Centrum ponownie odkryte
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

 

Interesującego i ważnego odkrycia dokonał jeden z pracowników miejskiego wydziału architektury, który odnalazł plany przedwojennego centrum miasta. Wpłynie to, jak należy sadzić, na powstający właśnie plan zagospodarowania przestrzennego tego terenu oraz jego realizację w praktyce.

A wszystko zaczęło się od decyzji władz miejskich o rozpoczęciu procesu  zmierzającego do odbudowy południowej pierzei placu Kościuszki, przywracającej mu funkcję głównego placu w mieście. Rozpoczęta procedura spowodowała, że sprawą zainteresowała się Ewa Jaszczak - wojewódzki konserwator zabytków w Płocku. W związku z tym, że nasz miejski park przy podzamczu wpisany jest do rejestru zabytków, nakazała w swoim wniosku, aby uwzględnić historyczne podziały nieruchomości w tej pierzei. Żeby odtworzyć ją jak najwierniej.

 - Ponieważ bez zgody konserwatora zabytków - mówi Julian Zasuwa z wydz. architektury - planu zagospodarowania tego terenu sporządzić się nie da, rozpoczęliśmy poszukiwania na terenie miasta, dokumentów lub planów na podstawie których dałoby się te podziały odtworzyć. Okazało się jednak, że żadna z miejskich instytucji nie posiada ich w swoich zasobach.

Przeszukano archiwa miasta i powiatu, zwrócono się też do Muzeum Ziemi Sochaczewskiej, ale bezskutecznie. Żadnych map, czy tego typu planów nie było. Jedynie w zasobach urzędu miejskiego zachowała się kopia decyzji byłego Prezydium Warszawskiej Wojewódzkiej Rady Narodowej z 1951 roku o „uwłaszczeniu nieruchomości pod ulice, place i zieleńce”, którą wydano na wniosek ówczesnego Zarządu Miejskiego w Sochaczewie z 1948 roku.

Burmistrzem był wtedy Bolesław Pauluchow (1950-57). On to właśnie zwrócił się z wnioskiem o wywłaszczenie na rzecz gminy miasta Sochaczew licznych nieruchomości (łącznie 68 pozycji), które, jego zdaniem, podlegały pod dekret o tzw. majątkach opuszczonych. To się dopełniło trzy lata później i w ten sposób prywatne majątki właścicieli, głównie pochodzenia żydowskiego, stały się własnością miejską. Wśród wszystkich tych działek był również fragment, który nas dziś interesuje, a mianowicie południowa pierzeja placu Kościuszki.

 - Na dokumencie tym doczytaliśmy się - kontynuuje Julian Zasuwa - że miał on kiedyś załącznik mapowy, sporządzony przez znanego w tamtych latach mierniczego przysięgłego Kazimierza Andersa. A ponieważ mamy do tego pana wielkie zaufanie, bo niejednokrotnie widzieliśmy inne sporządzone przez niego plany, jako wyjątkowo dokładne i staranne, od razu zwietrzyliśmy, że, jeśli dotrzemy do tego załącznika, na pewno będzie to rzecz dokładna i solidna.

Julian Zasuwa miał jednak nosa. Dobrze wydedukował, że taka mapa może znajdować się w Archiwum Państwowym w Warszawie przy ul. Krzywe Koło, bo tam mogą być akta byłego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Warszawie. Sześć godzin przeglądał tam akta dotyczące naszego miasta, bardzo zresztą ciekawe, które mogłyby posłużyć niejednemu historykowi, aż znalazł poszukiwany dokument.

Pełen tekst w najnowszej "Ziemi".

Sławomir Burzyński

A A A
17-07-2012
godz.08:28
 


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 12.07.2020 r. 2898996 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy