Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Niebezpieczne zabawy z bronią

W sobotę 8 sierpnia w okolicach Rozlazłowa, podczas spotkania przy grillu, doszło do śmiertelnego postrzelenia 37-letniego mężczyzny. Policja zatrzymała trzy osoby, które również uczestniczyły w spotkaniu.

Jak przekazała nam oficer prasowy sochaczewskiej KPP mł. asp. Agnieszka Dzik, zgłoszenie o zajściu wpłynęło w sobotę około 22.00.

Mężczyzna został postrzelony podczas spotkania przy grillu z, niewymagającej pozwolenia na posiadanie, broni czarnoprochowej. Nie trzeba przy tym przekonywać, jak niszczycielska potrafi być ołowiana kula kalibru 9 mm. Z ciężkimi obrażeniami głowy postrzelony 37-latek został przetransportowany do szpitala. Lekarze przez kilka godzin walczyli o jego życie. Byli jednak bezsilni.

Prokuratura w poniedziałek 10 sierpnia przesłuchała trzech mężczyzn, którzy uczestniczyli w zdarzeniu. Jak powiedziała nam prokurator Małgorzata Borek ich zeznania są w większości zbieżne. Różnice dotyczą jedynie niuansów, które będą doprecyzowywane w dalszym toku postępowania.

- Mężczyźnie, który pociągnął za spust, przedstawiliśmy zarzut z paragrafu 148 kk w zamiarze ewentualnym – mówi szefowa sochaczewskiej prokuratury.

Podejrzany wyjaśniał, że do zdarzenia doszło podczas koleżeńskich wygłupów i nie chciał zabić swojego kolegi. Jeśli klasyfikacja czynu utrzyma się przed sądem, grozi mu od 8 lat do nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Jak powiedział nam znawca zabytkowego oręża, kierownik działu zbiorów Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą Michał Górny, produkowana do końcu XIX wieku broń czarnoprochowa niewiele różni się skutecznością od późniejszej, nabijanej pociskami z łuską i na pewno nie powinna służyć do zabawy.

- Główna różnica to sposób ładowania - mówi Michał Górny. - Żeby załadować broń czarnoprochową należy nasypać proch, włożyć kule, odpowiednio zamontować kapiszon. Jest to długotrwały proces. Jednak tak załadowany pistolet jest gotowy do użycia nawet przez kilka dni, jeśli przechowujemy go w odpowiednio suchym miejscu. Odległość skutecznego strzału to nawet 50 metrów. Mimo to chciałbym podkreślić, że przez ostatnich 20 lat w Polsce doszło do jedynie kilkunastu przypadków, kiedy ktoś zginął od strzału z broni tego typu. Statystyki te obejmują również samobójstwa.

Każdy kto posiada replikę broni czarnoprochowej powinien zarejestrować ją w komendzie policji. Pozwala to na uzyskanie Europejskiej Karty Broni. Jedynie z taką kartą można w naszym kraju legalnie kupić proch niezbędny do strzelania z takich pistoletów.

W ostatnim czasie na rynku replik broni czarnoprochowej można było zauważyć ożywienie. Michał Górny wiąże to z zagrożeniem, jakie niektórzy odczuwali w związku z epidemią koronawirusa. Używany pistolet można było wtedy kupić w cenie do półtora tysiąca złotych.

Sebastian Stępień

A A A
10-08-2020
godz.13:59
 


nadchodzące wydarzenia

środa, 22.09.2021 r. 3343068 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy