Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Kobieta, która nie pozwala przysnąć

Mało kto wie, że od trzech lat jest prezesem sochaczewskiego Stowarzyszenia Uniwersytet Trzeciego Wieku. Po cichutku, bez rozgłosu, robi swoje. Ale to, co robi, zasługuje na rozgłos. Z Jadwigą Urbaniak rozmawia Jolanta Śmielak-Sosnowska.

Wkrótce rozpoczynacie nowy rok akademicki. Może pandemia nie przekreśli waszych działań, tak jak w zeszłym roku.
Mam taką nadzieję, bo rzeczywiście covid-19 dotknął nasze środowisko boleśnie. Część z nas chorowała, a większość, z uwagi na bezpieczeństwo, musiała pozostać w domach. Brak możliwości spotykania nasi słuchacze znosili bardzo ciężko. Są to ludzie na co dzień aktywni, uczestniczący w różnych zajęciach, wykładach, bywający na imprezach kulturalnych. Zamknięcie ich w domach było wielką próbą. Żeby choć trochę "osłodzić" ten trudny czas, postanowiłam na bazie naszej strony internetowej uruchomić Facebooka, który pomógł nam utrzymywać kontakty, wymieniać się poglądami, planować przyszłość.

Czy jest już data inauguracji roku akademickiego?
Planujemy ją na 20 października. Właśnie pracujemy nad harmonogramem zajęć.

A jest ich sporo: wykłady, lektoraty językowe, zajęcia sportowe, muzyczne, rękodzieło, malarstwo, brydż, Dyskusyjny Klub Książki.
Podstawową formą działania SUTW są cieszące się dużym zainteresowaniem wykłady o zróżnicowanej tematyce: historia, literatura, sztuka, medycyna, profilaktyka zdrowia, psychologia, turystyka, ekonomia, dzieje miasta i regionu, bezpieczeństwo seniora. Ponieważ zajmuję się organizacją wykładów, mogę zdradzić, że w nadchodzącym roku akademickim planuję cykliczne spotkania z filozofią.

Poza wykładami słuchacze mają możliwość uczestniczenia w różnorodnych zajęciach.
Odbywają się one w ramach sekcji, zgodnie z zainteresowaniami słuchaczy. Trzeba je tak zaplanować, aby nie kolidowały ze sobą pod względem lokalowym i czasowym. Duża grupa naszych słuchaczy korzysta z kilku sekcji czy zajęć. Musimy im to umożliwić.

Tegorocznej inauguracji będzie towarzyszyć wyjątkowe wydarzenie - premiera pierwszej w historii Uniwersytetu Trzeciego Wieku publikacji o waszej działalności i ludziach w nią zaangażowanych. Słyszałam, że poświęciła pani wakacje, aby to wydawnictwo mogło się ukazać.
Nie będę ukrywać, że pierwszy raz przygotowywałam taką publikację. Wszystkiego się uczyłam, korzystając z wiedzy i pomocy innych. Na początku miała to być broszurka o nas, ale jak zaczęłam zbierać materiały, zdjęcia, rozmawiać z ludźmi, to nie wiadomo kiedy uzbierało się 50 stron. A mogło być jeszcze więcej, bo na przestrzeni 13 lat pracowało z nami wiele osób. Niestety ograniczają nas finanse.

A skąd pomysł na wydanie książki - albumu o Uniwersytecie?
Po pierwsze stąd, że jeszcze nigdy w 13-letniej historii UTW nie ukazało się żadne zwarte wydawnictwo na nasz temat. Po drugie, w stowarzyszeniu działają jeszcze osoby, które były od jego powstania. Z pasją poświęcają się tej działalności i należy im się za to choćby krótkie wspomnienie w książce, która przetrwa, jak już nas nie będzie. Szczególne podziękowania składam pani Izabeli Nalej, która prowadzi wykłady z historii od początku powstania Uniwersytetu tj. od 2008 roku. Mamy szczęście do utalentowanych ludzi, którzy  piszą,  malują, tworzą, organizują, nauczają, dzieląc się swoimi umiejętnościami. Przede wszystkim skupiają wokół siebie pasjonatów im podobnych.

A co jest myślą przewodnią książki?
No właśnie tytułowe „Nasze pasje…”. Chciałam pokazać,  jak dużo dzieje się na Uniwersytecie. A trzeba dodać, że w stowarzyszeniu pracujemy bez wynagrodzenia, jako wolontariusze. Mam ogromny szacunek dla tych, którzy poświęcają swój czas, pracując na rzecz naszej społeczności.

Wydaje mi się, że znam jeszcze jeden powód. Jest pani niespokojnym duchem, realizuje projekty, na które wiele osób by się nie "porwało". W rozdziale poświęconym poezji Stanisława Podgórska, podkreślając pani rolę w stowarzyszeniu, napisała, że poprzez zaskakujące pomysły nie pozwala pani "przysnąć" słuchaczom nawet na chwilę.
Miło mi. Chyba rzeczywiście nie potrafię nic nie robić. Podobno praca powinna być pasją. Dla mnie jest, więc może wpisuję się w tę publikację.  W UTW jestem od 2008 roku, zawsze coś organizowałam, ustalałam. Widziałam, jak stwoarzyszenie powstaje, jak się rozwija. To zobowiązuje.

Oprócz stałych zajęć realizujecie autorskie projekty, jak choćby "Salonik Chopinowski" czy  "Park Zdrowia".
Muszę przyznać, że oba pomysły były strzałem w dziesiątkę. Jeśli chodzi o pierwszy projekt, połączyliśmy siły ze szkołą muzyczną, dzięki czemu powstał program na 191 rocznicę koncertu Fryderyka Chopina w obozie generała Piotra Szembeka w Sochaczewie. W zainscenizowanym saloniku kilka pań z naszego grona wystąpiło w strojach z epoki, czytając wiersze z tomiku Stanisławy Podgórskiej pt. "Spotkania z Chopinem i Historią". Poezji towarzyszył koncert świetnego pianisty Szczepana Kończala oraz wystawa malarska naszych słuchaczy. Jestem zauroczona muzyką Chopina, więc wszystko co jest z nim związane, leży w sferze moich zainteresowań.

A jak doszło do realizacji drugiego projektu?
W tym projekcie nasze stowarzyszenie jest partnerem, liderem jest spółka Somedikal, której prezesem jest pani Milena Kościuczyk.  Kończy się właśnie pobyt grupy jedenastu osób w Parku Zdrowia Nowoczesna Rehabilitacja w Woli Pasikońskiej. Podczas turnusu uczestniczki zostały objęte profesjonalną opieką ze strony personelu tej placówki. Połączono nowoczesną i kompleksową rehabilitację seniorów, którzy z racji wieku i chorób cywilizacyjnych wymagają usprawnienia układu ruchu,  z integracją społeczną i edukacją z różnych dziedzin, takich jak profilaktyka zdrowotna, zdrowe żywienie czy sesje z psychologiem.

Pewnie to nie ostatni projekt sochaczewskiego UTW?
Też mam taką nadzieję. Za chwilę zaczynamy rok akademicki 2021/2022, zapraszam w nasze szeregi osoby, które chciałyby aktywnie spędzać czas, poszerzać wiedzę, rozwijać swoje pasje w gronie innych.

___

Korzystając z okazji, składam podziękowanie burmistrzowi Piotrowi Osieckiemu za okazywane wsparcie i pomoc na każdym etapie naszej działalności. Podziękowania przekazuję też pani naczelnik Joannie Niewiadomskiej-Kocik, która z dużą życzliwością wspiera nasze przedsięwzięcia.

Dziękuję dyrektorom Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą: Pawłowi Rozdżestwieńskiemu i Michałowi Górnemu za wydanie naszej publikacji. Panu Marcinowi Labusowi dziękuję za profesjonalne opracowanie graficzne albumu. Jestem także wdzięczna wszystkim, którzy pomogli w jego realizacji.

A A A
07-10-2021
godz.08:37
 


nadchodzące wydarzenia

poniedziałek, 18.10.2021 r. 3368142 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy