Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Niepełnosprawni dla Alana

Uczestnicy działających pod skrzydłami stowarzyszenia „Ja, Ty, My” warsztatów zajęciowych w Chodakowie włączyli się w pomoc choremu na raka 9-letniemu Alanowi Jasińskiemu. Na internetowe licytacje na rzecz chłopca trafiają przepiękne wyroby, które z pewnością będą ozdobą niejednego świątecznego stołu.

Uczestnicy prowadzonych w Chodakowie warsztatów terapii zajęciowej od dawna tworzą wspaniałe rękodzieło.
- Pomysł ze sprzedawaniem tych wyrobów nie jest nowy – mówi kierownik warsztatów Piotr Pętlak. - Pozyskane w ten sposób pieniądze trafiają na oddzielne konto i służą rehabilitacji społecznej naszych podopiecznych. Ostatnio zbieraliśmy na doroczny kilkudniowy wyjazd odbywający się na przełomie czerwca i lipca. Niestety z uwagi na pandemię nie doszedł do skutku.

A prac z każdym dniem przybywa, gdyż uczestnicy warsztatów nadal w ramach rehabilitacji wykonują swoje małe dzieła. Prowadzący warsztaty nie chcieliby, żeby zaczęły one zalegać na półkach.
- Nie odbywają się kiermasze świąteczne, może z wyjątkiem jednego zorganizowanego przed komendą hufca ZHP – mówi Piotr Pętlak. - Sprawia to, że mamy ograniczoną możliwość sprzedawania naszych wyrobów. Zapadła więc decyzja, aby w tym roku sprzedaż części z nich zasiliła szczytny cel.

Wybór padł na licytacje na rzecz chorego na raka Alana. Akcja spotkała się z tak dobrym przyjęciem uczestników, że już zapadła decyzja o przyłączaniu się do podobnych działań charytatywnych w przyszłości.

Nowe prace powstają nieprzerwanie, nawet mimo tego, że do 9 kwietnia warsztaty działają zdalnie. Kontakt placówki z uczestnikami utrzymywany jest telefonicznie, tak by nie odczuwali zbyt mocno braku terapeutów. Pracownicy i opiekunowie warsztatów dowożą swoim uczestnikom potrzebne materiały.
- Niestety każdy z naszych podopiecznych ciężko znosi spowodowane pandemią ograniczenia – mówi Piotr Pętlak. - Często osoby z niepełnosprawnościami, po dłuższej nieobecności, tracą wcześniej nabyte umiejętności. Wielu rzeczy muszą uczyć się od nowa, dlatego staramy się, aby zajęcia stacjonarne były zawieszane możliwie najrzadziej, jak również robimy wszystko, by te prowadzone zdalnie były maksymalnie wartościowe.

Z wiadomych względów w ostatnim czasie na internetowe licytacje trafiały z warsztatów terapii zajęciowej głównie rzeczy świąteczne takie jak stroiki, obrazy i wyroby drewniane. Cieszą się one sporym zainteresowaniem licytujących. Jak zdradził nam Piotr Pętlak największym hitem okazał się ręcznie wykonany obrus świąteczny, o który „biło się” kilkanaście licytujących osób.

- Staramy się, by każdego dnia wśród licytowanych na rzecz Alanka przedmiotów był jakiś od nas – mówi Piotr Pętlak. - Nie każdy zdaje sobie sprawę, że obecność prac wykonanych przez uczestników warsztatów ma walor edukacyjny dla mieszkańców miasta i powiatu. Przypomina, że nasi uczestnicy są zdolni do tworzenia naprawdę pięknych rzeczy. Dlatego chcielibyśmy, żeby nasze wyroby znalazły się w każdym domu w mieście i w powiecie. Chcemy pokazać, że niepełnosprawność nie wyklucza, a osoby z pewnymi ograniczeniami są wartościowymi członkami społeczeństwa.
(seb)

A A A
31-03-2021
godz.08:26
 


nadchodzące wydarzenia

środa, 21.04.2021 r. 3199522 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy