Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Dla tych, którzy swój los rzucili na stos

Wakacyjne warsztaty historyczne dla dzieci i młodzieży, rekonstrukcja wymarszu sochaczewskich partyzantów, apel pamięci zakończony salwą honorową, okolicznościowa wystawa i koncert orkiestry wojskowej – tak nasze miasto uczciło pamięć tych, którzy bez wahania 1 sierpnia 1944 roku stanęli na wprost hitlerowskiej potęgi i przez 63 dni nie dali się pokonać.

Jeszcze na długo przed godz. 17 na placu Kościuszki zbierali się mieszkańcy Sochaczewa, którzy przyszli, aby uczestniczyć w obchodach 75. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Kiedy więc o godzinie W zawyła syrena, cały  rynek był już szczelnie otoczony przez uczestników uroczystości.

Oprócz potężnej grupy mieszkańców wzięli w niej udział: minister Maciej Małecki, przedstawiciele władz samorządowych, radni, reprezentanci wojska, policji, straży pożarnej. Były poczty sztandarowe, kompania honorowa z sochaczewskiego garnizonu, orkiestra wojskowa, rekonstruktorzy z Muzealnej Grupy Historycznej II/18 pp oraz uczestnicy III warsztatów historycznych "Młodzi żołnierze batalionu AK majora Korwina".

Uroczystość rozpoczęła rekonstrukcja wymarszu sochaczewskiego oddziału AK "Skowronek", udającego się na pomoc powstańcom warszawskim. Przeprowadzili ją lokalni rekonstruktorzy wsparci uczestnikami wcześniej wspomnianych warsztatów historycznych. Jak zwykle zobaczyliśmy moment rozdawania partyzantom broni zgromadzonej za wozie konnym, a potem ich wyjście w stronę Puszczy Kampinoskiej.

Kustosz muzeum Jakub Wojewoda przypomniał, że sochaczewski batalion majora Korwina, liczący blisko 500 osób, dołączył do Zgrupowania Kampinos. Trzy tysiące partyzantów zebranych w jednym miejscu było swoistym zapleczem dla walczącej Warszawy. To tutaj, pod osłoną puszczy, przyjmowano zrzuty broni, mobilizowano kolejne oddziały, partyzanci urządzali wypady na oddziały niemieckie. W polowych warunkach przetrwali niemal do końca września.

Niezwykle wzruszającym momentem obchodów było podniesienia flagi państwowej na maszt i wspólne odśpiewanie Mazurka Dąbrowskiego. Hymn, z powagą i wielkim zaangażowaniem, śpiewali wszyscy obecni. To była wyjątkowa chwila, jednocząca wszystkich mieszkańców we wspólnotę szanującą te same wartości. Podobne wrażenie towarzyszyło zebranym, kiedy z akompaniamentem orkiestry wojskowej z Siedlec śpiewali "Pierwszą brygadę".

Swoje wystąpienia mieli burmistrz Piotr Osiecki oraz minister Maciej Małecki. Bardzo wymownie brzmiały wezwania odczytane podczas apelu pamięci, a później salwa honorowa na cześć tych, którzy "na stos rzucili swój los".

Na zakończenie usłyszeliśmy jeszcze wiązankę utworów patriotycznych w wykonaniu orkiestry, mogliśmy też podziwiać defiladę wojskową, która zakończyła uroczystości 75. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Przed i po uroczystości na placu rozbrzmiewały dobrze znane powstańcze piosenki, a dzięki okolicznościowej wystawie zebrani mogli poznać wizerunki żołnierzy spod znaku „Skowronka”.

 

 

Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa

Powoli odchodzą ostatni bohaterowie tamtych dni. 75 lat temu rzucili wyzwanie złu. Wcześniej, prawie przez pięć lat znosili hitlerowską okupację. 1 sierpnia 1944 roku powiedzieli: dość.

Ich jedynym marzeniem było żyć w wolnej Polsce. Wiedzieli, że za spełnienie tego marzenia przyjdzie im zapłacić być może najwyższą cenę. Wielu z nich, niekiedy kilku- czy kilkunastoletnich, tę cenę zapłaciło. Podobnie jak kilkuset mieszkańców Warszawy, którzy zginęli zamordowani przez hitlerowskich oprawców. Po wojnie rozpoczęły się lata prześladowań i upokorzeń. Na szczęście doczekali się godnego miejsca w naszej ojczyźnie, już nie są „zaplutymi karłami reakcji”, których bezkarnie mordowali niemieccy, a później sowieccy okupanci.

W prawdziwie wolnej Polsce to oni stali się bohaterami naszych serc i umysłów. To na wartościach Kolumbów chcemy wychowywać młode pokolenie. To ich z honorami żegnano odprowadzając na wieczną wartę. To przy mogiłach żołnierzy batalionu „Zośka” pochylały się kolejne pokolenia harcerzy. To było ich prawdziwe zwycięstwo.

Cześć i chwała bohaterom!

 

Poseł Maciej Małecki

Każdego roku 1 sierpnia spotykamy się na placu Kościuszki, żeby o godz. 17.00 wysłuchać dźwięku syreny i oddać hołd bohaterom powstania warszawskiego. Oddajemy im cześć i przypominamy, że powstańcy walczyli nie tylko o wolną Warszawę. Walczyli o to, aby cała Polska była wolna.

Sochaczew też może być dumny. Z tej ziemi wyruszyło blisko pół tysiąca żołnierzy Armii Krajowej. Stanęli ramię w ramię z żołnierzami Warszawy, aby walczyć z niemieckim okupantem. Oni przypominają światu, że nie ma takiej siły, która byłaby zdolna złamać ducha wolnych, dumnych Polaków. 75 lat temu młodzi powstańcy chwycili za broń, bo nigdy nie wyrzekli się marzeń o wolnej Polsce. To był największy zryw w okupowanej przez Niemców Europie.

Żyjąc w czasach pokoju, jesteśmy im winni pamięć i wdzięczność.  Naszym obowiązkiem jest strzec ich dobrej pamięci i dobrego imienia, bo to dzięki im Polska była w tej wojnie bohaterem. My zaś jesteśmy spadkobiercami bohaterów, najdzielniejszego narodu Europy.

Cześć i chwała bohaterom. Niech żyje wolna Polska!

 

A A A
02-08-2019
godz.07:16
 


nadchodzące wydarzenia

wtorek, 15.06.2021 r. 3249822 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy