Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Pół roku z covidem
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

Z codziennych komunikatów Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej jasno wynika, że musimy się nauczyć żyć z covidem. Łącznie od marca do dziś potwierdzono 203 zachorowania, a za zdrowe uznano 181 osób. Niemal 200 osób trafiło na tygodniową kwarantannę, gdy pierwszy szkolny przypadek zakażenia pojawił się w prowadzonym przez powiat Zespole Szkół im. J. Iwaszkiewicza. Dwa dni później covid potwierdzono u jednej z uczennic Szkoły Podstawowej w Żukowie.

Covid nie odpuszcza i wszystko na to wskazuje, że zostanie z nami dłużej, niż można było przypuszczać. Cały czas w Polsce obowiązują restrykcje sanitarne, w sklepach czy urzędach należy zasłaniać usta i nos, autobusy mogą zabierać tylko połowę zwykłej liczby pasażerów, a wchodząc do obiektów publicznych należy zdezynfekować ręce.

Powrót do przedszkoli…
W połowie maja, z początku nieśmiało, bo rodzice obawiali się o zdrowie dzieci, pracę zaczęły wznawiać przedszkola. Test przeszły na tyle dobrze, że z każdym dniem liczba podopiecznych systematycznie rosła. Jak mówi Monika Kacprzak, dyrektor Miejskiego Przedszkola nr 4, na pierwszym miejscu jest bezpieczeństwo wychowanków i przestrzeganie procedur sanitarnych.

- Szczególną uwagę zwracamy na to, by wszystkie osoby przychodzące do naszej placówki były zdrowe. Zarówno dzieci, jak i pracownicy, nie mogą mieć żadnych symptomów świadczących chociażby o lekkim przeziębieniu. W tym miejscu chciałabym podziękować rodzicom za to, że wykazują się naprawdę dużą odpowiedzialnością, obserwują dzieci i dokonują  im pomiaru temperatury przed przyprowadzeniem do przedszkola – informuje dyrektor Monika Kacprzak.

Podopieczni i kadra mają stały dostęp do środków ochrony, mogą się poruszać tylko w obrębie wyznaczonych stref, życie przedszkola toczy się w innym rytmie, dlatego np. jasełka organizowane dotychczas w Sochaczewskim Centrum Kultury, czy piknik rodzinny, w których uczestniczyły wszystkie dzieci wraz z rodzinami, teraz będą odbywały się kameralnie, w każdym oddziale we własnym zakresie i bez udziału osób z zewnątrz.

- Staramy się robić wszystko, by zachować reżim sanitarny, ale dzieci jak najmniej odczuły te zamiany. Mają się u nas czuć bezpiecznie, a chwile spędzone w przedszkolu to był czas radości, rozwoju i dobrej zabawy – podsumowuje Monika Kacprzak.

…i do szkół
1 września, po ponad pięciu miesiącach przerwy, do szkół wrócili uczniowie. Przez kilka wakacyjnych tygodni dyrektorzy przygotowywali kadrę i budynki do nowej rzeczywistości. Jak mówi dyrektor Szkoły Podstawowej nr 6 Jadwiga Sikorska, pierwsze tygodnie pracy w systemie stacjonarnym przebiegły bez zakłóceń.

- Uczniowie klas 0-III i IV-VIII wchodzą do budynku odrębnymi wejściami. Rodzice nie mogą wchodzić do szkoły. Jedyną przestrzenią wspólną, dostępną dla najmłodszych i ich opiekunów, jest wydzielona część szatni. Wchodząc tam trzeba zdezynfekować ręce, założyć maseczkę i zachować dystans do pozostałych osób – wylicza Jadwiga Sikorska.

I dodaje, że w czasie lekcji nie trzeba zakładać maseczek, ale na przerwach to obowiązek.

- Dzieci młodsze wychodzą na przerwy w innym czasie niż klasy starsze. By jeszcze bardziej ograniczyć kontakty, przenieśliśmy wszystkie oddziały klas 0-III do odrębnego segmentu szkoły – podkreśla dyrektor „szóstki”.

Jej zdaniem zarówno uczniowie, jak i rodzice akceptują i godzą się z wprowadzonymi zasadami i ograniczeniami, podchodzą do zaistniałej sytuacji, obowiązujących procedur, w sposób odpowiedzialny.

Restrykcje nadal obowiązują
Po miesiącach restrykcji, w wakacje nastąpiło pewne rozluźnienie, co widać w sklepach, na ulicach, targowiskach, dlatego warto do znudzenia przypominać, że wchodząc do sklepu należy założyć maseczkę. Podobnie w komunikacji miejskiej trzeba zachować dystans od innych pasażerów i bezwzględnie zasłaniać usta i nos. Jak nam powiedziała Agnieszka Dzik, oficer prasowy KPP w Sochaczewie, zdarzają się mandaty za łamanie przepisów antycovidowskich, ale są to skrajne przypadki.

- Funkcjonariusze skupiają się przede wszystkim na profilaktyce, uświadamianiu i  tłumaczeniu po co nosimy maseczki. Nie zasłaniamy ust i nosa dla siebie, ale dla ludzi wokół nas. Osoba młoda przejdzie chorobę bezobjawowo, ale senior może na wiele dni trafić do szpitala – podkreśla Agnieszka Dzik.

Niestety i w naszym powiecie odnotowano zgony powiązane z Covid-19. Fatalne wieści przyszły 23 i 24 kwietnia, gdy dzień po dniu służby sanitarne informowały o śmierci kobiet w wieku 48 i 64 lat hospitalizowanych w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. 19 czerwca walkę z wirusem przegrała trzecia ofiara, czwarta 9 lipca, a piąta 9 września.

Pierwsze szkolne przypadki
Informacja na ten temat 16 września dotarła, poprzez dziennik elektroniczny, do uczniów „Iwaszkiewcza”, a dzień później oficjalnie potwierdziły ją służby sanitarne. W komunikacie sanepidu czytamy: „16 września potwierdzono zakażenie SARS-CoV-2 u uczennicy Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza. Służby sanitarne niezwłocznie przeprowadziły dochodzenie epidemiologiczne oraz zabezpieczają osoby z kontaktu z zakażoną. Dotychczas kwarantannie poddano 126 osób z bezpośredniej styczności wraz z otoczeniem domowym, w tym domowników chorej oraz uczniów i nauczycieli ZS im. J. Iwaszkiewicza”. Dwa dni później, z tego ogniska, na tygodniowej kwarantannie przebywało już 186 osób. Kolejny przypadek covid stwierdzono 19 września u jednej z uczennic Szkoły Podstawowej w Żukowie.

Daniel Wachowski

A A A
23-09-2020
godz.10:37
 


nadchodzące wydarzenia

wtorek, 09.08.2022 r. 3741100 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy