Sochaczew Sochaczew Sochaczew
Prokuratura już działa w nowej siedzibie

Sochaczewscy prokuratorzy od poniedziałku 28 maja zajmują już nową siedzibę przy Ziemowita 10. Jak ocenia nadzorujący przenosiny podległej sobie jednostki, prokurator okręgowy Przemysław Tarczyński, przeprowadzka potrwa jeszcze do połowy czerwca. Tymczasem śledczy zachowują ciągłość pracy, tak aby trudniejsze warunki nie miały wpływu na działanie prokuratury.

Przypomnijmy, że 29 listopada 2013 roku Rada Powiatu Sochaczewskiego podjęła uchwałę w sprawie nieodpłatnego przekazania nieruchomości stanowiącej własność powiatu na rzecz skarbu państwa. Budynek przejęła płocka prokuratura i rozpoczęły się procedury przetargowe, zmierzające do zaadaptowania dawnych wydziałów starostwa i przychodni lekarskiej na potrzeby sochaczewskiej „rejonówki”. Prace budowlane trwały do końca 2017 roku. 24 maja tego roku prokuraturze udało się dopełnić wszystkich niezbędnych formalności, a przeprowadzka rozpoczęła się już następnego dnia.

Nowa siedziba sochaczewskiej prokuratury przy ul. Ziemowita 10 przeszła gruntowny remont i  ponowną aranżację pomieszczeń. Wykonana została nowa kotłownia gazowa o mocy 180 kW oraz instalacja grzewcza w całym budynku. Wymieniono wszystkie pozostałe instalacje, a do tego budynek zyskał klimatyzację. Pojawiła się też winda na potrzeby osób niepełnosprawnych.

W piwnicach obiektu znajduje się pokój zatrzymań wyposażony w dwie cele. Do dyspozycji śledczych powstały także pokoje przesłuchań, w tym tzw. „niebieski”, przystosowany do przesłuchiwania dzieci oraz osób niepełnosprawnych intelektualnie. W pokoju okazań zamontowano weneckie lustro, które pozwala świadkom widzieć podejrzanego, jednocześnie nie będąc przez niego widzianymi.

Szefowa sochaczewskiej prokuratury, Joanna Szymaniak, nie kryje zadowolenia z przeprowadzki. Do tej pory jej pracownicy ledwo mieścili się na niecałych 200 mkw. wynajmowanych od sochaczewskiego sądu w budynku przy ul. 1 Maja 7. Teraz do zagospodarowania mają aż 1800 mkw.

- Przeprowadzka w przypadku takiej instytucji to dość skomplikowane przedsięwzięcie - mówi Joanna Szymaniak. - Ciągle coś jest przenoszone, pakowane,   rozpakowywane, czy podłączane, ale nie możemy pozwolić sobie na przestoje, więc jednocześnie przeprowadzane są zwyczajne dla naszego zawodu czynności, jak przesłuchiwanie świadków, czy podejrzanych. Pomijając zamieszanie, warunki pracy już teraz znacznie się poprawiły. Zaznaczam przy tym, że od poniedziałku 28 maja interesantów przyjmujemy już w budynku przy Ziemowita 10.

Jak dowiedzieliśmy się od prokuratora okręgowego Przemysława Tarczyńskiego, przeprowadzka potrwa do połowy czerwca.

- Trwa przenoszenie dokumentów, głównie archiwum - mówi prokurator Tarczyński. - Kiedy tylko się z tym uporamy, zostanie jedynie dopełnienie formalności związanych z wypowiedzeniem umowy najmu i przekazaniem kluczy do opuszczonych pomieszczeń.

Odzyskanie piętra na pewno poprawi sytuację lokalową sochaczewskiego sądu, ale jak zaznacza jego prezes, Beata Turczyn-Topyła, na pewno nie rozwiąże problemu.

- Na tą chwilę nasze warunki lokalowe należy ocenić jako bardzo złe - mówi prezes Turczyn-Topyła. - Dodatkowe 200 mkw sprawi, że zmienią się na nadal niewystarczające. Oczywiście cieszy nas uzyskanie tych kilku dodatkowych pomieszczeń, ale nie pozwoli to na stworzenie dodatkowych sal rozpraw. Z trudem udaje nam się przystosowywać budynek, w którym się mieścimy, do obecnych realiów. Na przykład „stróżówka” została przeniesiona na korytarz, gdyż pomieszczenia w których na rozprawę czekali oskarżeni nie mogą już być koedukacyjne.

Nie jest to jedyne utrudnienie, z jakim na co dzień boryka się sochaczewski sąd. Zdarza się, że na ławie oskarżonych ma zasiąść kilkadziesiąt osób, a niektóre sprawy wymagają przesłuchania kilkuset świadków.

Od lat trwają starania rozpoczęte jeszcze przez poprzedniego prezesa sochaczewskiego sądu, sędziego Jacka Woźnicę, które mają doprowadzić do naprawienia tej sytuacji. Jeśli wszystko znajdzie pozytywny finał, miasto przejmie od skarbu państwa budynek przy 1 Maja, a w zamian przekaże działkę na polach czerwonkowiskich, na której powstanie nowy gmach sądu. 28 kwietnia 2015 roku, w trakcie sesji, radni miejscy jednogłośnie poparli pomysł tej zamiany nieruchomości i podjęli uchwałę intencyjną, pozwalającą burmistrzowi i prezesowi sądu rozpocząć konkretne działania związane np. z przygotowaniem stosownych porozumień, czy uzyskaniem przez sąd decyzji o budowie nowego gmachu.

Tymczasem prokuratura szykuje się już do symbolicznego, uroczystego otwarcia. Jak się dowiedzieliśmy, trwa jeszcze ustalanie terminu, ale na pewno nastąpi ono między 18 a 21 czerwca.

Sebastian Stępień
sebastian.stepien@sochaczew.pl

A A A
12-06-2018
godz.08:37
 


nadchodzące wydarzenia

wtorek, 21.09.2021 r. 3341288 odwiedzin

Zapisz się na newsletter

e-mail       sms    
wypisz się
polecamy