Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Królowa odznaczona
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

Anna Król, sochaczewska opozycjonistka z czasów pierwszej Solidarności, delegatka Regionu Mazowsze na I Krajowy Zjazd Solidarności w 1980 r., która całe zawodowe życie oddała pracy w „Chemitexie”, została pośmiertnie odznaczona Krzyżem Wolności i Solidarności. Order w jej imieniu odebrała córka Aniela Bryłowska.

Odznaczenie, ustanowione w sierpniu 2010 r. przyznaje Prezydent RP na wniosek prezesa Instytutu Pamięci Narodowej działaczom opozycji niepodległościowej z lat 1956-89. Uroczystość odbyła się 18 listopada w Bydgoszczy.

- Poczułam swego rodzaju ulgę, że cisza, jaka zapadła po jej śmierci, została przerwana. W czasie podniosłej uroczystości dużo mówiono o wolności i solidarności. Dla mojej zwyklej i niezwykłej Mamy te dwa hasła w pewnym okresie stanowiły naczelny cel życia. Często kosztem własnego zdrowia czy rodziny poświęcała czas problemom innych. Niewątpliwie przyczyniła się do nastania wolności, którą się teraz tak upajamy, ale o solidarności międzyludzkiej często zapominamy - powiedziała nam Aniela Bryłowska.

Anna Król, legenda sochaczewskiej „Solidarności”, delegatka Regionu Mazowsze na I Krajowy Zjazd Solidarności, który odbył się we wrześniu 1980 r. w Gdańsku, radna Rady Miejskiej Sochaczewa I kadencji, cieszyła się ogromnym szacunkiem i autorytetem wśród kilkutysięcznej załogi Chemitexu”. Jej znajomi opowiadają, że potrafiła jednakowo rozmawiać z dyrektorem, jak i pracownikiem fizycznym. Z każdym znalazła wspólny język.

Była sekretarzem Komisji Zakładowej Solidarności w Chemitexie. Po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 r. szykanowana, zatrzymywana przez milicję i służby bezpieczeństwa, poddawana rewizjom, nie zaprzestała działalności opozycyjnej. Nadal kolportowała książki i prasę podziemną, spotykała się z ludźmi z ogólnopolskiej „S”, przekazywała wiadomości z pierwszej ręki. Miała takie poparcie załogi, że nawet jej polityczni wrogowie musieli się z nią liczyć w obawie, że największy w Sochaczewie zakład pracy zastrajkuje.

Anna Król, w wywiadzie, którego udzieliła naszej gazecie w 2011 r., powiedziała, że 16 miesięcy pierwszej  Solidarności było dla niej najpiękniejszym okresem życia. Po przejściu na emeryturę wycofała się z życia publicznego. Po długiej chorobie, przez wiele lat przykuta do łóżka, zmarła 27 stycznia 2018 r., w wieku 83 lat. Nadal jednak wiele osób pamięta jej bezkompromisową postawę, bezinteresowność i poświęcenie, ale także ogromne poczucie humoru, którym nieraz rozładowywała trudne sytuacje. Krzyż Wolności i Solidarności jest formą podziękowania i docenienia, szkoda tylko, że nie za życia tej cichej bohaterki.

- Żyła w trudnych, ale ciekawych czasach. Nie wszystkich wtedy było stać na odwagę mówienia prawdy i działania, za które groziła odpowiedzialność karna. Mam nadzieję, że kiedy wszyscy się już wykrzyczą, wygłoszą jedynie słuszne poglądy, może nawet się pogodzą, to wrócimy do normalnych relacji międzyludzkich. Tego pragnęłaby moja Mama - dodaje Aniela Bryłowska.

Jolanta Sosnowska
jolanta.sosnowska@sochaczew.pl

A A A
02-12-2019
godz.12:00
 


nadchodzące wydarzenia

sobota, 25.09.2021 r. 3345555 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy