Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Ważna jest troska. Ponad 600 paczek dla potrzebujących

Od połowy marca funkcjonować w nowych warunkach musieliśmy nauczyć się my wszyscy, ale też placówki o szczególnych charakterze działania. Warsztaty Terapii Zajęciowej oraz Środowiskowy Dom Samopomocy, pracujące z osobami o różnym stopniu niepełnosprawności, nadal starają się  - choćby rozmową, wspierać swoich podopiecznych.

Warsztat Terapii Zajęciowej od 13 marca jest nieczynne. Mimo to instruktorzy pozostają w stałym kontakcie z uczestnikami i ich rodzinami. Jak powiedział nam kierujący WTZ Piotr Pętlak, pracownicy pełnią w siedzibie cykliczne dyżury.

- Staramy się wykorzystać ten czas na uporządkowanie dokumentacji, prace porządkowe i drobne remonty, jakie jesteśmy w stanie wykonać we własnym zakresie, oczywiście bez angażowania osób z zewnątrz – mówi. - Nasi podopieczni to specyficzna grupa. Dla wielu z nich ta wymuszona przerwa jest trudna, ponieważ przyjście na warsztaty było dla nich główną atrakcją w ciągu dnia. Bardzo cieszą się z naszych telefonów - czasami rozmowa potrafi trwać nawet godzinę, co tylko potwierdza, że takie zainteresowanie jest dla nich ważne. Kontaktujemy się też z ich opiekunami, sprawdzamy jak sobie radzą, czy niczego im nie brak.

Jak zapowiedział rząd, placówki opiekujące się niepełnosprawni, w tym WTZ-ty, nie muszą się obawiać o finansowanie. Nawet jeśli w czasie pandemii nie świadczą usług w pełnym zakresie, otrzymają pieniądze na swą działalność.

Piotr Pętlak zaznacza, że wraz z instruktorami rozważa, czy nie uruchomić zajęć online. Nie jest to jednak proste.

- Część uczestników mieszka na wsi i dysponują oni łączem internetowym, które jest bardzo wolne. Poza tym nasze pracownie są dość wyspecjalizowane. Nie da się zorganizować zajęć tkackich, malarskich czy pracy w drewnie, nie mając niezbędnego sprzętu i narzędzi. Na razie staramy się myśleć pozytywnie, planować działania na czas, gdy minie zagrożenie epidemiczne i oczywiście cieszyć się z tego, że wszyscy nasi uczestnicy są zdrowi, bo to przecież jest teraz najważniejsze – dodaje Piotr Pętlak.

W perspektywie - do świąt wielkanocnych - funkcjonuje Środowiskowy Dom Samopomocy. Do tego momentu obowiązuje decyzja o zamknięciu placówki wydana przez nadzorującego ją wojewodę. Zajęcia terapeutyczne nie odbywają się i, podobnie jak w przypadku WTZ, pracownicy starają się utrzymywać kontakt z niepełnosprawnymi i ich opiekunami.  Rozważano możliwość wirtualnych spotkań, jednak ostatecznie wykluczono tę możliwość.

- Podobnie jak w WTZ pracujemy z osobami które mają trudności w komunikacji. Co więcej, wielu z nich zwyczajnie nie posiada komputera i dostępu do internetu.  Również dla ich bliskich istotniejszy jest telefon i zainteresowanie się, czy niczego im nie brakuje – powiedział nam Adrian Kamiński.

Pracownicy pozostają w ciągłej gotowości, a do czasu przywrócenia zwykłego trybu działania domu, włączyli się w pomoc najuboższym mieszkańcom. Jest ona organizowana w kooperacji z Caritas i sochaczewskim Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Powstała lista 631 osób w trudnej sytuacji życiowej, do których trafiły paczki z artykułami spożywczymi. Były one wydawane m.in. na ul. Zamkowej, a pomocą w dowiezieniu ich do osób, które nie są w stanie same się po nie zgłosić, służyli nasi harcerze. W paczkach znalazły się produkty z długim terminem ważności oraz takie, które będą pomocne w przygotowaniu wielkanocnych posiłków.

W tym miejscu warto przypomnieć, że grupa trzydziestu pełnoletnich harcerzy i instruktorów od 16 marca pomaga osobom starszym, samotnym, niepełnosprawnym w robieniu zakupów, wykupieniu leków, załatwieniu sprawy w urzędzie, a nawet w wynoszeniu śmieci. Potrzebujący kontaktować mogą się z nimi pod numerem telefonu 691-947-100.

Agnieszka Poryszewska

 

A A A
10-04-2020
godz.13:46
 


nadchodzące wydarzenia

środa, 26.01.2022 r. 3467121 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy