligi w trzech ostatnich sezonach, w meczach o taką stawkę mają ogromne doświadczenie. Presja na sochaczewską drużynę była, lecz w pozytywnym znaczeniu. Nawet gdyby Orkan przegrał w finale, to i tak byłby to największy sukces w ponad 50-letniej historii sochaczewskiego rugby. Pozostało tylko sięgnąć po zwycięstwo i spełnić marzenia.

Do Sopotu przyjechało około pół tysiąca sochaczewskich kibiców, z zaangażowaniem dopingujących i zagrzewających do boju rugbistów Orkana. Spotkanie Wielkiego Finału Ekstraligi Rugby było też transmitowane na otwartym kanale TVP Sport. Starcie dwóch najlepszych ekip tego sezonu śledziło przed telewizorami kilka tysięcy widzów.

Orkan świetnie rozpoczął spotkanie. Wygrany aut, związany maul, a w nim z piłką w rękach Mateusz Pawłowski wpada na pole punktowe Ogniwa. Pieter Steenkamp podwyższa i Orkan po ośmiu minutach prowadził 7:0. Niedługo sędzia gwiżdże spalonego, karny dla Orkana. Kolejne punkty „z podstawki” trafiają na konto najskuteczniejszego gracza ekstraligi tego sezonu. W 19. minucie Namibijczyk mógł kopnąć następne trzy punkty. Sędzia przerwał mu jednak próbę, bowiem sochaczewski łącznik ataku przekroczył czas na jej wykonanie (zgodnie z przepisami zawodnik ma na to 90 sekund). Szkoda, że nie udało się uzyskać bezpiecznej przewagi punktowej. Go głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Najpierw w 22. minucie zmniejszyli straty do trzech punktów. Mogli doprowadzić do remisu w 30. minucie, lecz Wojciech Piotrowicz spudłował karnego. Trafił za to w kolejnej próbie, już w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Obie ekipy schodziły do szatni mając na koncie po 10 punktów. 

Po przerwie Ogniwo nadal kopało między słupy. Łącznik ataku sopockiej ekipy trafił dwie z trzech prób i w 54. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie 16:10. Orkan starał się przebić przez defensywę rywali. Napór trwał, lecz wynik nie ulegał zmianie. Dopiero w 79. minucie, kilka udanych szybkich przegrupować na polu 22 metrów Ogniwa i piłka trafiła do, grającego na pozycji obrońcy Michała Kępy, który znalazł sobie wystarczająco dużo miejsca na lewym skrzydle i położył. Wynik 16:15. Do podwyższenia szykuje się Pieter Steenkamp. Trudna pozycja. Kopie… Piłka przelatuje tuż obok prawego słupka w światło bramki. Szał radości na trybunach. Orkan prowadzi jednym punktem. Jednak to jeszcze nie koniec. Ogniwo robi wszystko, aby odwrócić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ostatnie pięć minut to istny horror. Najpierw utrzymujący się przy piłce Orkan, robiąc kontrolowane przegrupowania, „konserwuje grę”. Gospodarze odzyskują jednak piłkę i starają się szerokim atakiem przedrzeć przez szyki obronne sochaczewskich Rycerzy. Zdobywają kolejne metry boiska. Na 10 metrów przed polem punktowym Orkana popełniają jednak błąd, piłka wychodzi w aut, a sędzia gwiżdże koniec spotkania. Szał radości na boisku i na trybunach. Drużyna seniorów Orkana zdobywa pierwszy, historyczny tytuł Mistrzów Polski w rugby 15.

 - Mistrzostwo to dedykujemy wszystkim pokoleniom zawodników Orkana, tym którzy wielokrotnie przyjeżdżali na Pomorze w trzynastu i przegrywali trzycyfrowym wynikiem. To dzięki ich determinacji Orkan mógł sięgnąć dziś po złoty medal – mówił po meczu kapitan sochaczewskiej drużyny Dawid Plichta. - Najcięższym momentem był dla nad początek drugiej połowy. Nie trzymaliśmy dyscypliny w ruckach, oddawaliśmy głupie karne. Szkoda też, że nie udało nam się wykorzystać kilku szans na przedpolu Ogniwa. Sopocianie nie mieli wielu okazji, ale jeśli już takie im się przytrafiły, to bezwzględnie je wykorzystywali. Najważniejszą częścią meczu była końcówka, kiedy to, na szczęście chłopaki zdołali zachować chłodne głowy. Zdołali obronić natarcie Ogniwa i sięgnąć po zwycięstwo – podsumowuje finał Dawid Plichta.

- Determinacja naszej drużyny sprawiła, że wygraliśmy ten mecz. Potrafiliśmy przeciwstawić się ekipie Ogniwa w formacji młyna. Operowaliśmy dobrze piłką w ataku, trafiała ona do skrzydłowych. Pozwalało to organizować kolejne szybkie przegrupowania  i zdobywać przewagę terytorialną. Zawodnicy Orkana bardzo dobrze grali też nogą, w krytycznych momentach spotkania przenosili grę na połowę rywali, oddalając zagrożenie od bronionego pola punktowego – komentuje grę swojej drużyny trener Maciej Brażuk.

- Cieszę się z podjętej przez drużynę walki, z tego jak zawodnicy zareagowali, gdy przegrywali 10:16. Chłopaki odrabiając straty pokazali gigantyczny heroizm. Najlepsza drużyna i najlepsi kibice. Zdarłem gardło na trybunach.– mówił prezes RCO, Robert Małolepszy.

Złote medale zawodnikom Orkana wręczali m.in.: burmistrz Sochaczewa Piotr Osiecki, wiceminister Aktywów Państwowych Maciej Małecki, prezydent Sopotu Jacek Karnowski oraz przewodniczący Rady Miejskiej w Sochaczewie – Sylwester Kaczmarek.

- Mistrzostwo Polski to zwieńczenie ciężkiej pracy zawodników. Sięgnięcie po ten tytuł było możliwe dzięki wsparciu wielu życzliwych dla nad osób, które stwarzają nam warunki do rozwoju. To medal dla wszystkich mieszkańców Sochaczewa, to dla nich go zdobyliśmy – mówił do kibiców Maciej Brażuk. Trener Orkana wręczył, w ramach podziękowania, medal Piotrowi Osieckiemu i Maciejowi Małeckiemu.

- To niezwykle wzruszająca chwila. Łzy same napływają do oczu. Spełnili marzenia nas wszystkich. Tych, którzy zakładali sochaczewską sekcję rugby, tych którzy grali w Orkanie przez 51 lat. Przepiękny początek drugiego pięćdziesięciolecia klubu. Jeśli chodzi o sam mecz to – emocje, emocje i jeszcze raz emocje, jak na finał przystało. Najważniejsze, że z ostatnim gwizdkiem sędziego to my podnieśliśmy triumfalnie ręce do góry. Orkan mistrzem jest! – mówił burmistrz Piotr Osiecki.

- To najważniejszy dzień w historii sochaczewskiego rugby. Z drużyną Orkana było dzisiaj 37 tysięcy serc mieszkańców Sochaczewa, wspierających naszych Rycerzy. Piękny moment dla szkoły charakterów z ul. Warszawskiej. Wielkie wyrazy uznania. Jestem wzruszony i bardzo dziękuje zawodnikom i półtysięcznej grupie kibiców świętujących na boisku w Sopocie. Fantastyczny mecz. To podsumowanie ogromnej pracy zespołu Maciej Brażuka. Sochaczew sięgnął po to co mu się należało, nasi rugbiści są najlepsi – mówił wiceminister Maciej Małecki.

Ogniwo Sopot - Orkan Sochaczew 16:17 (10:10)

Punkty Orkan: P.W. Steenkamp 7, Mateusz Pawłowski 5, Michał Kępa 5

Skład RCO: Rehann Baumann (Antoni Gołębiowski, Kamil Zieliński), Michał Gadomski, Michał Polakowski (Adam Lewandowski), Andre Meyer, Mateusz Pawłowski, Adam Szwarc (Jakub Młyńczak), Jakub Budnik, Edwin Jansen, Dawid Plichta (Adrian Pętlak), Pieter Steenkamp, Marcin Krześniak, Artur Fursenko, Michał Szwarc, Kacper Wróbel (Bartłomiej Sadowski), Michał Kępa.

więcej zdjęć: https://www.facebook.com/urzad.miejski.w.sochaczewie/posts/pfbid067UYYBCqt29hB4HuvX9jEYz4FnNFXqZZ62K6kWAUgWzMCS6gS7CVkNpiKeJGa91Vl

___

Sponsorzy strategiczni RC Orkan: Miasto Sochaczew i PKN ORLEN
Sponsorzy generalni: KGHM Polska Miedź i Gardenia Sport 
Sponsorzy główni: HBRS, Fast Service, Murapol, Żywiec Zdrój, G-Shock, Zibi-Casio, Tamex-Obiekty Sportowe, PEC Sochaczew, ZWiK Sochaczew
Sponsorzy: Carrefour, Drukarnia Chrzczany, SochBud, Cukiernia Lukrecja, Dudmaister
Główny partner medialny RC Orkan: Radio Sochaczew i TuSochaczew.pl

A A A
27-06-2022
godz.07:58
 


nadchodzące wydarzenia

czwartek, 18.08.2022 r. 3757665 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy