Nadjeżdża Park&Ride
wiadomość pochodzi z:  „Ziemia Sochaczewska”

Okolice dworca kolejowego to jeden wielki parking. Samochody na chodnikach, trawnikach i na jezdni. Kiedy się to zmieni? Być może wkrótce. Zabiegi władz miasta i naszego radnego sejmiku Mazowsza zaowocowały zgodą zarządu województwa na podjęcie inwestycji Park&Ride.

O tym, jak wyglądają ulice wokół dworca najlepiej wiedzą ci mieszkańcy miasta i powiatu, którzy codziennie parkują tam samochód, aby dalej jechać pociągiem. Zastawiony jest każdy skrawek ziemi. Auta stoją począwszy od ronda przy ul. Licealnej, po przejazd przy ul. Sienkiewicza. Kto pierwszy, ten lepszy. I nieważne, czy samochód jest bezpiecznie zaparkowany. Ważne, aby się gdzieś „przykleić”.

Denerwują się także ci, którzy podwożą na stację osoby z bagażami. Nie mogą się zatrzymać, bo parking przy budynku dworcowym zajmują samochody zostawiane tam na cały dzień. Z ciężką torbą trzeba więc wędrować kawał drogi. Padały już propozycje, aby w tym miejscu postawić znak „zakaz postoju powyżej 15 min”.

Sytuację na pewno poprawiłby parking z prawdziwego zdarzenia, o jakim mówi się od kilku lat. Teraz pojawiła się ogromna szansa na realizację tych zamierzeń.

- O parking typu Park&Ride zabiegamy od pierwszych dni tej kadencji – mówi burmistrz Piotr Osiecki. – Od początku jednak zdawaliśmy sobie sprawę, że w obecnej sytuacji finansowej Mazowsza trudno będzie uzyskać decyzję o stuprocentowym sfinansowaniu inwestycji z funduszy województwa. Zaproponowaliśmy więc marszałkowi Struzikowi sfinansowanie inwestycji po połowie. Taką opcję forsowaliśmy od samego początku. To poważnie urealniło nasze plany – dodaje burmistrz.

Ratusz pisał pisma, namawiał i proponował współfinansowanie inwestycji. Podobnie jak radny wojewódzki Mirosław Adam Orliński, który tylko w tym roku złożył na ręce marszałka pięć pism w sprawie Park&Ride i naprzykrzał się skarbnikowi województwa.

- Sprawa nie była prosta – przyznaje radny M.A. Orliński. – Głównie z powodu ogromnego „janosikowego”, jakie nasze województwo płaci na rzecz biedniejszych regionów. Wystarczy powiedzieć, że Mazowsze musiało ograniczyć swój budżet o miliard złotych. To spowodowało, że wiele inwestycji planowanych na ten rok przepadło. Co do sochaczewskiego parkingu jest zgoda zarządu na jego realizację i mam nadzieję, że już nic się w tej sprawie nie zmieni – dodaje.

Radny Orliński wie, co mówi, bo z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że już kilka miesięcy temu byliśmy bardzo bliscy sfinalizowania sprawy. Finansowe zawirowania w sejmiku sprawiły, że inwestycja została odsunięta w czasie. Dlatego ratusz jest ostrożny i z ogłoszeniem sukcesu czeka aż zostanie podpisane stosowne porozumienie.

- Wystąpiliśmy już do marszałka Struzika o podpisanie porozumienia w sprawie parkingu, według  forsowanej przez nas propozycji finansowania pół na pół – przyznaje wiceburmistrz Stanisław Wachowski. – Kiedy taki dokument zostanie podpisany, będziemy mogli mówić o szczegółach. Na pewno chcielibyśmy, aby powstało co najmniej 100 miejsc parkingowych i aby mieszkańcy korzystali z nich bezpłatnie. Być może nawet koszty budowy będą niższe niż wstępnie zakładaliśmy – dodaje Stanisław Wachowski.

Gdyby rzeczywiście udało się w końcu zrealizować projekt tej oczekiwanej inwestycji, byłby to wielki sukces miasta i wygoda dla jego mieszkańców. Tym bardziej, że oprócz Sochaczewa taki parking ma powstać w tym roku jeszcze tylko w dwóch miastach województwa.

- Na razie jednak wolałbym, byśmy nie odtrąbiali sukcesu. Lubię mówić o tym, co nam się udaje, a nie o tym, co chcielibyśmy zrobić. Trzymamy więc kciuki i czekamy na oficjalne potwierdzenie decyzji zarządu województwa. Dopiero kiedy wszystko znajdzie się na piśmie, będziemy mogli wspólnie się cieszyć – kończy burmistrz Osiecki.

Jolanta Sosnowska

A A A
02-07-2012
godz.08:31
 


nadchodzące wydarzenia

niedziela, 12.07.2020 r. 2898974 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms     wypisz się
polecamy